Skocz do zawartości

Samodzielny remont pokoju


Recommended Posts

Napisano
Witam serdecznie.
Jako, że mam najdłuższe wakacje w swoim życiu, postanowiłem wykonać remont własnego pokoju, samodzielnie, aby zaoszczędzić. Praktycznie już wszystko mam zaplanowane, z grubsza materiały opatrzone. Mam zamiar zerwać z dwóch ścian panele, a następnie je pomalować. Są to już stare ściany (30+ lat), wcześniej były tapetowane i chyba czymś malowane ( dodatkowo problemem jest nieocieplony budynek + szczelne okna co daje nam różne naloty na ścianach, która można usunąć po skropieniu ścian jakimś środkiem zawierającym chlor). Na początek oczywiście wyczyszczę, wyskrobię sciany, uzupełnie ubytki po listwach, następnie zagruntuje, użyje gładzi polimerowej, podszlifuje, zagruntuje znowu i pomaluje. Teraz moje pytanie jest takie, czy czegoś nie pominąłem ? Czy nie jest konieczna jakaś siatka czy coś ? Zdemontowałem już panele i listwy... po nimi podejrzewam że jest jeszcze jakaś pozostałość tapety, która mimo zerwania zostawiła taką papierową warstwę, zacząłem to skrobać w niektórych miejscach dość łatwo schodzi ale gdzieniegdzie jest nie do zeskrobania. Pod tą warstwą są zeskrobane farby i dalej jakiś tynk, albo i sam beton nie mam pojęcia niestety. W tym temacie ekspertem nie jestem, ale uważam że każdy tego typu rzeczy powinien kiedyś sam zrobić. Mam nadzieję, że mogę liczyć na ew. pomoc w trakcie remontu .
Napisano
resztki fabry i tapety ze ścian musisz dokładnie zeskrobać. jeśli na ścianach występują pękniecia tynku, przy nakładaniu gładzi zastosuj taśmę flizelinową (taką co stosuje się do łaczenia płyt k-g). zaplanowany przez ciebie remont nie jest dość skomplikowany technicznie więc napewno dasz rade icon_smile.gif
  • 1 miesiąc temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne @podczytywacz Dzięki! już odpowiadam: - tak, przeróbka instalacji elektrycznej jest przewidziana, bez względu na to czy będzie przeniesiona kuchnia czy nie, będzie robiona w całym mieszkaniu. Oczywiście 3 fazy jak najbardziej tak - do mieszkania od licznika (w piwnicy) jest pociągnięty przewód 5x... tu nie mam pewności, na oko bym powiedział że 2,5 - ale to konsultacja z elektrykiem - tak, w aneksie mówimy wyłącznie o indukcji, żadnego gazu - jest to blok 5 kondygnacyjny + piwnica (-1), mieszkanie na ostatniej kondygnacji, rok "produkcji" bloku 75 - w mieszkaniu (obecnej kuchni) jest gaz, niby - niby, bo jest instalacja z zaślepioną na końcu i zaplombowaną rurą. Licznik, który był standardowo w mieszkaniu, jest zdemontowany i nie ma żadnej aktywnej umowy na dostarczanie gazu do tego mieszkania. Ta rura zostanie. Jak się uda to chcielibyśmy trochę ją skrócić, bo na końcu jest kilka kolanek i zabiera sporo miejsca - wiem, musi to zrobić osoba z uprawnieniami i w porozumieniu z gazownią, żeby było bezpiecznie i na końcu była ta plomba. I tak jak pisałem wyżej, nie zamierzamy przeciągać tego gazu do aneksu i w ogóle z niego korzystać. Oczywiście, istniejące kanały wentylacyjne nie byłyby likwidowane. Też myśleliśmy o zrobieniu przejścia/kratki, możliwe że nawet z jakimś wentylatorem, pomiędzy aneksem a łazienką. W kuchni jest jeden kanał wentylacyjny tylko pod to mieszkanie, widać, że nie idzie w dół, i drugi do którego dotychczas był podpięty rurą okap. Kratka jest skierowana na ścianę pomiędzy kuchnią a pokojem. Natomiast kanał do którego był podłączony okap, jest skierowany w stronę okna. Przenosząc kuchnię, tworząc aneks w salonie, myślimy o zamurowaniu drzwi do obecnej kuchni i połączeniu jej z pokojem. Tak by to mniej wiecej rozkładowo wyglądało  
    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...