Skocz do zawartości

LMP42a / M&L Lipińscy


Recommended Posts

Napisano
Co do zmian w projekcie to u mnie wygląda następująco:
- Zmiana sposobu ogrzewania na ekogroszek. Kotłownia w miejscu pomieszczenia gospodarczego z dodanym kominem. Ponadto drzwi z tego pomieszczenia do garażu. Żeby to jakoś działało do kotłowni są dwie pary drzwi od strony domu. Pierwsze takie jak w całym domu żeby to jakoś wyglądało, natomiast drugie przeciwpożarowe Hormann. Na tą chwilę z tego rozwiązania jesteśmy zadowoleni ponieważ w domu nie czuć kotłowni, jest wygodnie bo wjeźdzam do garażu i wchodzę do domu.
-Druga zmiana to garaż szerszy o metr. Oprócz samochodu spokojnie mieszczą się inne graty (w rozsądnych ilościach). Zmiana ta ma znaczenie ponieważ pomieszczenie gospodarcze stało się kotłownią, a piwnicy brak. Przy kosztach całej budowy nie jest to duża różnica, a wygląd domu nie zmienił się jakoś drastycznie na niekorzyść. Z tej zmiany jesteśy zadowoleni chociaż gdybyśmy jeszcze raz budowali dom prawdopodobnie zbudowalibyśmy garaż dwustanowiskowy - nawet kosztem wyglądu domu.
-Trzecia zmiana to podniesienie ścianki kolankowej. W oryginale zaprojektowana była ślepa ścianka z k-g i maiła ona około 80 cm wysokości. U nas wyszło około 90 cm ale bez tej slepej ścianki. Przy budowie poszły dłuższe krokwie i jakoś to wygląda.
-Następnie zagospodarowaliśmy pomieszczenie nad garażem na sypialnię. Zrobiony jest tam tradycyjny strop, ścianka kolankowa taka jak w całym domu. Dodane są dwa okna dachowe. Wejście jest zrobione kosztem pokoju na górze. który przyegał do shodów. Z tego tez jesteśmy zadowoleni ponieważ mamy duża sypialnię około 24 m2, a pokój zmniejszył sie nie na tyle drastycznie aby był bezużyteczny i stanowi pokój gościnny.
-Dodatkwow doprojektowany został balkon. Wiadomo straty ciepła i tym podobne ale balkon chcieliśmy i mamy.

Jak mi się przypomna inne zmiany to napiszę
Napisano
Pozdrawiam Rafał_30

Gratuluję przeprowadzki. Domek wygląda pięknie. Bałam się ciętych trójkątów, ale twoje wyglądają rewelacyjnie.
Ja planuję na wakacjach zamieszkać. Aktualnie zabrałam się za ogród i ostatnie prace wykończeniowe.
Napisano (edytowany)
Witam.

Czyli jeszcze ktoś czasami tu zagląda. Co do okien ze ściętymi czubkami to wyszło przez przypadek. Dopiero kiedy przyszło do zamawiania okien okazało się, że fachowiec od dachu nie zrobił tak jak było w projekcie tylko wprowadził swoje poprawki o których nie raczył poinformować inwestora. Chodzi o to, że lukarny patrząc wewnątrz domu powinny być trójkątne natomiast u mnie wyszło, że na wysokości gdzie powinien być szczyt lukarny patrząc od środka jest około 60 cm poziomego sufitu. Generalnie powoduje to, że jest tam więcej miejsca, natomiast uniemożliwiło zrobienie trójkątnych okien ponieważ trzeba by było zmienić ich kąt lub znacznie skrócić w podstawie, a zależało nam aby okna były jak największe.
Jest to jedna z rzeczy które w momencie odkrycia popsuły trochę nerwów ale ostatecznie wyszły dobrze. Edytowano przez Rafal_30 (zobacz historię edycji)

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Co to za Cekol? Dedykowany jest do takich połączeń? Napewno musi iść taśma flizelinowa i ja do zatapiania tej taśmy używam gotową masę Rigips Premium Light, w 5kg wiaderkach można ją kupić. Ale tak j.w. Retro napisał, jak jest źle zrobione mocowanie płyt to i tak wcześniej czy później spęka. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Weź melisę i spokojnie śpij. Nie ma babki i żadnych dwoje. Osoby sprawdzające wentylację mają "papiery" tylko na sprawdzanie wentylacji i niczego więcej. W innych sprawach mają mniej do gadania niż listonosz przynoszący awizo.  Tak samo zresztą jest z innymi kontrolerami wszystkich branż. Mają sprawdzić swoje to gdzie jest i czy spełnia wymogi techniczne. Tyle. I niczego więcej w mieszkaniu nie mogą tykać ani sprawdzać. Jasne?   PS. ostatnio wszelkie kontrole najczęściej są zlecane zewnętrznym firmom, więc taki człowiek nie ma nawet żadnego interesu, żeby zajmować się czymś więcej niż tylko to, za co mu zapłacą. Więc jak najszybciej robią swoje i spierniczają z lokalu.   PS. Tym bardziej że to sama góra i nikomu żadne Twoje zapachy nie będą wchodziły w paradę.
    • Witam, Zabieramy się za remont zakupionego mieszkania i mamy ogromną chęć zlikwidowania kuchni w obecnym miejscu i stworzenia aneksu w salonie. W niezobowiązującej rozmowie telefonicznej, Pani ze spółdzielni powiedziała, że na papierze pozwolenia na takie przeniesienie nie dostaniemy, ale dodała "ale przecież nikt nie będzie Państwu do mieszkania zaglądał". Martwimy się o kwestie wentylacji i ewentualnie związanych z tym konsekwencji. Poczytałem troszkę wątków na forum i w Internecie i szukam nadziei na zrealizowanie tego "marzenia" Rozmawiałem też telefonicznie z Panem, wskazanym przez spółdzielnię jako osoba/firma od m.in wentylacji i można powiedzieć, że potwierdził przesłanie od Pani ze spółdzielni, że formalnie nie można, ale jak sobie zainstaluję filtr węglowy i będzie indukcja to kogo to obchodzi. Na pytanie o przeglądy kominiarskie stwierdził, że sprawdzane są wywietrzniki tam gdzie są, a nie na podstawie tego co się w danym pomieszczeniu znajduje, czyli jak tylko wskazane na planie wentylacje spełniają normy, to nieważne co w tym pomieszczeniu jest - nie do końca w to chce mi się wierzyć, pewnie na dwoje babka wróżyła. Poniżej plan mieszkania, z zaznaczonymi pionami wentylacyjnymi i ewentualnym umieszczeniem aneksu kuchennego. Oczywiście, w aneksie mówilibyśmy o płycie indukcyjnej i pochłaniaczu z filtrem węglowym. Jest to blok z wielkiej płyty, ostatnie piętro. Co trzeba by zrobić, żeby taką wizję móc zrealizować i nie obawiać się o jakieś pozwy? Spółdzielni może się to nie podobać, ale jest tutaj możliwość przekształcenia na pełną własność - więc o ile nie byłoby łamania prawa budowalnego( z tego co rozumiem?) i wszystko było zgodnie z normami to tej administracji bym się nie obawiał. z góry dziękuje za pomoc
    • retro, trzymaj się faktów...   AUTORKA... wszak napisała wyraźnie:    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...