Skocz do zawartości

izolacja i wzmocnienie fundmentów betonowo - ceglanych


Recommended Posts

Witam serdecznie.
Chciałabym czegoś się dowiedzieć na nurtujący mnie temat izolacji pionowej fundamentów. Wiem, iż sprawą powinni zająć się fachowcy, jednak po rozmowie z kilkoma z nich, mam duży mętlik w głowie i chciałabym mieć choć mgliste pojęcie na ten temat, by nie zostać wprowadzona w przysłowiowe maliny.

Mam stary dom, połowa domu ma już z 80 lat i postawiona jest na ceglanej stopie(nie wiem jak fachowo się to nazywa - zamiast fundamentu są cegły, które chłoną wodę i kruszeją) . Druga połowa domu 30-letnia postawiona jest na fundamencie betonowym robionym na zasadzie - wlejemy fundament do ziemi i sam sobie stężeje - jednym słowem nie jest zbyt równy. Rodzaju gruntu profesjonalnie nie nazwę, nie ma gliny, jest po prostu ziemia.
Izolacja pozioma jest wszędzie z papy i podejrzewamy, iż nie ma z nią raczej problemów. Problem polega na tym, iż 10 metrów od domu jest rzeka, której poziom wody w korycie jest 3 m poniżej od poziomu gruntu przy domie, jednakże uparcie co jakiś czas podchodzi pod ściany naszego domu, okrążając go z każdej strony. Panowie specjaliści oraz inni wujkowie dobra rada, powiedzieli, że potrzebna jest izolacja fundamentów i drenaż.
Po iluś-tam spotkaniach z różnymi fachowcami, którzy mieli bardzo różne poglądy na temat materiałów jakich użyją do drenażu i po kilku miesiącach oczekiwania aż któryś łaskawie przyjedzie do nas w określonym terminie, dowiedziałam się przypadkiem od hydraulika, iż w naszym przypadku drenaż jest czystą głupotą, gdyż podczas podnoszenia się poziomu rzeki ciśnienie wody może spowodować więcej szkód niż pożytku. I tak oto jest połowa sierpnia, fundamenty na około domu mam odkopane (co juz wiem po przestudiowaniu innych postów, iż jest błędem), folia kubełkowa leży, trawka ją obrasta, a fachowcy mają lepsze rzeczy do roboty.

Czytając to forum dowiedziałąm się także, iż betonowy fundament trzeba wpierw wyrównać i oczyścić. I teraz mam kilka pytań.
- Czy do "obrzucenia" fundamentu aby go wyrównać wystarczy zwykły beton, czy ma być to inny specjał?
- Czego na przykład jeszcze trzeba użyć do izolacji oprócz sławetnej folii kubełkowej?
- Co zrobić z ceglaną częścią "fundamentu"starej części domu? Słyszałam, iż trzeba go obudować aby go wzmocnić i zabezpieczyć przed kruszeniem się cegieł. Na pewno przydałoby się go wzmocnić, gdyż ściany nad nim pękają. A może coś innego zrobić?
- Czy sprawa odwodnienia rzeczywiście jest zamknięta?

Bardzo proszę o pomoc, gdyż nie ma nic gorszego niż wpuścić oszusta do domu, któremu bez wiedzy się płaci za fuszerkę. A ponieważ jestem kobietą, budowlańcy mimo, iż innym robią dobrze, mi robią byle jak "bo i tak baba się nie skapnie". Z góry dziękuję za odpowiedź.



Link do komentarza
Witam ponownie i dziękuję, iż choć jedna osoba odpowiedziała na mój post.

Ogólnie sprawę mam już za sobą, napiszę więc innym, co i jak...komuś może się to przydać. Wypytaliśmy wielu Panów budowlańców na ten temat, każdy miał inne zdanie, wielu nie za bardzo wiedziało, co z tym zrobić, mimo, iż ponoć się na tym znali i mówili na zasadzie" zrobimy, to, co pani chce" ... skąd niby ja mam wiedzieć, co trzeba zrobić?

Okazało się, iż prawdopodobnie jednak mamy problem z izolacją poziomą (w końcu jest to stary dom ;)), jednak Panowie budowlańcy mówili, iż" nikt wam tego nie zrobi" ewentualnie "jest to szalenie drogie". Po zebraniu informacji z wielu źródeł pisanych i niepisanych, okazało się, iż sprawa drenażu nie jest do wyjaśnienia, gdyż jedni polecają, inni mówią, iż nie - ze względu na bliskość rzeki i częstotliwość wylewania wody. Zdecydowałam więc, iż drenażu robić nie będę i skupiłam się tylko na izolacji pionowej, która "niewiele da, ale lepsze to niż nic".

Co postanowiliśmy?
Fundamenty miałam już wysuszone, poostało tylko ich oczyszczenie, wyrównanie, obrzucenie ceglanej części betonem dla wzmocnienia (na ileś tam cm), położenie folii kubełkowej i zasypanie kamieniem.
Postanowiłam, iż nie będę smarować fundamentów środkami wodoodpornymi, ze względu na to, iż może od jednej strony fundament nie będzie ciągnął wody, jednakże po namoknięciu po podniesieniu się wody, nie będzie też jej oddawał i będzie schnął dużo wolniej. Po zamknięciu teoretycznej części, czas pracę zacząć ;)

Wynajęliśmy ekipę, która "pozjadała zęby na fundamentach" i miała szereg znakomitych opinii u naszych i nienaszych znajomych. Wycena inwestycji 1500 zł, gdyż "roboty jest bardzo dużo". Przyszło dwóch panów, z czego jeden douczający się i pracowali w sumie z 5 godzin, pozostałe 3 siedzieli, leżeli, pili kawę lub wodę i jedli. Po dokładniejszych oględzinach zobaczyłam, iż nie oczyścili fundamentu, tylko zaczęli go obrzucać, co spowodowało odpadanie betonu. Obrzucili połowę, reszty ponoć "nie trzeba" mimo, iż nie jeden Pan budowlaniec mówił, iż trzeba cały. Pod koniec dnia powiedzięli, iż jutro kończą, czyli szybko licząc, ich dniówka była warta 750 zł. Skończyło się na tym, iż po pierwszym dniu podziękowałam Panom. Ich szef powiedział iż " nie powinno mnie interesować jak jego pracownicy pracują" i się obraził. Podirytowana tą sytuacją podrównałam fundament korzystając z pomocy zaufanego budowlańca, położyłam folię i zasypałam kamieniem, czując się jednocześnie szczęśliwa, iż zakończyłam tę kilkumiesięczna batalię oraz zaoszczędziłam ponad tysiąc złotych, a jednocześnie jestem rozgoryczona, że po raz kolejny trafiłam na partaczy. Na szczęście tym razem byłąm w domu i widziałam, co się dzieje, a także dzięki zgromadzonej wiedzy, nie dałam się zrobić w balona.

Polecam wszystkim dowiadywanie się samemu, co należy zrobić i patrzenie na ręce Panów robotników. Temu, kto jest uczciwy, nie będzie to przeszkadzało.

Dziękuję za bardzo cenne informacje, które zdobyłam na tym forum, choć przykro mi widzieć, że inne tematy są dużo ciekawsze od mojego... wnioskuję po ilości odpowiedzi ;]

Pozdrawiam wszystkich. Edytowano przez vere (zobacz historię edycji)
Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Jak nie planujesz izolacji od ziemi, czyli jak masz ściany piwnicy nieocieplone, to w miarę wyrównywnujesz powierzchnię, kładziesz folie budowlaną, wywijasz ją na wysokość docelowej wylewki, kładziesz rurki takie najlepiej pół cala dzieląc całą powierzchnię np na 3 części lub na 4. Pozimujujesz je za pomocą kupek z betonu. Po zastygnięciu wylewasz beton B20 lub B25, rozprowadzasz łatą i gotowe. Pracę możesz podzielić na te części, które są odgrodzone rurkami, będzie Ci łatwiej zaciągać. Potem w zależności od temperatury i wilgotności, a to trzeba organoleptycznie ocenić, zacierasz pacą sttropianową. Przy niskiej wilgotność w granicach 40-50% można to już zacierać po 4-5 godzinach, przy wyższej odpowiednio dłużej, czyli po 6-7 godzinach. Kałdziesz najlepiej płytę styropianową tak, żeby można było na niej stanąć i dostać się do całej powierzchni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
    • Tak  pracuje.   taki rębak, słuchać posuw.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...