Skocz do zawartości

Problem-Pleśń na ścianie


Samek

Recommended Posts

Napisano
Witam. Jestem tu nowy.Mam pewien problem, otóż pojawił sie ostatnio taki biały osad na ścianie, czarne kropki i plamy, kiedy mieszkaliśmy tam z bratem w dzieciństwie nic sie nie działo. Kiedy remontowałem ten pokój przed ślubem zrobiliśmy nową wylewkę i ściany przelecieliśmy gładzią i teraz sie to zaczeło Na ścianach robią się takie bąble i gładź odpada, ale tylko na jednej ścianie, Na ścianie obok jest kaloryfer pod oknem i z tą ścianą sie nic nie dzieje. Dom budowany w latach 60 ściany szałowane i zalewane mieszanką żużlu i cementu i kamienia, nie ocieplona elewacja z kamienia. Fundamenty pewie marne nie izolowane, brak kominów wentylacyjnych, dodam że jest to sypialnia, słaba wentylacja na cały dzień otwieramy okno ale to nic nie daje trzebaby było zrobić jakas wentylację jest to ściana zewnętrzna grubości ok.70cm. Prosze o Pomoc!
Napisano
Cytat

Sam sobie odpowiedział na pytanie icon_smile.gif A okna też wymieniałaś?


Nie inaczej.
Wentylacja jest procesem stałym, i sporadyczne wietrzenie nie uzdrowi całkowicie sytuacji.
Jak jeszcze ściana przysłonięta jakimi meblami to już w ogóle kaplica.
Potraktuj tą ścianę jakim preparatem pieczarkobójczym wietrząc cały czas intensywnie puki można bo ciepło i myśl nad zrobieniem wentylacji tak by zapewniała stały przepływ powietrza.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Teraz to dają profilaktycznie jak ktoś się zgłosi. Po co ryzykować? Ale kiedyś, jak się dzieciakiem boso biegało po ukwieconych miedzach to do takich cymesów było daleko jeśli w ogóle były. Najbliżej zawsze była woda. Jak się nogę nieco oziębiło to mniej bolało i tak nie puchło. 
    • Ja nie byłem, ale jak mnie ciapły dwie na raz, było to większę od osy, ale mniejsze od szerszenia, to adrenalinke niestety musiałem wziąć, długo walczyłem, ale przegrałem. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Nigdy nie miałaś bliskiego spotkania trzeciego stopnia z pszczołą? To prawie to samo. Uwaga! Uczulenie (lub nie) nie jest dziedziczne! Ja nie mam żadnego problemu z jadem pszczoły, ale moja córka ma! I to nie jest córka adoptowana (chociaż ona tak twierdzi. Mówi ze na pewno znaleźliśmy ją w oknie życia).  A sprawdzić warto wiedza nie szkodzi.
    • Ale ja mam na mysli takie naprawde duze szerszenie . Niekoniecznie takie duze jak pterodaktyle, ale cos wielkosci powiedzmy sarny lub dzika. Z proporcjonalna iloscia i jakoscia jadu.     Nie chce robic im gniazda na dzialce, nie chce ich tutaj. Maja mnostwo miejsca dookola, las i inne dzialki, z roznymi zabudowaniami . Nie chce zeby lataly po dzialce, jak tu beda dzieci. Nie wiem tez, czy nie jestem uczulona na ich jad, i nie mam ochoty tego sprawdzac. Nie przeszkadzaja, jak jestem sama, ale zaczelam sie martwic, kiedy bylo wiecej osob.    
    • Krochmal z mąki ziemniaczanej.   Przygotuj gęsty "kisiel" z 2 łyżek mąki na litr wody i wlej go do roztworu wapna. Dzięki temu wapno staje się "kleiste", bardzo trudno je zmyć i nie utrudni wymiany gazowej.     https://sklep.poradnikogrodniczy.pl/opaska-lepowa-na-drzewa-przeciw-szkodnikom-5-m-id-1562
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...