Skocz do zawartości

Sufity


Recommended Posts

Napisano
Planuje wybudowac dom i mam zamiar zmniejszyc wysokosc sufitow,tylko nie orientuje sie w budownictwie,wiec moze ktos mi cos podpowie w tej sprawie. Co wiaze sie z obnizeniem poziomu sufitow? Czy jest na to jakas profesjonalna nazwa? icon_redface.gif
  • 4 tygodnie temu...
Napisano
a chcesz ten sufit obniżyć w łazience czy pokojach? czy we wszystkich pomieszczeniach? od tego m.in. zależy jakie płyty należy zastosować.
Napisano
Cytat

Planuje wybudowac dom i mam zamiar zmniejszyc wysokosc sufitow,tylko nie orientuje sie w budownictwie,wiec moze ktos mi cos podpowie w tej sprawie. Co wiaze sie z obnizeniem poziomu sufitow? Czy jest na to jakas profesjonalna nazwa? icon_redface.gif



Pytanie czy chcesz mieć podwieszany sufit (kwestia robót wykończeniowych), czy chcesz obniżyć budynek (niższa kondygnacja) co jest już zmianą konstrukcyjną.

W pierwszym przypadku to raczej niewielka filozofia, w drugim chyba musi to zrobić architekt bo trochę się zmieni (np schody jeśli są, wysokość okien itp)
Napisano
Czym kierujesz się przy podjęciu decyzji o obniżeniu sufitów?
Wysokość pomieszczenia powinna być w okolicy 2,5 do 27 m, niektórzy mówią o 3 m, ale wydaje mi się, że nie powinna być mniejsza niż 2,5 m.
Typowe projekty przewidują tą wysokość, tak z grubsza są liczone wytrzymałości i inne dane (jak pisze stforek - schody, okna, typowe drzwi) i tym powinien zająć się architekt.
Wysokość zmienia kubatury pomieszczeń, a to - wydaje mi się, że wiąże się z wydajnością wentylacji, ogrzewania, icon_redface.gif icon_rolleyes.gif

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Lekko poszerzyć szczelinę, żeby dało się tam wcisnąć wężyk od puszki z pianką niskoprężna. Zabezpieczyć krawędź ramy okna taśmą.  Lekko zwilżyć wodą z rozpylacza całą szczelinę, także w głębi muru.  Piankę zaaplikować z umiarem, żeby pęczniejąc nie zdeformowała okna.  Po stwardnieniu pianki, ucinamy jej nadmiaru nożem i usuwamy taśmę z ramy okna.  Zamiast zagipsowania lepiej pokryć szczelinę akrylem wyciskanym z kartusza. W przeciwieństwie do silikonu akryl można malować. Do tego nie pęka on tak jak spoina z gipsu.   Opisałem całość najprościej jak umiem.  
    • Urzędnik ze starostwa ma rację. Tu najpierw potrzebna jest decyzja o warunkach zabudowy. Przy braku planu zagospodarowania przestrzennego to dopiero w WZ określane jest czy w ogóle dopuszczalna jest jakakolwiek zabudowa. To niejako pierwszy etap. Dopiero kolejnym jest procedura zgłoszenia opisana w ustawie prawo budowlane.  Tak przy okazji, najbezpieczniej jest ten blaszak zgłosić jako budynek gospodarczy. Chociaż wobec braku związania z gruntem w zasadzie nie jest to budynek, raczej obiekt budowlany. Ale opisana ww prawie budowlanym procedura dotyczy budynków. Jak się trafi ktoś bardzo czepliwy w starostwie to nie będzie chciał w tym trybie przyjąć zgłoszenia na coś co we wniosku nazwano inaczej niż budynkiem. 
    • W sytuacji gdy nie do końca wiadomo jaki materiał jest w którym miejscu pod wylewką oraz jaka jest wytrzymałość samej wylewki, najbezpieczniejsze będzie nieco mniej typowe rozwiązanie. Mianowicie przecinamy wylewkę szlifierką kątową wokół całej płyty stalowej, na której ma stanąć piec. W efekcie, nawet jeżeli izolacja pod płytą zostanie nieco sprasowana pod obciążeniem to w żaden sposób nie spowoduje to szkód. Reszta wylewki podłogowej nie będzie miała pęknięć itp.
    • Można dodać, że tę odsłoniętą powierzchnię ramy okna - czyli tę która jest w ścianie, można zwilżyć wodą z rozpylacza, aby pianka dokładnie do niej przyległa i zamknęła szczelinę którą teraz wieje. A wydrapać należy sporo, tak aby nie było trudności w manewrowaniu wężykiem.     PS. W latach 90-tych była w lipcu taka burza, że przez taką mikro szczelinę przy oknie wiatr wdmuchiwał mi tyle deszczu na parkiet, że nie nadążałem z wycieraniem szmatą do wiadra. Tak wiało.
    • Niezbyt fachowe jest to obsadzenie okna     Należałoby tę szczelinę powiększyć (wydrapać), od środka pomieszczenia na tyle, żeby rurką od dozownika pianki poliuretanowej (niskoprężnej!) można było zapełnić tę szczelinę... Ale najpierw dobrze zabezpieczyć ramę okienną przy pomocy taśmy malarskiej, coby jej nie zakleić zastygającą pianką, bo jej późniejsze usunięcie jest baaaardzo trudne... Nakleiłbym obok siebie ze dwa pasy taśmy ok 2 cm szerokości, dokładnie przy brzegu ramy. Również ścianę należy zabezpieczyć taśmą w odległości kilku milimetrów od szczeliny. Parapety i podłogi w okolicy okna osłoń folią malarską... Nie żałuj tej taśmy... I ostrożnie z pianką... Po stwardnieniu pianki, czyli następnego dnia, ostrym nożykiem, najlepiej tapeciakiem, usunąć tę część pianki, która "wypłynie", potem tylko zagipsować i pomalować...   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...