Skocz do zawartości

płytki gresowe - zewnetrzne


Recommended Posts

Napisano
Witam "budowniczych"! Jestem tutaj po raz pierwszy i proszę o poradę, gdyz nie mogę spać z nerwów. Ułozyliśmy płytki gresowe na betonowym chodniczku przed domem, gdyż w czasie ostatniej zimy beton zaczął sie łuszczyć i wyglądał okropnie. Ale..., nim zdążyliśmy zafugować całość , spadł deszcz /ten od niedzieli i pada do dzisiaj/. Część jest zafugowana, ale łączenia pod ścianą , łączenia ze schodami i narożniki miały być wypełnione fugą silikonową i to nie zostało zrobione. Widze to czarno , wobec zapowiadanego ochłodzenia. Co możemy jeszcze zrobić i czy wogóle uda się tę " robotę" uratować?
Ile suchych dni teraz musiałoby upłynąć, żeby można powrócić do dokończenia tej pracy?
Płytki są gresowe, ale nie te naturalne, tylko porcellanato-prasowany na sucho /cokolwiek to znaczy/.Klej Atlasa -Progres.
Z góry dziękuje za porade i uwagi.
bratek29.
Napisano
Cytat

Nie martw się. Płytki i tak wkrótce odpadną. Brak izolacji od gruntu sprawi, że beton pod wpływem mrozu "spuchnie" i cała robota na nic.


No, dzięki za pocieszenie. To znaczy ,że nie mamy już nic robić, tylko czekać do wiosny, tak? Ja czytałam o izolacji, ale ten beton jest stary ,10-cio letni i myślałam, że na taki nie potrzeba. Mam położone płytki na schodkach do domu , bez izolacji, ale na cegłach. To inna sprawa-tak?
Napisano
Płytki ceramiczne nie nadają się do układania na chodnikach, bo nie ma praktycznie możliwości zabezpieczenia warstwy klejowej przed wnikaniem wody. Ponadto ruchy gruntu spowodowane wysadzinami mrozowymi przenoszą się na płytki powodując ich pękanie i rozszelnienie fug. Niedokończone fugowanie możesz kontynuować, gdy podłoże przeschnie, ale to tylko może przedłużyć trochę okres do pojawienia się uszkodzeń.
Napisano
Już jestem do końca zdołwana. Powiedz mi wobec tego , co nadawałoby się w takiej sytuacji , czy gres naturalny zachowałby się inaczej? a może płytki betonowe? Oczywiście ,teraz nie możemy tego zmienić, ale w przyszłości, po zimie , gdy sprawdzą się Twoje prognozy, to niestety trzeba będzie cos z tym zrobić. Muszę Ci
jeszcze powiedzieć, że tego betonu nie da sie usunąć. On ma 15 cm grubości. Trzeba by było jakiejś koparki.
A to niemożliwe. Domek jest mały, a my niemajętni i to wszystko bez sensu.
Może jakąś wylewkę? Wogóle już teraz nic nie wiem. A tak ładnie wygląda!!!!!! teraz....
Pozdrawiam i proszę jeśli jeszcze będziesz miał cierpliwość, o opinię.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Co to za Cekol? Dedykowany jest do takich połączeń? Napewno musi iść taśma flizelinowa i ja do zatapiania tej taśmy używam gotową masę Rigips Premium Light, w 5kg wiaderkach można ją kupić. Ale tak j.w. Retro napisał, jak jest źle zrobione mocowanie płyt to i tak wcześniej czy później spęka. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Weź melisę i spokojnie śpij. Nie ma babki i żadnych dwoje. Osoby sprawdzające wentylację mają "papiery" tylko na sprawdzanie wentylacji i niczego więcej. W innych sprawach mają mniej do gadania niż listonosz przynoszący awizo.  Tak samo zresztą jest z innymi kontrolerami wszystkich branż. Mają sprawdzić swoje to gdzie jest i czy spełnia wymogi techniczne. Tyle. I niczego więcej w mieszkaniu nie mogą tykać ani sprawdzać. Jasne?   PS. ostatnio wszelkie kontrole najczęściej są zlecane zewnętrznym firmom, więc taki człowiek nie ma nawet żadnego interesu, żeby zajmować się czymś więcej niż tylko to, za co mu zapłacą. Więc jak najszybciej robią swoje i spierniczają z lokalu.   PS. Tym bardziej że to sama góra i nikomu żadne Twoje zapachy nie będą wchodziły w paradę.
    • Witam, Zabieramy się za remont zakupionego mieszkania i mamy ogromną chęć zlikwidowania kuchni w obecnym miejscu i stworzenia aneksu w salonie. W niezobowiązującej rozmowie telefonicznej, Pani ze spółdzielni powiedziała, że na papierze pozwolenia na takie przeniesienie nie dostaniemy, ale dodała "ale przecież nikt nie będzie Państwu do mieszkania zaglądał". Martwimy się o kwestie wentylacji i ewentualnie związanych z tym konsekwencji. Poczytałem troszkę wątków na forum i w Internecie i szukam nadziei na zrealizowanie tego "marzenia" Rozmawiałem też telefonicznie z Panem, wskazanym przez spółdzielnię jako osoba/firma od m.in wentylacji i można powiedzieć, że potwierdził przesłanie od Pani ze spółdzielni, że formalnie nie można, ale jak sobie zainstaluję filtr węglowy i będzie indukcja to kogo to obchodzi. Na pytanie o przeglądy kominiarskie stwierdził, że sprawdzane są wywietrzniki tam gdzie są, a nie na podstawie tego co się w danym pomieszczeniu znajduje, czyli jak tylko wskazane na planie wentylacje spełniają normy, to nieważne co w tym pomieszczeniu jest - nie do końca w to chce mi się wierzyć, pewnie na dwoje babka wróżyła. Poniżej plan mieszkania, z zaznaczonymi pionami wentylacyjnymi i ewentualnym umieszczeniem aneksu kuchennego. Oczywiście, w aneksie mówilibyśmy o płycie indukcyjnej i pochłaniaczu z filtrem węglowym. Jest to blok z wielkiej płyty, ostatnie piętro. Co trzeba by zrobić, żeby taką wizję móc zrealizować i nie obawiać się o jakieś pozwy? Spółdzielni może się to nie podobać, ale jest tutaj możliwość przekształcenia na pełną własność - więc o ile nie byłoby łamania prawa budowalnego( z tego co rozumiem?) i wszystko było zgodnie z normami to tej administracji bym się nie obawiał. z góry dziękuje za pomoc
    • retro, trzymaj się faktów...   AUTORKA... wszak napisała wyraźnie:    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...