Skocz do zawartości

Dom parterowy z poddaszem użytkowym


Gość

Recommended Posts

Napisano
Dom o wymiarach 10,7m x 8,1 m

Przy fundamentach pomagało nam dwóch fachowców – koszt 800 zł

Koszt wzniesienia parteru to 2200 zł (dwóch murarzy), za pracę przy wznoszeniu poddasza (jeden murarz) zapłaciliśmy 1600 zł, do tego nasza pomoc

Przy ułożeniu dachu (blacha trapezowa) i rynien na dach o powierzchni 200 m2 zapłaciliśmy 2 600 zł (czterech fachowców)

Ściany działowe wykonaliśmy sami, natomiast wiem, że dniówka fachowca kształtuje się w granicach 150 zł za m2

Tynki wewnętrzne – 7,5 zł za m2

Cena okien (drewniane) wynosi 300 zł za m2. Osadzenie gratis.

Za drzwi z sosny (wykonane przez tego samego rzemieślnika co okna)
wewnętrzne – 350 zł sztuka
wejściowe 800 zł

Układanie glazury, około 18 zł/m2

Instalacja elektryczna – 3500 zł, wykonanie + materiał
  • 2 lata temu...
Napisano
Cytat

Dom o wymiarach 10,7m x 8,1 m
Przy fundamentach pomagało nam dwóch fachowców – koszt 800 zł
Koszt wzniesienia parteru to 2200 zł (dwóch murarzy), za pracę przy wznoszeniu poddasza (jeden murarz) zapłaciliśmy 1600 zł, do tego nasza pomoc
Przy ułożeniu dachu (blacha trapezowa) i rynien na dach o powierzchni 200 m2 zapłaciliśmy 2 600 zł (czterech fachowców)
Ściany działowe wykonaliśmy sami, natomiast wiem, że dniówka fachowca kształtuje się w granicach 150 zł za m2
Tynki wewnętrzne – 7,5 zł za m2
Cena okien (drewniane) wynosi 300 zł za m2. Osadzenie gratis.
Za drzwi z sosny (wykonane przez tego samego rzemieślnika co okna)
wewnętrzne – 350 zł sztuka
wejściowe 800 zł
Układanie glazury, około 18 zł/m2
Instalacja elektryczna – 3500 zł, wykonanie + materiał


Trzy lata temu budowaliśmy podobny dom - za stan surowy bez dachu fachowcy wzięli 11tys. w tym roku chcą 22tys. ale mogą zacząć pracę dopiero w przyszłym roku - kwiecień - maj. (koło Warszawy) icon_biggrin.gif
Napisano
To i tak rozsądna cena - sąsiadka za bliźniaka o pow. 180m X 2 płaci 80tys. zł z dachem - oczywiścia sama robocizna.........
Włosy jeżą się na głowie .
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Nie ma czego się bać. Ceny są czasem okrutne ale nikt z nas nie oczekuje chyba domu zbudowanego za cenę zestawu klocków lego? Trzeba się pilnować by ktoś nas nie oszukał; jest to nerwówka ale warto.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
    • Pod względem prawnym samego zrobienia aneksu bym się nie obawiał. To faktycznie przeniesienie kuchni do salonu, ale przecież nie ma formalnego obowiązku korzystania z kuchni w miejscu, gdzie ją pierwotnie zaprojektowano. Jak ktoś chce to może w ogóle nie mieć u siebie kuchni i nikt mu nic za to nie zrobi.  Na pewno musza pozostać wszystkie obecne wloty do kanałów wentylacyjnych. Czyli tego w dotychczasowej kuchni nie wolno zaślepiać. Ponadto trzeba zapewnić przepływ powietrza od pomieszczeń z dopływem powietrza (w oknach pokoi powinny być nawiewniki) do tych z wyciągiem (łazienka i dotychczasowa kuchnia), W związku z tym są potrzebne podcięcia lub otwory i dołu drzwi. Ewentualnie kratka w górnej części ściany. Taką nawet dobrze byłoby dać pomiędzy nowym aneksem kuchennym i łazienką.  Nie ma do końca dobrego rozwiązania odnośnie wentylacji, jeżeli w starej kuchni zrobi się pokój. Niby przydałby się wówczas nawiewnik w oknie. Ale równocześnie jego obecność spowoduje, że kanał wentylacyjny w dawnej kuchni przestanie zasysać powietrze z pozostałej części mieszkania.   
    • @retrofood dzięki!   rozumiem, że "kominiarz" mnie nie pod... kabluje ale rozumiem, że nie złamiemy żadnego prawa budowlanego robiąc taką przebudowę? i to czy robić ten aneks czy nie, to wyłącznie nasza kwestia wygody, zapachów, kwestii parowania itp. ?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...