Skocz do zawartości

Działka rolna, a podłączenie prądu.


voyu

Recommended Posts

Napisano

Witam. Posiadam działkę rolną w miejscu zaznaczonym czerwonym kółeczkiem poniżej.

2hp6mgp.jpg

Jak widać miejsce to od świata odcięte nie jest, sąsiedzi prąd mają. Tylko ich działki są działkami budowlanymi, ja mam rolną. Streszczając moją sytuację, chciałbym zainwestować pieniądze w prąd na działce i zacząć prace ogrodnicze, które niewątpliwie go wymagają jak najszybciej, szkoda tracić rok czasu na sprawy urzędowe związane ze zmianą statusu na budowlaną. Na działce znajduje się blaszana konstrukcja 3/3.5m postawiona na wylewce przez poprzedniego właściciela, obecnie wykorzystywana jako składzik. Jest też połączenie wodociągowe. Jakie mam szanse na podłączenie prądu? Jakie możliwości? Ile orientacyjnie to może potrwać?

Napisano
Cytat

Witam. Posiadam działkę rolną w miejscu zaznaczonym czerwonym kółeczkiem poniżej.

2hp6mgp.jpg

Jak widać miejsce to od świata odcięte nie jest, sąsiedzi prąd mają. Tylko ich działki są działkami budowlanymi, ja mam rolną. Streszczając moją sytuację, chciałbym zainwestować pieniądze w prąd na działce i zacząć prace ogrodnicze, które niewątpliwie go wymagają jak najszybciej, szkoda tracić rok czasu na sprawy urzędowe związane ze zmianą statusu na budowlaną. Na działce znajduje się blaszana konstrukcja 3/3.5m postawiona na wylewce przez poprzedniego właściciela, obecnie wykorzystywana jako składzik. Jest też połączenie wodociągowe. Jakie mam szanse na podłączenie prądu? Jakie możliwości? Ile orientacyjnie to może potrwać?



Jedno co musisz zrobic do wystapić do Zakładu Energetycznego o takie przyłącze. Tam poinformują Cię o wszystkim. Wydaje mi się że nie powinieneś mieć problemów ale w naszej kochanej i pieknej Polsce różnie bywa. Prawda jest jedna jak nie zapytasz i nie spróbujesz to się nie dowiesz icon_biggrin.gif

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...