Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Czapi

Jak wyprać dywan typu SHAGGY???

Recommended Posts

Posiadam spory dywan tego typu (włos 6 cm) w tonacjach brązu z beżem.Mam problem,bo nikt mi go nie chce profesjonalnie wyprać. icon_sad.gif Prałam go specjalnymi piankami,ale w miejscach gdzie jest jasny-cięzko uzyskać zadowalający efekt.Czy ktoś znalazł dobry środek do prania tego typu dywanów???Czy sprawdzi się tu proszek do czyszczenia?Włos jest długi i ciężko do niego docierają inne preparaty....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ktoś mi pomoże z tym cholernym (za przeproszeniem) włochaczem???? icon_cry.gif Myslę,że jest sporo użytkowników takich dywanów...HELP!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba go "wychrzanię"... icon_evil.gif ostatnio na te jasne miejsca nawaliłam sporo pianki do dywanu i niestety nadal widzę różnicę icon_evil.gif.....ech!
Dodam ,ze piorę go bardzo często i absolutnie nie "zapuszczam", ale widzę różnicę w kolorze, gdzie częściej się chodzi(no ale na pewno nie w butach, tylko w czystych kapciach lub skarpetach... icon_razz.gif)
Czy nikt na tym forum nie miał problemu z tymi dywanami????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam dywan nie z tak długim włosem, ale Vanish w proszku nic nie dał.
Najlepsza najstarsza metoda - zlać porządnie wodą, wyprać jak Bóg przykazał i niech schnie parę dni...
Dywanu nie poznałam po renowacji... taka zieleń buchnęła z niego^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A te wszystkie środki typu Wanish itd na dywany z długim włosiem?? Też nie pomagają?


Och!Przeoczyłam odpowiedzi!!!
Owszem-fajnie odświeżają, ale nie wyrównują różnić w kolorze tych jasnych fragmentów...W najczęściej uczęszczanych miejscach jest poszarzały...Poza tym tak bardzo mocno się przykładam do prania,ze końcówki tych dywanowych "frędzli" już sie powoli rozkręcają.Niedługo zrobi się z tego dywanu "afro" a potem jeden wielki "dred"... icon_eek.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Prałem dywany w pralniach niby profesjonalnych z różnym efektem, ale kiedyś oddałem do ręcznej myjni samochodowej, która również  pierze tapicerkę - nie tylko samochodową - i tam dopiero ten dywan uzyskał odpowiedni wygląd! Rozejrzyj się dookoła siebie, może trafisz na podobny zakład...

Może to sprawa używanej chemii...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • No to mnie uspokoiłeś, z tym nie ma żartów. Kiedyś byłem na rybach, przy starym dębie, tam miały gniazdo i mnie jeden dziabnął w kark. Za to potem wypaliłem im cale gniazdo, musisz zorientować się, gdzie je zrobiły, szukaj od południowej strony zaraz pod dachem.   
    • Dzięki za troskę. Wszystko dobrze. Szerszeń nie zostawił żądła.Wczoraj bolało, swędziało, a dziś już wszystko przeszło. Nie mam uczulenia, jak się okazało, nawet paluch nie spuchł - chyba zdążyłwbić żądło, ale jadu nie puścił - choć gotów byłem w każdej chwili jechać na pogotowie.
    • Witam, mam problem. W mieszkaniu w stanie deweloperskim zamontowali mi rurę odpływową Ø110 znacznie nad powierzchnia posadzki? Oczywiście nie chcą tego poprawić i w tym przypadku będę musiała to nieeastetycznie zabudowywać. Załączam zdjęcie jak to wygląda i proszę o poradę czy tak faktycznie powinno być? Nie ma szans na to by uzyskać od nich poprawki?
    • Bo się ten szerszeń, ...uj już nalatał i chciał dalej iść na piechotę.    Wyjąłeś żądło?   Powinieneś być poddany 48-godzinnej obserwacji. Jesteś tam? Obkładaj sobie lodem. Bo kalosza nie założysz. 
    • No właśnie chyba poproszę kierownika budowy (który był współautorem projektu) żeby mi wysłał bądź przedstawił rozwiązanie na papierze, z jego sygnaturą bo póki co przedstawił rozwiązanie słownie. W projekcie nie ma narysowanego rozwiązania, ani nawet opisu jak łączyć oba budynki. Dlatego chcę tutaj się dowiedzieć jak poprawnie to zrobić żebym mógł mu ewentualnie przedstawić i bym wiedział czy kierownik nie wrzuca mnie na minę, a w razie jakichś problemów będzie chroniony i powie: "panie, a gdzie ja coś takiego narysowałem w projekcie?" i wtedy dupa blada. Brak przedstawionego rysunku i opisu daje zarówno mu jak i mi pole do popisu, tak mniemam.  Odnośnie dylatacji czy to może być na grubość styropianu hydro (10cm) czy jakaś cieńsza warstwa styropianu w miejscu łączenia ścian np. 2cm, czy po prostu warstwa papy którą położę na ścianach piwnicy? Dylatacja rozumiem powinna iść przez całą wysokość łączenia ścian garażu czyli kończąc na parterze w okolicach stropu? Myślałem może nad oparciem na stropie parteru wieńca garażu no ale wtedy dylatacji nie będzie. Z kolei nie wydaje mi się żeby budynki osiadało nierównomiernie skoro ławy garażu w większości będą oparte wgłąb jakieś 80-100cm na gruncie rodzimym (czyli glinie z podsypką zagęszczoną bądź warstwie chudziaka, bo jak wiadomo glina jest gruntem wysadzinowym) a tylko jakieś 100-150 cm ławy po obu stronach będzie zawieszona czy też osiadła na sztucznie zagęszczonym gruncie/podsypce/chudziaku/suchym betonie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...