Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

IMROWAI

Uczestnik
  • Posty

    12
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O IMROWAI

  • Ranga
    Początkujący

Ostatnio na profilu byli

469 wyświetleń profilu
  1. to co za firmę wybrałeś.? Trudno mi sobie wyobrazić by poważne firmy pozostawiały sprzęt bez serwisu... druga sprawa, że mój robot jest już po 3ech przeglądach rocznych i nic mu się nie dzieje poza troszkę rozlanym wyświetlaczem.
  2. jak kupowałem to demonstracje firmy robiły, ale testów raczej nie. Byś testował u siebie to musieli by ci instalacje rozłożyć, a z tym może być ciężko. jak względy techniczne dla ciebie są okej u obu producentów to daj się przekonać montażyście W moim przypadku właśnie instalator "kupił" mnie. Bo to on będzie miał spory wpływ na to jak bedzie urządzenie działać. To są już większe roboty więc sądzę, że regulując strefy koszenia ogarniesz sobie zakamarki. Możesz też spojrzeć inaczej - nawet jak robot nie dokosi wszędzie to i tak odpadnie ci co najmniej 85% trawnika .
  3. Podany areał oznacza, że robot taki obszar obsłuży, działając zgodnie z zaleceniami. Większe areału to większe roboty, dłużej pracujące na pojedynczym ładowaniu, mające lepsze silniejsze silniki, większe ostrza itd. filozofia działania robota , tak jak to było pisane, to codzienna praca. W ciągu dnia mój np dwa razy się ładuje. Nie wiem jaka jest maks wysokość trawy, ale robot to urządzenie do utrzymywania trawy by nie rosła za bardzo, a nie koszenia wyrośniętej. Ja po dłuższej przerwie najpierw koszę trawnik zwykłą kosiarką zbierając pokos, a dopiero potem wpuszczam robota. Na moje oko r
  4. Ja mam stige 225s. Co do sposobu koszenia, czy to paski czy losowe - pamiętaj, że filozofia działania tych robotów zakłada, że pracują one prawie ciągle, bez twojego udziału i nie za bardzo po pewnym czasie będziesz się mu przyglądał. Jest to na tyle ciche urządzenie, że nie przeszkadza w piciu kawy na tarasie - ot działa w tle . Po odpowiedniej regulacji wszystko będzie skoszone. ale jaką spalinówke? Robotów spalinowych chyba nie ma i w ogóle to nie miało by sensu. Ja problemów nie widzę. Jak bateria spada na zaprogramowany poziom robot wraca do bazy na ładowani
  5. Ja bym się zastanowił czy to koszenie pasek za paskiem, poza tym że daje fajny efekt marketingowy ma sens :). Poza tym, że jest to jakiś kolejny moduł mogacy ulec awarii, to nie jestem przekonany czy to jakoś przełoży się na jakoś trawnika. ja swego czasu natrafiłem na opinie, że takie jeżdżenie w jednym kierunku pozostawiało ślady na trawniku i efekt był "taki se". przy zakupie nie byłby to dla mnie żaden argument. Szukaj kogoś kto w okolicy doradzi ci przy montażu i z serwisem nie będziesz mieć problemu - pamiętaj że dla gwarancji wymagane są roczne przeglądy
  6. Już nie pamiętam, który to był model. Nie jestem specjalistą i nie testowałem żadnego poza moim, tak wiec odradzać nie mam jak za bardzo Co do Robomova to zanim zasiadłem do wyboru kosiarki szperałem po necie i z tego co wygrzebałem to właśnie on miał być jako docelowy. po 1 miał właśnie ten nóż z boku, po 2gie jest to firma , która właśnie specjalizuje się w robotach więc oczekiwałem czegoś super. trudno mi wskazać co było z nim nie tak, ale no po prostu w porównaniu do Husgvarny i Stigi wygląda mniej solidnie i chyba był głośniejszy (tu nie będę konkretny bo testy miałem ja
  7. Tego nie instaluje się co do cm wg mnie - i tak obrzeża, jak nie masz odpowiedniej nawierzchni na styku z trawnikiem będzie, trzeba dokaszać, a jak za blisko wkopiesz to robot będzie ci się ładował w teren nieprzejezdny dla niego i np zawisał. Bo czasami tak się zdarza - u mnie przy banalnym ogrodzie, bardzo rzadko ale jednak zdarza mu się przejechać poza obszar. Ja osobiście nie wyobrażam sobie ręcznie wkopywać tego drutu - oczywiście pod warunkiem, że znajdziesz instalatora w rozsądnej cenie. Robomow - miałem demonstracje - zrobił na mnie wrażenie topornego i nie tak dopraco
  8. hmm nie wiem czy ten pomysł z grysem wypali - na moje oko raczej nie. Pytał bym montażysty. Ja tu nie mogę udzielić pewnej odpowiedzi ale nie obiecywał bym sobie wiele po tej koncepcji. Stigę wybrałem również ze względu na nóż - ten model ma tradycyjny i nie wymaga wymieniania tak jak w przypadku modeli z tymi "żyletkami". Nóz przychodzi , w porównaniu do tradycyjnych kosiarek, bardziej ostry ale nie jest to żyletka. Ja miałem problemy z żółknącymi końcówkami trawy po ścieńciu i swój jeszcze podostrzyłem (tarcza szlifierska+wkętarka ). (Stiga faktem żółknięcia była zaskoczona
  9. - u mnie przewartościowanie względem powierzchni wynikło z faktu, że dopiero 225s ma silnik bezszczotkowy. Wg mnie masz zapas okej. - niedokoszenie wynosi ok 20-30 cm - jest to raczej zgodne z instrukcją. Kosiarka w korę nie może wjechać bo się zakopie i nie wyjedzie. Kora jest zbyt mało stabilnym podłożem. Ja, by ograniczyć wielkość niedokoszonej krawędzi i ułatwić późniejsze dokaszanie, wyrwałem ekobordy i zastąpiłem je paskiem kostki. By dokaszać krawędzie przy styku trawnika z innym podłożem musi ono być twarde i być na poziomie trawnika - bez dużych uskoków
  10. też na początku bałem się kradzieży, i kombinowałem tak jak ty ale: - kurde po to mam automat by się tak nie cackać - dom pewnie będziesz miał ubezpieczony, takowe ubezpieczenie obejmuje również robota - jak ktoś nie dziabnie ci razem z robotem bazy to raczej go nie odpali - dystrybutorzy z tego co wiem nie sprzedają części bez udowodnienia posiadania robota z legalnego źródła - tak w każdym razie twierdziła husquarna jak i stiga... muszę to potwierdzić a sedno mojego wywodu to to, że obserwuję mojego robota. Jeździ codziennie (przy prostym ogrodzie) i na chłopski rozum p
  11. nic wcześniej nie trzeba zakopywać - ekipa montażowa układa kabel podziemny (zwykły kabel bodajże 2x1,5 mm) za pomocą takiego specjalnego traktorka, który rozcina ziemię i układa kabel. Przygotowanie ogrodu to raczej odpowiednie wykończenie krawędzi trawnika + niezbyt skomplikowany kształt (moim zdaniem) + unikanie wąskich korytarzy. Te dwie ostatnie uwagi to moje wnioski, choć pewnie odpowiednie zaprogramowanie robota może pomóc opanować jakieś nietypowe miejsca. Niemniej wiadomo - im prościej tym łatwiej . Oczywiście trzeba przewidzieć miejsce na stacje dokująca i zapewnić przy niej prąd.
  12. Witam dorzucę swoje 3 grosze do tego tematu, gdyż informacji w necie o tych urządzeniach jest jak na lekarstwo - szkoda,że w zeszłym roku tu nie trafiłem bo było by mi raźniej w grupie dokonywać wyboru. Niewielka ilość informacji w sieci spowodowała,że wybierałem robota zdecydowanie dłużej niż planowałem i zamiast w zeszłym roku, dopiero w tym go zainstalowałem, a swoje boje opisałem na innym forum więc gdyby ktoś byłby zainteresowany to mogę na PW podać namiary... No chyba , że można zalinkować to tu, ale nie chcę mi się czytać regulaminu - jeśli jest to dopuszczalne to proszę o sy
×
×
  • Utwórz nowe...