Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty

mrsrajzer

Uczestnik
  • Posty

    13
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O mrsrajzer

  • Ranga
    Początkujący
  1. Ograniczenie emisji CO2??

    Nie jeździć samochodem? Kupować "zielone" towary (od pożywienia po lampy, itd.). No i ostatecznie - przestać oddychać :P
  2. Jak wam się mieszka na parterze?

    Więcej owadów jest jak komuś to przeszkadza to moskitiera obowiązkowo. No i jak blisko chodnika to jakieś konkretne zasłony żeby nie było widać nas z ulicy, a tak poza tym to plus za schody
  3. Pies czy kot?

    No właśnie, to też swoją drogą. Nieakceptowalne. Pies pilnuje przynajmniej i się do czegoś przydaje.
  4. Pies czy kot?

    Ilu znajomym kot uciekł... A pies jedynie jak młody i w 90% się znajdywał.
  5. Pies czy kot?

    Koty uciekają, fałszywce, ale każdy lubi co lubi. Ja się wychowywałam z owczarkiem niemieckim i nie było problemów, raz tylko zjadł surowe knedle przygotowane na obiad do ugotowania.
  6. dobra książka

    "Przebudzenie" (Anthony De Mello).
  7. Upierdliwi sąsiedzi

    Wydaje mi się, że zależy z kim się ma do czynienia, do jednych pewno nie można, do drugich można spróbować. A jak facet ma taki problem, a "druga strona" to jacyś gówniarze to zawsze może pogrozić, ostrzej zaapelować o spokój i być może coś da...
  8. Upierdliwi sąsiedzi

    W jakim wieku, ile osób i co to za hałasy? Łamanie ciszy nocnej=policja, chociaż jedna znajoma ma głośnego sąsiada i interwencje nie pomogły. Niestety jest to nawet gorszy sąsiad niż hałas, bo kończy się rozrzuconymi prezerwatywami bo okolicy. Co za ludzie...
  9. Dół powrotny po urlopie w PL do UK

    Eh, taka rzeczywistość, ja chyba będę na stałe pracować w Niemczech albo wrócę do polski na tzw. "spokojną starość", ale jak wyjdzie zobaczymy, na razie jestem tam gdzie oferują mi godny chleb, aczkolwiek Polskę kocham i chciałabym tam wrócić jak da radę, więc dół jest permanentny, że chcę a nie bardzo mogę w tej Polsce być na dłużej niż urlop pozwala. Także kilka/naście miesięcy, a kilka/naście lat to jednak różnica, pociesz się problemami innych :P