Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

posesja

Uczestnik
  • Posty

    9
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O posesja

  • Ranga
    Początkujący
  1. Po przeczytaniu Twojego posta jeszcze jestem w szoku, bo chociaż jestem młoda, to jednak wyrosłam w czasach, w których dostawało się zegarek i rower. No tak czasy się zmieniły. Niektóre komunie to teraz jak wesela, patrząc na listę gości i wartość prezentów. Ale żeby ogłaszać publicznie kto i co kupił w prezencie, to naprawdę przesada... Moim zdaniem to dziecko powinno się cieszyć z prezentu, a tak to tylko goście porównują,co kto kupił. Masakra... Dobrze przynajmniej, że w tym wieku dziewczynki nie mają jeszcze chłopaków i oni nie głowią się nad prezentami [ dla nich. Ale w obecnych czasach konsumpcjonizmu pewnie się to niebawem zmieni.
  2. Ja się nie chwaliłam tylko najzwyczajniej w świecie stwierdziłam, że lubię sprzątać, bo rzeczywiście tak jest. Leniwa to chyba nie jestem, bo studiuję dwa kierunki jednocześnie, z tym, że jeden za granicą i nie jest to wymiana studencka, ale pewnie sprawiam takie wrażenie ;) A opieszała to pewnie tak, ale raczej w kierunku prokrastynacji związanej z nieszczęsnym perfekcjonizmem, ale dreszczyk emocji musi być, szczególnie kiedy siekiera wisi Ci nad głową, zaczynasz działać z podwójną mocą ;)
  3. A ja lubię sprzątać, szczególnie jeśli mam do wyboru nauka, albo sprzątanie hehe Cierpię na syndrom typowego studenta, który potrafi sobie wymyślić nawet najbardziej niepotzrebne i absurdalne zajęcie, żeby tylko oddalić od siebie wizję siedzenia nad książką
  4. ooo to zaszalałaś na wieczór, ale takie małe grzeszki są do wybaczenia pewnie Twój organizm mial akurat bardzo ochote na słodkie rzeczy i na jajka hehe. Zawsze możesz przyjąć wersję, że tych składników brakowało akurat w organiźmie W sumie to co zjadłaś jest dużo lepsze niż jedzenie np. chleba, do czego ja mam wielką słabość niestety... Życzę powodzenia i wytrwałości!
  5. chyba kiedyś sobie sprawię saunę w domu, ale póki co, to odległa przyszłość. A korzystałabym pewnie tak 2 razy w tygodniu (ale na pocztku na pewno więcej, zeby się nacieszyć nowym nabytkiem
  6. Mnie się bardzo podobają, tapety w łazience, ale wiadomo trzeba się porządnie zabrać do klejenia odpowiedniej tapety, a nie pierwszej lepszej z brzegu. Wydaje mi się, że należy po prostu zrobić pewne rozeznanie rynku, a już napewno zorientować się w różnych klejach do tapet Ja mam niestety małą łazienkę i małe okno w niej, więc nie zdecyduję sie na tapetę, bo wyobrażam ja sobie tylko w przestronnej, naturalnie jasnej łazience
×
×
  • Utwórz nowe...