Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

dominika81

Uczestnik
  • Posty

    13
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O dominika81

  • Ranga
    Początkujący
  1. Witam! Czy mógłby Pan napisać, ile kosztował Pana stan surowy bez fundamentów? Słyszałam opinie, że system ten jest tańszy od tradycyjnych technologii, czy jest tak naprawdę? Jaką grubość elementów thermomur Pan zastosował? Pozdrawiam
  2. Kiedyś trochę interesowałam się tematem. Tu linki kilku firm: www.nova-tor.pl http://www.eurodomy.pl/technologie/index.html http://gold-home.webpark.pl/ http://www.domy-fagor.pl/technologia_pl.html
  3. Ja właśnie w takim kartonie się wychowałam. Rodzice narzekali, że gdy budowali musieli dokładnie trzymać się projektu, nie można nawet było okna, czy ścianek działowych przesunąć. Takie czasy... Domy rzeczywiście nie wyglądały specjalnie urodziwie, ale są bardzo funkcjonalne. Nie zajmują dużej powierzchni na działce, mimo to średnia powierzchnia użytkowa to 100-120 mkw (pamiętając o tym, że nie ma nigdzie skosów). Wszyscy budowali piwnice pod całym budynkiem, gdzie był garaż, kotłownia, miejsce do przechowywania opału i innych rzeczy. Ale wracając do meritum, nikt nie wypowie się na temat ko
  4. Przeglądam ostatnio wiele projektów domów i widzę, że większość z nich zawiera dachy 2- lub więcej spadowe (przepraszam, jeśli terminologia niewłaściwa). Nie wiem z czego to wynika, może z niechęci do dawnych czasów, kiedy projekty domów były narzucane i powstawały same "kartony"? Dom z płaskim dachem ma niewątpliwie swoje zalety... nie obijamy sobie głów o skosy i chyba budowa takiego dachu, który ma o wiele mniejszą powierzchnię i nie zawsze wymaga zastosowania dachówki wydaje się być tańsza? Podaję linka do projektu, który mi się spodobał http://projekty.budujemydom.pl/projekty.
  5. To możemy sobie nawzajem życzyć powodzenia Pozdrawiam
  6. Racja, palnęłam głupotę, jeszcze jestem za świeża w temacie żeby komuś doradzać.
  7. Mam przed sobą zaświadczenie z gminy i zapis brzmi tak: "... działka nr xxx położona jest w strefie oznaczonej symbolem WJ 8MU dla której zapis w planie brzmi: teren oznaczony na planie zagospodarowania przestrzennego symbolami P.6, P.8. W związku ze zmianą uwarunkowań planu projektuje się funkcję mieszkalno-usługową". W zaświadczeniu nie ma mowy o ty, że jest to działka rolna, taki zapis istnieje natomiast w księdze wieczystej. O warunki nie muszę występować - tak poinformowała mnie pani w urzędzie gminy. Co do drogi to racja-właściciele sami muszą ją utwardzić, sprzedający miał ob
  8. A w planie zagospodarowania jaki działka ma status? Najprawdopodobniej jest to nadal działka rolna. Żeby można się było na niej budować najpierw należy wystąpić do gminy o wydanie warunków zabudowy, później ją odrolnić (w całości lub części) i następnie wystąpić o pozwolenie na budowę. Jeśli się mylę to niech mnie ktoś poprawi Pozdrawiam
  9. dominika81

    pilne

    oj chyba trochę więcej niż 1400 zł. Podatek od czynności cywilno prawnych - 2 % od wartości działki, plus taksa notarialna ok. 1100 plus podatek od taksy i chyba jeszcze opłata sądowa. Ja własnie kupuję działkę o wartości 65 tys i zapłacę u notariusza ok. 3 tys.
  10. Sytuacja trochę się zmieniła. Byłam w urzędzie gminy, a tam poinformowano mnie, że działka rzeczywiście jest rolna, ale z przeznaczeniem mieszkalno-usługowym. Oznacza to, że nie muszę występować o warunki zabudowy. Tylko pozwolenie na budowę i odrolnienie części gruntu Kupuję!
  11. Serdecznie dziękuję za odpowiedź. Obawiałam się, że nie będzie tak łatwo... Czyli przed zakupem muszę wystąpić o warunki zabudowy, bo po co mi działka, na której nie będę mogła się wybudować. Pozdrawiam
  12. Właśnie się dowiedziałam, że jeśli zdecyduję się na działkę to dodatkowo muszę zapłacić za udział w drodze Czyli może rzeczywiście sama będę musiała sobie tą drogę zrobić? Proszę o jakąkolwiek poradę bo już straciłam pewność co do zakupu tej działki...
  13. Witam wszystkich! Mam możliwość zakupu działki rolnej (pow. 1000 m kw), ale mam pewne wątpliwości. W tym momencie sprawa wygląda tak, że sprzedający ma kawał pola, które geodeta podzielił na kilkanaście działek - plan zatwierdzony w gminie (na razie nic się jeszcze nie buduje). Większość działek jest już sprzedana. Do każdej działki jest zaplanowany dojazd, m.in. do "mojej" ale obecnie tego dojazdu nie ma. Sprzedający na moje pytanie, kto ma się zająć praktycznym zrobieniem tej drogi, odpowiedział, że jest to już w gestii właścicieli działek. Czy tak powinno być faktycznie? Kol
×
×
  • Utwórz nowe...