Skocz do zawartości

DREWNIANE PODŁOGI JAKICH NIE WIDZIELIŚCIE


TCG

Recommended Posts

Napisano
Witajcie,

Chciałbym Was zapytać co sądzicie o podłodze drewnianej w takim kształcie ? Komu się podoba i widziałby ją w swoim mieszkaniu ? Jaka kolorystyka wam najbardziej odpowiada?

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Napisano
Ogólnie całkiem mogą być, oczywiście bez połysku. Problemem może być pierwsze wrażenie, nawet na trzeźwo wchodząc do takiego pomieszczenia można się czuć jak po wypiciu flaszki.Kwestia przyzwyczajenia. No i dochodzi kwestia ułożenia (docinanie) , zdecydowanie trudniej niż proste.
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Witaj!
Mi osobiście bardzo podobają się drewniane podłogi.
Zrezygnowałabym jednak z tych falowanych desek, bo to takie udziwnienie...
Wolę proste. Nigdy nie wyjdą z mody.
Co do koloru, to warto pamiętać, że ciemna powierzchnia będzie optycznie pomniejszać pokój,
a jasna powiększać, więc wiele zależy od pomieszczenia.
Jeżeli np. salon jest duży - można spróbować z ciemnymi, bo będzie przytulniej.
icon_smile.gif
Napisano
Aha... i jeszcze...
kolor podoba mi się najbardziej drugi z lewej, a połysk mi nie przeszkadza.
Przecież aż tak się nie będzie świecić jak na tych zdjęciach?

pozdrawiam
Luna
Napisano
Cytat

do tego typu podłóg musisz miedć tez odpowiednie wnętrze tzn.. stare meble przynajmniej do tego 4 zdjecia



W ofercie jest 36 gatunków drewna więc problemu z dobraniem koloru do charakteru pomieszczenia nie powinno być icon_smile.gif Faktem jest, że podłoga w takim stylu nie pasuje do osiedlowego mieszkania w bloku 35m2 a raczej do domów i lokali użytkowych. Tak czy inaczej jest to pewna nowość, a z nowościami jest zawsze tak, ze opinie są podzielone.

Obecnie wchodzimy z tym produktem na rynek więc jeśli ktoś jest zainteresowany współpracą proszę o kontakt pod tel. kom. 660 765 557. Chcemy nawiązać ścisłą współpracę z biurami aranżacji wnętrz i architektami, którzy nierzadko proponują nowe rozwiązania.

Dziękuje za wszystkie opinie
Pozdrawiam
  • 3 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ja nie byłem, ale jak mnie ciapły dwie na raz, było to większę od osy, ale mniejsze od szerszenia, to adrenalinke niestety musiałem wziąć, długo walczyłem, ale przegrałem. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Nigdy nie miałaś bliskiego spotkania trzeciego stopnia z pszczołą? To prawie to samo. Uwaga! Uczulenie (lub nie) nie jest dziedziczne! Ja nie mam żadnego problemu z jadem pszczoły, ale moja córka ma! I to nie jest córka adoptowana (chociaż ona tak twierdzi. Mówi ze na pewno znaleźliśmy ją w oknie życia).  A sprawdzić warto wiedza nie szkodzi.
    • Ale ja mam na mysli takie naprawde duze szerszenie . Niekoniecznie takie duze jak pterodaktyle, ale cos wielkosci powiedzmy sarny lub dzika. Z proporcjonalna iloscia i jakoscia jadu.     Nie chce robic im gniazda na dzialce, nie chce ich tutaj. Maja mnostwo miejsca dookola, las i inne dzialki, z roznymi zabudowaniami . Nie chce zeby lataly po dzialce, jak tu beda dzieci. Nie wiem tez, czy nie jestem uczulona na ich jad, i nie mam ochoty tego sprawdzac. Nie przeszkadzaja, jak jestem sama, ale zaczelam sie martwic, kiedy bylo wiecej osob.    
    • Krochmal z mąki ziemniaczanej.   Przygotuj gęsty "kisiel" z 2 łyżek mąki na litr wody i wlej go do roztworu wapna. Dzięki temu wapno staje się "kleiste", bardzo trudno je zmyć i nie utrudni wymiany gazowej.     https://sklep.poradnikogrodniczy.pl/opaska-lepowa-na-drzewa-przeciw-szkodnikom-5-m-id-1562
    • Nieprawda. Gruba przesada. Ukąszenie szerszenia niewiele różni się od pojedynczego ukąszenia pszczoły czy osy. Chodzi mi o ilość i jakość jadu. Poza tym szerszenie tak samo jak i osy oraz pszczoły, nie są agresywne same z siebie. a jedynie wtedy, gdy czują się zagrożone i w samoobronie. Ja z osami na podwórku już się polubiłem, szczególnie w lecie, Kiedyś je tępiłem, a teraz lubię i w lecie robię im poidełka, w których mogą zaczerpnąć wody. Ważne wtedy aby ścianka takiego poidełka była ukośnie zbliżona do poziomu, bo woda szybko paruje i np. z wiaderka jest im trudno nabrać wody bez ryzyka utopienia się. A w takim poidełku, nawet jak poziom wody się cofa (z powodu parowania), to i tak mogą bezpiecznie podejść i skorzystać. Ktoś te nasze kwiatki zapylać musi, a pszczoły miodnej coraz mniej...   PS. Zrób im inną możliwość zakładania gniazda, to dom zostawią w spokoju. Jak? Znajdziesz w necie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...