Skocz do zawartości

Co najpierw, tynki wewn. czy wylewki ?


Recommended Posts

Napisano
Poszukuję jakiegoś przekonującego źródła fachowego, z którego mógłbym się dowiedzieć, co nalezy wykonać wczesniej, tynki wewnętrzne czy wylewki ? Z tego co wiem to tynki. Mój wykonawca też tak robił. Miał opóźnienia w realizacji prac a umowa przewidywała kary za niedotrzymanie terminu. Wykonawca nie uznaje podstwy naliczenia kar, twierdzi (już teraz przed sądem), że on chciał wykonac najpierw wylewki a potem tynki wewnętrzne, a ja mu na to nie pozwoliłemi i to jest przyczyną jego opóźnień, za które winę - jego zdaniem - ja ponoszę. Kierownikiem mojej budowy był niestety jego pracownik. Podczas realizacji budowy nie było nawet mowy o takiej kolejności prac jaką on teraz podaje za właściwą. Nie wiem teraz czy w tej kwestii panuje pełna dowoność, czy jednak tzw. "sztuka budowlana" określa którąś z tych kolejności za właściwą?
Napisano
Cytat

Poszukuję jakiegoś przekonującego źródła fachowego, z którego mógłbym się dowiedzieć, co nalezy wykonać wczesniej, tynki wewnętrzne czy wylewki ? Z tego co wiem to tynki. Mój wykonawca też tak robił. Miał opóźnienia w realizacji prac a umowa przewidywała kary za niedotrzymanie terminu. Wykonawca nie uznaje podstwy naliczenia kar, twierdzi (już teraz przed sądem), że on chciał wykonac najpierw wylewki a potem tynki wewnętrzne, a ja mu na to nie pozwoliłemi i to jest przyczyną jego opóźnień, za które winę - jego zdaniem - ja ponoszę. Kierownikiem mojej budowy był niestety jego pracownik. Podczas realizacji budowy nie było nawet mowy o takiej kolejności prac jaką on teraz podaje za właściwą. Nie wiem teraz czy w tej kwestii panuje pełna dowoność, czy jednak tzw. "sztuka budowlana" określa którąś z tych kolejności za właściwą?



To jest bez różnicy. Mogą być pierwsze tynki (zazwyczaj wszyscy tak robią) lub wylewki. Przy tynkach (tynkowaniu) brudzi sie podłoga, czyści się ją z pozostałości tynków ostrymi przedmiotami - takimi np. jak do skuwania lodu z chodników (przy tynkowaniu się chlapie podłoga - to jest nie do uniknięcia). Jeżeli wcześniej zrobi się wylewki a potem tynki to przy czyszczeniu po tynkach, wylewki się poniszczą w tym znazeniu, że możesz mieć nierówne (poskrobane w wielu miejscach). To poskrobanie jak jest nieduże nie przeszkadza, bo i tak na wylewki kładzie się terakotę, panele itd. Po zrobieniu wylewek od razu nie możesz wejśc na nie i robić tynków (do tynkowania używa sie drabin, rusztowań, w zależności od ekip). Wylewki muszę podeschnąć (min. 2 tyg.). Po zrobieniu tynków też od razu nie powino się robic wylewek, żeby przypadkowo nie uszkodzić jeszcze miękkich ścian.

Jak możesz, zrób zdjęcia po tynkowaniu (u kogoś) - pokaż sądowi zabrudzone podłogi. I zrób zdjęcia po wylewkach zrobionych po tynku - pokazując podłogi. Sędzia jest laikiem i na "obrazkach" misisz go przekonać, że skoro wszyscy robią wpierw tynki a potem wylewki, bo ma to praktyczne takie znaczenie że nie niszczą się wylewki przy czyszczeniu po tynkowaniu, to chociaż zgodnie ze sztuką budowlabną jest obojętne co się robi najpierw, to wolą stron było robić tak jak wszyscy czyli wpierw tynki a potem wylewki.

A kto miał kupować styropian na podłogi? (do wylewek). Może Twój wykonawca nie kupił styropianu (powinien leżakować min. 8 tyg., ale rzadko kto tak robi) co by świadczyło, że jednak wpierw chciał robić tynki.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Krochmal z mąki ziemniaczanej.   Przygotuj gęsty "kisiel" z 2 łyżek mąki na litr wody i wlej go do roztworu wapna. Dzięki temu wapno staje się "kleiste", bardzo trudno je zmyć i nie utrudni wymiany gazowej.     https://sklep.poradnikogrodniczy.pl/opaska-lepowa-na-drzewa-przeciw-szkodnikom-5-m-id-1562
    • Nieprawda. Gruba przesada. Ukąszenie szerszenia niewiele różni się od pojedynczego ukąszenia pszczoły czy osy. Chodzi mi o ilość i jakość jadu. Poza tym szerszenie tak samo jak i osy oraz pszczoły, nie są agresywne same z siebie. a jedynie wtedy, gdy czują się zagrożone i w samoobronie. Ja z osami na podwórku już się polubiłem, szczególnie w lecie, Kiedyś je tępiłem, a teraz lubię i w lecie robię im poidełka, w których mogą zaczerpnąć wody. Ważne wtedy aby ścianka takiego poidełka była ukośnie zbliżona do poziomu, bo woda szybko paruje i np. z wiaderka jest im trudno nabrać wody bez ryzyka utopienia się. A w takim poidełku, nawet jak poziom wody się cofa (z powodu parowania), to i tak mogą bezpiecznie podejść i skorzystać. Ktoś te nasze kwiatki zapylać musi, a pszczoły miodnej coraz mniej...   PS. Zrób im inną możliwość zakładania gniazda, to dom zostawią w spokoju. Jak? Znajdziesz w necie.
    • Zawsze możesz zostać badaczem, chyba taka mieszanka nie zaszkodzi, nawet jakby miała nie pomagać. Tylko czy taki olej da się rozmieszać (połączyć) z wapnem? Może i emulsji dodać?
    • W sprawie bielenia drzew i drzewek. Nie wiem na ile to prawda, ale gdzieś podsłuchałem, że do roztworu wapna dobrze jest dodać Miedzian oraz olej parafinowy. Podobno taka mieszanka jest najskuteczniejsza. Olej parafinowy oprócz poprawienia przyczepności wapna (nie spływa po deszczu), pomaga zwalczać zimujące jaja mszyc, przędziorków, ochojników czy bawełnic. Miedzian wiadomo - działa zabójczo na grzyba i bakterie. Spotkaliście się kiedyś z taką mieszanką? Może ktoś już stosował? @Elfir jak myślisz? Dobry pomysł?  
    • Nie calkiem, czekam, az zima troche odpusci. Ale ona uparcie trzyma, wiec pomyslalam sobie (), ze to dobry moment na letnie wspomnienia. Bo dzialka latem ma jedna, wielka zalete - mozna smazyc ryby na zewnatrz .                     Niestety, sa rowniez minusy, ktore nazywaja sie szerszenie. Dzialka jest wystarczajaco duza i nie przeszkadzaly mi, dopoki nie zdecydowaly sie zamieszkac w narozniku domku. Zauwazylam najpierw na kanapie drobinki styropianu i chyba plyty osb. Najpierw myslalam, ze to myszy, ale obeszlam domek i zobaczylam, jak wlatuja pod okapem. Z bolem seca wezwalam specjalistow, bo przyjezdzaja do mnie goscie z dziecmi i nie moglam ryzykowac. Poprzedniego roku zrobily gniazdo w domku z serduszkiem...     20240730_173614.mp4     Piekne i straszne zarazem. Gdyby byly wieksze, to chyba nie mielibysmy zadnej szansy jako gatunek...      
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...