Skocz do zawartości

futryna- jak głeboko?


Recommended Posts

Napisano
Witam znawców icon_smile.gif
mam baaardzo nietypowe pytanie- jak gleboko zazwyczaj wchodzi w podloge futryna drzwi? jest metalowa, jesli ma to znaczenie. To wazne bo...narzeczonej wpadl pierscionek zareczynowy w futryne- nie zartuje...- i zastanawiam sie czy jest szansa go wyjac... np wywiercajac dziure przy podlodze w futrynie.
Napisano
To chyba nie ma znaczenia- przynajmniej dla jego wydobycia, tak? wiec ja prywata tu nie bede szafowal. Nie szukam psychologa, tylko pomocnego czlowieka, ktory potrafi mi odp na moje pytanie.
Napisano
Należy domyślać się, że wpadł przez otwór do ryglowania zamka. Wyjęcie może być trudne, bo nie wiadomo na jakiej wysokości mógł się zawiesić (futryna jest kotwiona wewnątrz do ściany). Nie wykluczone, że trzeba będzie wyciąć jej fragment lub zostawić jako spadek dla potomnych.
Napisano
Oj szkoda zostawiać dla potomnych pierścionka zaręczynowego, gdyż koszt demontażu futryny i ponownego montażu poinien być dużo mniejszy od kosztu pierścionka. Poza tym bardzo szkoda takiego pierścionka. Nie za bardzo wiem czy magnez np złapałby pierścionek przez futrynę. I czy w ogóle złapał by pierścionek. Można nim próbować.. Kolejna sprawa pod podłogę na pewno nie wchodzi więcej jak 5cm w ścianę to zdecydowanie mniej. tylko pytanie jak była futryna montowana czy na piankę czy też na kotwy. Jak na piankę to możne być plus gdyż można wykuć pasek niedługi przy futrynie i zobaczyć czy jest tam pierścionek.


Pozdrawiam
Napisano
Bardzo dziekuje za pomoc Redakcji i NiceManowi. Na szczescie juz po klopocie - faktycznie nie siegala nizej niz 5cm ponizej podlogi i jak wywiercilem wystarczajaco duzy otwor w futrynie to za pomoca drutu wyciagnalem pierscionek. No ale pozostaje dziura...ale to juz kwestia kamuflazu icon_smile.gif Aha- magnez nie przyciagnie zlota icon_smile.gif
POZDRAWIAM
Napisano
Ciesze sie, że się udało icon_smile.gif Hehe co do kamuflażu to wywierciłeś w futrynie dziurę czy pod futryną icon_biggrin.gif Jak pod to gipsem.
ale jak w futrynie to będzie trochę zabawy icon_smile.gif Można dospawać paseczek blaszki metalowej i ją zeszlifować bądź też spróbować na jakiś klej do blachy icon_smile.gif i przykleić blaszkę i również zeszlifować icon_smile.gif



Pozdrawiam
Napisano
Cytat

To chyba nie ma znaczenia- przynajmniej dla jego wydobycia, tak? wiec ja prywata tu nie bede szafowal. Nie szukam psychologa, tylko pomocnego czlowieka, ktory potrafi mi odp na moje pytanie.



To jest urocze. icon_smile.gif Tyle treści kryje się za tym jednym zdarzeniem że można książkę napisać i Nobla dostać. icon_biggrin.gif Życzę wszystkiego, wszystkieeego NAJLEPSZEGO na długie lata. icon_biggrin.gif

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Uziom otokowy to bednarka wokół obiektu (czasami bez zamknięcia obwodu), czyli poza jego obrysem. Natomiast Ty planujesz uziom kratownicowy (i bardzo dobrze).     "3 pasma bednarki ..." Tu wystarczy dwa. "4 pasma bednarki krótsze ...  z wąsami..." Prawidłowo.     Szpilki w narożnikach powodują zmniejszenie (wygładzenie rozkładu) napięcia krokowego w chwili uderzenia pioruna czyli poprawiają wtedy bezpieczeństwo. Na pewno nie są szkodliwe.     Prawidłowo.     1. Tak jak wspomniałem, oczka kratownicy nie większe niż 10 x 10 metrów. Mniejsze mogą być zawsze. Kratownicę w betonie wykonujemy ze zwykłej (czarnej!) bednarki lub z drutu zbrojeniowego. Połączenia muszą być zespawane i otulone betonem minimum 5 cm. 2. Wąsy wykonuje się właśnie z FeZn. Wprawdzie Zn w betonie z czasem się rozpuści, ale zabezpieczy tę część która będzie w ziemi poza betonem. A jeśli chodzi o ogniwa galwaniczne to właśnie inne materiały mogą mieć znacznie większy potencjał elektrochemiczny w stosunku do stali, a więc bardziej wpływać na jej korozję.          Przez 20 - 30 lat będzie. Ale czy później? Przy wykopie  na 140 cm miejsce ułożenia na pewno nie znajdzie się w strefie przemarzania, co by było bardzo korzystne, boję się jednak że sprawdzającym instalacje (co 5 lat) nie będzie się chciało robić odkrywki na taką głębokość, więc jakość uziomu po latach będzie nieznana.  
    • Dziękuję, prosiłbym o komentarz do mojego pomysłu na uziom:   1. Wykop będzie o głębokości około 1.4m - to jest niemalże na poziomie wód gruntowych, więc spodziewam się tutaj dobrej przewodności na jego dnie. 2. Na dnie wykopu zostanie wylany chudy beton o grubości 10cm, który zaleje instalacje  2. Wymiary wykopu to około 27m x 13m (budynek ma wymiary 24m x 10m a wykop musi być większy, wiec bedzie wybranej okolo doddatkowo 1.5m z kazdej strony). 3. Na dnie wykopu chcę zrobić kratownicę z bednarki FeZn 25x4 - to jest chyba właśnie uziom otokowy (ciężko mi się połapać w tych różnych nazwach).   Mój pomysł:   Kratownica (taka jak na obrazku - linia przerywana w kolorze czarnym): - bednarka FeZn 25x4 (wg projektu budowlanego) - 3 pasma bednarki wzdluż długiego boku (dwa boczne i jedno przez środek) - 4 pasma bednarki krótsze, przecinajace, z "wąsami" wychodzące na zewnątrz wykopu (do wielokrotnego połączenia z izolowaną płytą fundamentową) - rozważam jeszcze wbicie szpilek w narożnikach wykopu, połączone z kratownicą. - ta kratownica będzie miała również 1 wąs wyprowadzany mniej więcej po środku wykopu w góre do pomieszczenia technicznego jako uziom do calej instalacji elektrycznej budynku (bedzie przepust w płycie fundamentowej)   Prosiłbym o opinie: 1) czy to nie jest zbyt dużo (taka gesta kratownica + szpilki narożnikowe), czy moze jednak dobry pomysl i warty wykonania, a może totalny bełkot? 2) czy "wąsy" poza wykop nalezy wyprowadzić z innego materialu niz FeZn? - (Czytam/ogladam i widze sprzeczne informacje. Niektorzy mowia, ze tak, inni ze nie, bo tworzy sie ogniwo galwaniczne, korozja etc.)  
    • Polecam jednak użycie pacy z grzebieniem przy nakładaniu kleju na płytę. Tylko drobniejszego, np. 5 mm. Łatwiej jest dzięki temu kontrolować grubość warstwy nałożonego kleju, a i potem ładniej sie łączą te dwie warstwy (na podłożu i na płycie. Po przyłożeniu jeszcze lekko poruszamy płytą na boki. Klej się wtedy bardziej równomiernie rozsmarowuje. 
    • Edwarda musiała uważam za prawdopodobnie najlepszego w kraju specjalistę od zabezpieczeń instalacji elektrycznych (w tym uziomów). Ale mam wątpliwości czy w tym przypadku uziom parafundamentowy w postaci płyty byłby rozwiązaniem optymalnym, biorąc pod uwagę także nakład pracy, koszty i specyfikę tego obiektu.  Bo obiekt jest mały, w efekcie wystarczą prawdopodobnie tylko dwa oczka takiej siatki. Ponadto grunt rodzimy pod płytą ma być wymieniany na dużej głębokości (1,4 m) na zagęszczany piasek, czyli coś co przewodzi dość słabo.  Wreszcie uziom otokowy będzie porównywalnie skuteczny. Uziom ułożony na obwodzie wykopu zrobionego na potrzeby wymiany gruntu pod płytą, tak aby miał kontakt z gruntem rodzimym.  Ewentualnie można pomyśleć czy bednarki lub pręta takiego uziomu otokowego nie umieścić wewnątrz żelbetowej belki, np. 25×25 cm zbrojonej 4 prętami. Wolałbym jednak umieścić ja na brzegu wykopu, nie zaś pod płytą.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...