Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

W trakcie poszukiwań systemu rynnowego do mojego domu zwróciłam uwagę na system Niagara Kwadratowa. Jakie korzyści przemawiają za wyborem tego systemu w porównaniu z tradycyjnymi rozwiązaniami? Jakie główne różnice można zauważyć między systemem Niagara Kwadratowa a standardowymi systemami rynnowymi?

Chciałabym również dowiedzieć się więcej na temat montażu tego systemu. Czy montaż jest bardziej czasochłonny i skomplikowany w porównaniu do standardowych systemów rynnowych? Jakie są różnice w możliwościach montażu w różnych konfiguracjach architektonicznych?

Napisano

System Niagara Kwadratowa jest obecnie coraz bardziej popularny w dziedzinie systemów rynnowych ze względu na swoje unikalne cechy i zalety. Nowoczesny design, wyższa efektywność, łatwość konserwacji oraz możliwość instalacji w czterech różnych systemach montażu (w systemie ukrytym, okapowym, gzymsowym i bezokapowym) sprawiają, że warto rozważyć ten system jako alternatywę dla tradycyjnych rozwiązań.

 

Montaż systemu Niagara Kwadratowa może wymagać większej precyzji z uwagi na specyficzny kształt rynien, ale nie jest to na tyle skomplikowane, aby konieczne było używanie specjalistycznego sprzętu. Ponadto, system ten jest elastyczny i może być montowany na różnych rodzajach budynków, zarówno nowych konstrukcjach, jak i podczas renowacji istniejących obiektów.

Co więcej, każdy element systemu wyposażony jest w kod QR, który umożliwia szybki dostęp do czytelnych instrukcji montażu po zeskanowaniu telefonem komórkowym. Dzięki temu proces montażu staje się bardziej intuicyjny i mniej problematyczny dla użytkowników.

 

____________________________________________________

NIAGARA Kwadratowa

https://pruszynski.com.pl/produkt/rynny-niagara/rynny-kwadratowe/
rynnakwadratowa-wizualka.thumb.png.98869a99c69f8129a19705b686c5d0ee.png

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam, Zabieramy się za remont zakupionego mieszkania i mamy ogromną chęć zlikwidowania kuchni w obecnym miejscu i stworzenia aneksu w salonie. W niezobowiązującej rozmowie telefonicznej, Pani ze spółdzielni powiedziała, że na papierze pozwolenia na takie przeniesienie nie dostaniemy, ale dodała "ale przecież nikt nie będzie Państwu do mieszkania zaglądał". Martwimy się o kwestie wentylacji i ewentualnie związanych z tym konsekwencji. Poczytałem troszkę wątków na forum i w Internecie i szukam nadziei na zrealizowanie tego "marzenia" Rozmawiałem też telefonicznie z Panem, wskazanym przez spółdzielnię jako osoba/firma od m.in wentylacji i można powiedzieć, że potwierdził przesłanie od Pani ze spółdzielni, że formalnie nie można, ale jak sobie zainstaluję filtr węglowy i będzie indukcja to kogo to obchodzi. Na pytanie o przeglądy kominiarskie stwierdził, że sprawdzane są wywietrzniki tam gdzie są, a nie na podstawie tego co się w danym pomieszczeniu znajduje, czyli jak tylko wskazane na planie wentylacje spełniają normy, to nieważne co w tym pomieszczeniu jest - nie do końca w to chce mi się wierzyć, pewnie na dwoje babka wróżyła. Poniżej plan mieszkania, z zaznaczonymi pionami wentylacyjnymi i ewentualnym umieszczeniem aneksu kuchennego. Oczywiście, w aneksie mówilibyśmy o płycie indukcyjnej i pochłaniaczu z filtrem węglowym. Jest to blok z wielkiej płyty, ostatnie piętro. Co trzeba by zrobić, żeby taką wizję móc zrealizować i nie obawiać się o jakieś pozwy? Spółdzielni może się to nie podobać, ale jest tutaj możliwość przekształcenia na pełną własność - więc o ile nie byłoby łamania prawa budowalnego( z tego co rozumiem?) i wszystko było zgodnie z normami to tej administracji bym się nie obawiał. z góry dziękuje za pomoc
    • retro, trzymaj się faktów...   AUTORKA... wszak napisała wyraźnie:    
    • W miejscu łączenia płyt obydwie sąsiadujące krawędzie muszą być sztywno zamocowane do tego samego elementu konstrukcyjnego i wtedy nic nie będzie pękało, niezależnie od pracy budynku.  Nie bardzo chce mi się wierzyć, że masz tak zrobione. Coś wg mnie jest nie tak. Poza tym, czy spoiny były zabandażowane? (czy była taśma zbrojąca szczelinę?)     A jeśli chodzi o gruntowanie przed malowaniem, to oczywiście, że tak, trzeba zagruntować..    Może mocowanie jest zbyt rzadkie? Co ile cm są wkręty?
    • Tak były to po długości pęknięcia wydaje mi się że od pracy budynku ,bo krawędzie płyty są zamocowane normalnie czy po wyszlifowaniu tego i przed malowaniem zagruntować te miejsca robione ?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...