Skocz do zawartości

Historia edycji

kbhit

kbhit

Poprzedni właściciel musiał to malować już parę lat temu, bo farba wszędzie ta sama a już widać że się starzeje.

Ta szczelinka chyba nie ma milimetra nawet, na zdjęciu jest taka szeroka bo to rozkruszyłem dookoła żeby zrobić miejsce na zaprawę.

Nic się nie leje, grzyba nie ma i nie było (ale z drugiej strony jest hydroizolacja). To przez zimę tak "wybrzuszyło" (na jednym fragmencie) - może dlatego, że była dłuższa i bardziej mroźna niż zwykle? Może tam coś było chłodniej niż poza i dlatego tak wybrzuszyło?

 

Co do plomby szklanej mogę nakleić tylko pytanie - jeśli dom jest w pobliżu ulicy gdzie jeżdżą autobusy i ciężarówki z ziemią (pewnie grubo ponad 20 ton), to czy to szkiełko ma sens? Może być tak ze się to po prostu trzęsie lub sezonowo poszerza ale i zwęża? W domu czasem wydaje mi się że aż czuję jak coś najedzie na studzienkę, więc zakładam że gdzieś to musi znajdować w domu ujście.

 

Czy jest też taka możliwość że to rysy skurczowe bo piwnica nie jest ocieplona?

Jest ich więcej, wszystkie takie same - mniej niż milimetr, wyłącznie w piwnicy.

Piwnica jest dość rozległa bo ma 140 mkw, to pewnie gdzieś musi dość mocno pracować od tej ulicy (dom jest ustawiony krótszym bokiem do ulicy i ma jakieś 20 metrów długości wgłąb ogrodu).

 

No i nie wiem czy to ma wpływ ale od blisko roku mam tam siłownię w sumie całość waży pewnie z 1-1.5 tony (sama gumowa podłoga waży 500kg). Może się coś jeszcze zapadło trochę? Jak kupowałem dom rok temu to tej rysy nie było widać, ale była na pewno już wcześniej, bo właściciel zastosował siatkę zbrojącą pod spodem.

 

Dodam jeszcze że na zewnątrz na nadprożu okna widać mikro-ryski po bokach symetrycznie, ale  tylko na powierzchni, pod belką nie. Nie wiem czy z dwóch stron, bo sufit jest podwieszany. Okno jednak zamyka i otwiera się normalnie, bez problemów.

 

Jest możliwe że sama ściana pękła a fundament i 40cm płyta żelbetonowa na której stoi dom nie?

21-04-01 11-02-12 0268.jpg

21-04-01 11-01-17 0263.jpg

21-04-01 11-01-26 0264.jpg

21-04-01 11-01-31 0265.jpg

kbhit

kbhit

Poprzedni właściciel musiał to malować już parę lat temu, bo farba wszędzie ta sama a już widać że się starzeje.

Ta szczelinka chyba nie ma milimetra nawet, na zdjęciu jest taka szeroka bo to rozkruszyłem dookoła żeby zrobić miejsce na zaprawę.

Nic się nie leje, grzyba nie ma i nie było (ale z drugiej strony jest hydroizolacja). To przez zimę tak "wybrzuszyło" (na jednym fragmencie) - może dlatego, że była dłuższa i bardziej mroźna niż zwykle? Może tam coś było chłodniej niż poza i dlatego tak wybrzuszyło?

 

Co do plomby szklanej mogę nakleić tylko pytanie - jeśli dom jest w pobliżu ulicy gdzie jeżdżą autobusy i ciężarówki z ziemią (pewnie grubo ponad 20 ton), to czy to szkiełko ma sens? Może być tak ze się to po prostu trzęsie lub sezonowo poszerza ale i zwęża? W domu czasem wydaje mi się że aż czuję jak coś najedzie na studzienkę, więc zakładam że gdzieś to musi znajdować w domu ujście.

 

Czy jest też taka możliwość że to rysy skurczowe bo piwnica nie jest ocieplona?

Jest ich więcej, wszystkie takie same - mniej niż milimetr, wyłącznie w piwnicy.

Piwnica jest dość rozległa bo ma 140 mkw, to pewnie gdzieś musi dość mocno pracować od tej ulicy (dom jest ustawiony krótszym bokiem do ulicy i ma jakieś 20 metrów długości wgłąb ogrodu).

 

No i nie wiem czy to ma wpływ ale od blisko roku mam tam siłownię w sumie całość waży pewnie z 1-1.5 tony (sama gumowa podłoga waży 500kg). Może się coś jeszcze zapadło trochę? Jak kupowałem dom rok temu to tej rysy nie było widać, ale była na pewno już wcześniej, bo właściciel zastosował siatkę zbrojącą pod spodem.

kbhit

kbhit

Poprzedni właściciel musiał to malować już parę lat temu, bo farba wszędzie ta sama a już widać że się starzeje.

Ta szczelinka chyba nie ma milimetra nawet, na zdjęciu jest taka szeroka bo to rozkruszyłem dookoła żeby zrobić miejsce na zaprawę.

Nic się nie leje, grzyba nie ma i nie było (ale z drugiej strony jest hydroizolacja). To przez zimę tak "wybrzuszyło" (na jednym fragmencie) - może dlatego, że była dłuższa i bardziej mroźna niż zwykle? Może tam coś było chłodniej niż poza i dlatego tak wybrzuszyło?

 

Co do plomby szklanej mogę nakleić tylko pytanie - jeśli dom jest w pobliżu ulicy gdzie jeżdżą autobusy i ciężarówki z ziemią (pewnie grubo ponad 20 ton), to czy to szkiełko ma sens? Może być tak ze się to po prostu trzęsie lub sezonowo poszerza ale i zwęża? W domu czasem wydaje mi się że aż czuję jak coś najedzie na studzienkę, więc zakładam że gdzieś to musi znajdować w domu ujście.

 

Czy jest też taka możliwość że to rysy skurczowe bo piwnica nie jest ocieplona?

Jest ich więcej, wszystkie takie same - mniej niż milimetr, wyłącznie w piwnicy.

Piwnica jest dość rozległa bo ma 140 mkw, to pewnie gdzieś musi dość mocno pracować od tej ulicy (dom jest ustawiony krótszym bokiem do ulicy i ma jakieś 20 metrów długości wgłąb ogrodu).

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Popatrz teraz na wizualizację. Po lewej stronie jest wanna. Prysznic musiałby być w tym samym miejscu, bo tak jest zrobiona instalacja. Nawet jeśli wybrałabym model 80x90 cm, zająłby prawie całą ścianę. Zostałby wolny narożnik za junkersem o szerokości 50 cm. Możnaby w nim postawić regał. To był mój pierwszy projekt.  Powiem Ci, dlaczego nie wypalił.  Blat z umywalką i pralką ma 50 cm głębokości. Zwyczajnie nie miałabym dojścia do tego regału w narożniku. Ok. Mogłabym zrezygnować z regału i pociągnąć prysznic walk-in na 3/4 ściany, ale ....niemożliwe jest zrobienie prysznica walk-in, ponieważ musiałabym rozkuć podłogę, żeby przerobić odpływ wody, żeby był spadek ... a i to nie gwarantuje sukcesu. To bloki budowane w PRL-u - nie wiadomo jak jest wykonana instalacja w posadzce i czy dałoby się w ogóle to zrobić 😉 Musiałabym mieć zgodę spółdzielni ... czy dostanę? To parter, rzadko wyrażają zgodę na przeróbki na parterze, bo nade mną jest 10 pięter 🙂 Myślałam też o kabinie 80x80 cm z brodzikiem wysokości 12 cm. Ale znowu ... róg łazienki pozostałby niezagospodarowany. Sprzątanie w nim byłoby bardzo trudne, bo dostęp byłby utrudniony przez blat, który kończyłby się w odległości 20 cm od kabiny. Tu już ekwilibrystyka artystyczna wchodzi, żeby tam posprzątać  😆  Tak, że sami widzicie ... to nie takie proste jest 😉   Wróciłam z OBI. Obejrzałam próbki farb do płytek. Będzie kolor ścian jasno szary satyna (bardzo jasny) albo biały mat. Zrezygnowałam z pozostałych, bo są zbyt ciemne 🙂  
    • Daga w tak małej przestrzeni wanna to nieporozumienie. Wygrzać to się idzie na basen do jacuzzi czy gdzieś tam. Niedługo nie będziesz umiała wgramolić się do tej wanny, albo jak się wysypiesz to ciężko będzie pozbierać.      Dziołcha ja Ci dobrze radzę - tylko prysznic walk - in.  Nie idź tą drogą. Ale pewnie wannę też już kupiłaś?. 
    • Dragon to własnoręcznie robi i mówi, że tam nie będzie ostrych krawędzi, będą zaoblone lekko 🙂 Będą na obudowie wisieć ręczniki, więc ostatecznie też zmiękczą uderzenie. Raczej nie powinniśmy się zabić 😅 W sumie Junkers tam jest cały czas... nad wanną w tym samym miejscu. Nigdy w niego nie przywaliłam i mam nadzieję, że tak zostanie 😆     Wystarczająco ... spokojnie 😉 Teraz mam mniej 😅     Nie będzie 🙂    Dwa razy w roku mam kontrolę. Na przemian ... z gazowni i kominiarską 🙂 Wszyscy w bloku tak mają i nikt nie kwestionował podczas kontroli 🙂 Dziś rano był kominiarz na przykład i stwierdził, że ciąg jest piękny, tylko pamiętać mam o serwisowaniu urządzenia. Na razie jest nowy (ma rok), ale przed zimą wezwę fachowca do czyszczenia. Mam też czujkę czadu i gazu w łazience. Nic się nie dzieje 🙂 
    • Dzień dobry, Jako Meble Halupczok z zainteresowaniem śledzimy dyskusje na temat różnych materiałów i rozwiązań stosowanych w kuchniach – w tym paneli winylowych. Choć nie zajmujemy się podłogami, tego typu rozmowy pomagają nam lepiej rozumieć aktualne potrzeby użytkowników w kwestiach trwałości, estetyki czy funkcjonalności różnych rozwiązań. Wiele osób podkreśla, że panele winylowe są odporne na wilgoć i stosunkowo proste w utrzymaniu czystości, co jest ważne w kuchni, gdzie podłoga narażona jest na intensywne użytkowanie. Chętnie poznamy więcej Waszych doświadczeń dotyczących tego typu materiałów – zarówno tych pozytywnych, jak i praktycznych wyzwań, które napotkaliście podczas użytkowania w kuchni. Pozdrawiamy serdecznie, Zespół Meble Halupczok
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...