Skocz do zawartości

8 mitów na temat pomp ciepła


Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Pompy ciepła są coraz chętniej stosowane w budownictwie jednorodzinnym w naszym kraju. Mimo nieustannie rosnącego zainteresowania tymi urządzeniami grzewczymi, wciąż można usłyszeć wiele nieprawdziwych teorii na ich temat. Obalamy niektóre z nich.

1. Pompa ciepła to bardzo droga inwestycja
Koszt zakupu i montażu pompy ciepła wcale nie przewyższa kosztów związanych z inwestycją chociażby w kotłownię gazową. Biorąc pod uwagę pieniądze jakie należy przeznaczyć na projekt instalacji gazowej, wykonanie przyłącza, budowę komina oraz kotłowni (których pompa ciepła nie potrzebuje) oraz na zakup kotła kondensacyjnego, inwestycja w powietrzną pompę ciepła okazuje się znacznie tańszym rozwiązaniem. Warto zaznaczyć również, że ceny pomp ciepła są coraz bardziej korzystne dla inwestorów, a możliwość skorzystania z dodatkowego wsparcia w formie dotacji na zakup i montaż urządzeń korzystających z odnawialnych źródeł energii sprawia, że inwestycja w pompę ciepła nie jest takim obciążeniem dla domowego budżetu, jak by się mogło z pozoru wydawać.

2. Pompa ciepła hałasuje
Wszystkie pompy ciepła wprowadzane do sprzedaży muszą spełniać szereg wytycznych dotyczących maksymalnego dopuszczalnego poziomu hałasu. Pompy ciepła Viessmann konstruowane są w taki sposób, aby generowany przez nie hałas był jeszcze niższy niż zakładają normy. Obecnie produkowane urządzenia instalowane wewnątrz budynku generują hałas porównywalny, a nawet mniejszy od tego, jaki wytwarzają kotły gazowe czy lodówki.

Również jednostki zewnętrzne pomp ciepła typu split oraz urządzenia monoblokowe montowane na zewnętrza są ciche. Ich praca w przypadku urządzeń Vitocal jest praktycznie niesłyszalna, m.in. dzięki zoptymalizowanym akustycznie wentylatorom oraz inteligentnemu systemowi sterowania ich prędkością obrotową. Stosowana w nowoczesnych urządzeniach Viessmann technologia AAD (Advanced Acoustic Design) eliminuje szczególnie uciążliwe niskie szumy generowane podczas pracy pomp ciepła. Przykładowo, pompa ciepła typu split Vitocal 200-S spełniała wymagania dotyczące dopuszczalnego hałasu już w odległości 3 m od granic działki. Dzięki temu może być z powodzeniem stosowana np. w budynkach w zabudowie szeregowej.

3. Powietrzna pompa ciepła nie wystarczy do ogrzewania domu
Nowoczesne pompy ciepła typu powietrze/woda mogą być z powodzeniem stosowane jako główne i jedyne źródło ciepła w budynku. Stwierdzenie, że taka pompa ciepła nie pracuje, gdy temperatura zewnętrzna spada poniżej 0°C jest kolejnym mitem! Powietrzne pompy ciepła pozyskują energię nawet z mroźnego powietrza i zmieniają ją w użyteczne ciepło do ogrzewania domu i wody użytkowej. Urządzenia Viessmann mogą pracować i ogrzewać budynek, gdy temperatura na zewnątrz sięga -20°C.

Jeśli pompa ciepła nie będzie w stanie pokryć zapotrzebowania na ciepło budynku w wyjątkowo mroźne dni, wówczas okresowe wsparcie zapewni jej wbudowana grzałka elektryczna. Takich dni w sezonie grzewczym jest jednak bardzo niewiele lub nie występują wcale. Mimo to, nawet przy bardzo silnych mrozach pompa ciepła typu powietrze/woda będzie nadal ogrzewać pomieszczenia budynku.

4. Pompa ciepła nie może współpracować z grzejnikami
Pompy ciepła to urządzenia, które pracują najefektywniej z niskotemperaturowym ogrzewaniem podłogowym. Nie oznacza to jednak, że nie sprawdzą się w domach, w których znajdują się grzejniki. Pompy ciepła pozwalają osiągać temperaturę zasilania nawet do 65°C, dzięki czemu mogą współpracować z grzejnikami niskotemperaturowymi. Należy jednak pamiętać, że sprawność tych urządzeń grzewczych będzie ogólnie ujmując wyższa, przy niższej temperaturze zasilania wewnętrznej instalacji (30–40°C).

Jakie są pozostałe cztery mity? Sprawdź na naszym blogu firmowym TUTAJ

Edytowano przez Eksperci Viessmann (zobacz historię edycji)

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...