Witam,
mam pewien dylemat...otóż z bratem byliśmy współwłaścicielami domu dwu lokalowego z garażem miedzy lokalami...Lokal, który przypadł mi w podziale to dom po rodzicach z wysokim tarasem /kolor zielony/, druga część to inwestycja własna brata na wspólnej działce- drugi lokal z garażem. Pozwolenie budowlane było wydane w 1999 r, potem po 2001 była przerwa aż do 2014 r gdzie PB zostało "uaktualnione" o ścianę p/poż, dla celów podziału. Zarówno w dokumentacji do pozwolenia budowlanego z 1999 r jak i późniejszego - ów taras był naniesiony na projekt i zatwierdzony do PB. W uzgodnionym wcześniej stanowisku stron podział byłby linią łamaną / Z /, ale brat wymyślił sobie podział, który da mu dostęp do ściany garażu i własnego budynku, wiec pod moją nieobecność w domu, bez mojej zgody, bez zgody zastępczej sądu i bez jakiegokolwiek zgłoszenia - wyburzył taras, bo stwierdził...że to jego i wolno mu...Sprawa wylądowała w PINB oraz w WSA, gdzie ten ostatni stwierdził niezgodność z projektem...po odrzuconej apelacji brata sprawa wróciła do PINB, a w międzyczasie...sąd szybciutko zatwierdził podział po ścianie, mimo że w aktach był wyrok WSA...
Taras był solidny 14 m2, na fundamentach i z płytą żelbetową 15 cm, przy budowie garażu brata były rozebrane tylko schody, które w projekcie przeniesiono na drugą stronę...brat za rozbiórkę dostał mandat, od którego się odwołał do sądu, a w sądzie było 2-ch biegłych, z których pierwszy prawidłowo ocenił rozbiórkę niezgodną z prawem/taras jest na dokumentacji z 1958 r/ a drugi stwierdził, że...to nie taras... tylko MUREK OPOROWY... element małej architektury...i wolno go było rozebrać bez zgłoszenia...
zastanawiam się, ile takich murków buduje się pod drzwiami balkonowymi 1,5 x 2,7 m...
Czy to możliwe, by brat odebrał lokal, mimo że -rozbudowa- tej starej części o nowy lokal mieszkalny brata nie zgadza się z zatwierdzonym PB ??? mieszka tam już...Ja nie dostałam żadnego powiadomienia... kto zatwierdza użytkowanie - PINB, czy starostwo ? I jedna i druga instytucja miały wyrok WSA...