Skocz do zawartości

Historia edycji

Tomasz Jurgielewicz

Tomasz Jurgielewicz

25 minut temu, Leszek4 napisał:

Zasilanie 1 czy 3-fazowe? Nic tu nie jest banalnie proste.

Silniki dwubiegowe (stosowane w trochę droższych elektrowciągach) mają mikroprędkość dojazdową.

1 faza. Tak, wiem że są dwubiegowe. Robiłem inne urządzenia z wykorzystaniem falownika. Sam falownik o mocy do 1KW, to znikomy koszt, sterowanie proste, efekt którego nie da się osiągnąć innymi metodami.

25 minut temu, Leszek4 napisał:

Choćbyś zabudował 100 wył. krańcowych bęben nadal będzie nawijał linę przy sklejonym styczniku. Dlatego ten drugi musi być wyłącznikiem końcowym, działającym na stycznik liniowy. Do tego niezbędny jest wyłącznik awaryjny (ręczny przycisk), działający na stycznik główny.

Oczywiście. Dlatego wcześniej pisałem o dwóch łącznikach (stycznikach, rozłącznikach) jeden "nad" drugim w szeragu. Awaryjny większy i odpowiednio dobrej klasy, pozwalający na operowanie na prądach zwarciowych. Przycisk awaryjny to oczywista oczywistość. Zawsze w każdym urządzeniu montuję.

25 minut temu, Leszek4 napisał:

Jaka jest wielkość otworu na poddasze? To jedyne wejście, czy jest jeszcze inne?

To nie poddasze. To platforma przy ścianie, wjeżdżająca z poziomu podłogi na poziom "antresoli" w budynku gospodarczo-magazynowym. Wysokość 2.20m. Rozmiar platformy 100 do 120 x180cm.

25 minut temu, Leszek4 napisał:

Napęd zębatkowy? A zespół napędowy to gdzie miałby być zamontowany? Będzie na tej platformie jeździł razem z nią?

Piszesz, że najważniejsze jest bezpieczeństwo. Jednocześnie masz gdzieś przepisy. Nielogiczne, bo one wynikają z tragedii, które się wydarzyły.

Podnośnik na przykład tego typu:

 

1524.jpg

Listwa zębata przy prowadnicy, zamontowana na stałe. Mechanizm ślimakowy pod podłogą platformy. Wszystkie cztery (lub dwa), powinny mieć osie połączone i przeniesienie napędu do silnika napędowego z ew przekładnią, ale to już trzeba policzyć czy i jaka będzie konieczna do konkretnego typu podnośnika. Ilości obrotów na jednostkę posuwu, żądana prędkość, momenty obrotowe itd.

Tomasz Jurgielewicz

Tomasz Jurgielewicz

23 minuty temu, Leszek4 napisał:

Zasilanie 1 czy 3-fazowe? Nic tu nie jest banalnie proste.

Silniki dwubiegowe (stosowane w trochę droższych elektrowciągach) mają mikroprędkość dojazdową.

1 faza. Tak, wiem że są dwubiegowe. Robiłem inne urządzenia z wykorzystaniem falownika. Sam falownik o mocy do 1KW, to znikomy koszt, sterowanie proste, efekt którego nie da się osiągnąć innymi metodami.

23 minuty temu, Leszek4 napisał:

Choćbyś zabudował 100 wył. krańcowych bęben nadal będzie nawijał linę przy sklejonym styczniku. Dlatego ten drugi musi być wyłącznikiem końcowym, działającym na stycznik liniowy. Do tego niezbędny jest wyłącznik awaryjny (ręczny przycisk), działający na stycznik główny.

Oczywiście. Dlatego wcześniej pisałem o dwóch łącznikach (stycznikach, rozłącznikach) jeden "nad" drugim w szeragu. Awaryjny większy i odpowiednio dobrej klasy, pozwalający na operowanie na prądach zwarciowych. Przycisk awaryjny to oczywista oczywistość. Zawsze w każdym urządzeniu montuję.

23 minuty temu, Leszek4 napisał:

Jaka jest wielkość otworu na poddasze? To jedyne wejście, czy jest jeszcze inne?

To nie poddasze. To platforma przy ścianie, wjeżdżająca z poziomu podłogi na poziom "antresoli" w budynku gospodarczo-magazynowym. Wysokość 2.20m.

23 minuty temu, Leszek4 napisał:

Napęd zębatkowy? A zespół napędowy to gdzie miałby być zamontowany? Będzie na tej platformie jeździł razem z nią?

Piszesz, że najważniejsze jest bezpieczeństwo. Jednocześnie masz gdzieś przepisy. Nielogiczne, bo one wynikają z tragedii, które się wydarzyły.

Podnośnik na przykład tego typu:

 

1524.jpg

Listwa zębata przy prowadnicy, zamontowana na stałe. Mechanizm ślimakowy pod podłogą platformy. Wszystkie cztery (lub dwa), powinny mieć osie połączone i przeniesienie napędu do silnika napędowego z ew przekładnią, ale to już trzeba policzyć czy i jaka będzie konieczna do konkretnego typu podnośnika. Ilości obrotów na jednostkę posuwu, żądana prędkość, momenty obrotowe itd.

Tomasz Jurgielewicz

Tomasz Jurgielewicz

21 minut temu, Leszek4 napisał:

Zasilanie 1 czy 3-fazowe? Nic tu nie jest banalnie proste.

Silniki dwubiegowe (stosowane w trochę droższych elektrowciągach) mają mikroprędkość dojazdową.

1 faza. Tak, wiem że są dwubiegowe. Robiłem inne urządzenia z wykorzystaniem falownika. Sam falownik o mocy do 1KW, to znikomy koszt, sterowanie proste, efekt którego nie da się osiągnąć innymi metodami.

21 minut temu, Leszek4 napisał:

Choćbyś zabudował 100 wył. krańcowych bęben nadal będzie nawijał linę przy sklejonym styczniku. Dlatego ten drugi musi być wyłącznikiem końcowym, działającym na stycznik liniowy. Do tego niezbędny jest wyłącznik awaryjny (ręczny przycisk), działający na stycznik główny.

Oczywiście. Dlatego wcześniej pisałem o dwóch łącznikach jeden nad drugim. Awaryjny większy i odpowiednio dobrej klasy, pozwalający na operowanie na prądach zwarciowych.

21 minut temu, Leszek4 napisał:

Jaka jest wielkość otworu na poddasze? To jedyne wejście, czy jest jeszcze inne?

To nie poddasze. To platforma przy ścianie, wjeżdżająca z poziomu podłogi na poziom "antresoli" w budynku gospodarczo-magazynowym. Wysokość 2.20m.

21 minut temu, Leszek4 napisał:

Napęd zębatkowy? A zespół napędowy to gdzie miałby być zamontowany? Będzie na tej platformie jeździł razem z nią?

Piszesz, że najważniejsze jest bezpieczeństwo. Jednocześnie masz gdzieś przepisy. Nielogiczne, bo one wynikają z tragedii, które się wydarzyły.

Podnośnik na przykład tego typu:

 

1524.jpg

Listwa zębata przy prowadnicy, zamontowana na stałe. Mechanizm ślimakowy pod podłogą platformy. Wszystkie cztery (lub dwa), powinny mieć osie połączone i przeniesienie napędu do silnika napędowego z ew przekładnią, ale to już trzeba policzyć czy i jaka będzie konieczna do konkretnego typu podnośnika. Ilości obrotów na jednostkę posuwu, żądana prędkość, momenty obrotowe itd.

Tomasz Jurgielewicz

Tomasz Jurgielewicz

16 minut temu, Leszek4 napisał:

Zasilanie 1 czy 3-fazowe? Nic tu nie jest banalnie proste.

Silniki dwubiegowe (stosowane w trochę droższych elektrowciągach) mają mikroprędkość dojazdową.

1 faza. Tak, wiem że są dwubiegowe. Robiłem inne urządzenia z wykorzystaniem falownika. Sam falownik o mocy do 1KW, to znikomy koszt, sterowanie proste, efekt którego nie da się osiągnąć innymi metodami.

16 minut temu, Leszek4 napisał:

Choćbyś zabudował 100 wył. krańcowych bęben nadal będzie nawijał linę przy sklejonym styczniku. Dlatego ten drugi musi być wyłącznikiem końcowym, działającym na stycznik liniowy. Do tego niezbędny jest wyłącznik awaryjny (ręczny przycisk), działający na stycznik główny.

Oczywiście. Dlatego wcześniej pisałem o dwóch łącznikach jeden nad drugim. Awaryjny większy i odpowiednio dobrej klasy, pozwalający na operowanie na prądach zwarciowych.

17 minut temu, Leszek4 napisał:

Jaka jest wielkość otworu na poddasze? To jedyne wejście, czy jest jeszcze inne?

To nie poddasze. To platforma przy ścianie, wjeżdżająca na z poziomu podłogi na poziom "antresoli" w budynku gospodarczo-magazynowym.

18 minut temu, Leszek4 napisał:

Napęd zębatkowy? A zespół napędowy to gdzie miałby być zamontowany? Będzie na tej platformie jeździł razem z nią?

Piszesz, że najważniejsze jest bezpieczeństwo. Jednocześnie masz gdzieś przepisy. Nielogiczne, bo one wynikają z tragedii, które się wydarzyły.

Podnośnik np tego typu:

 

1524.jpg

Listwa zębata przy prowadnicy, zamontowana na stałe. Ślimak pod podłogą platformy. Wszystkie cztery (lub dwa), osie połączone z silnikiem napędowym i ew przekładnią, ale to już trzeba policzyć czy i jaka będzie konieczna do konkretnego typu podnosnika. 

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam.  Jak radzić sobie z ciekiem okresowym? Woda spływa z działki sąsiad do rowu w drodze dojazdowej do mojej działki. Mimo to ziemia w drodze jest grząską i nie da się przejechać. Moja działka tylko w części jest na tym samym poziomie co droga dojazdowa. Jakieś 7 metrów od drogi w głąb mojej działki robi się spadek. Jakieś 40 cm. Mimo to moja działka wydaje się ok. Architekt wykonał badania i nie wykrył wód gruntowych. Badania wykonano podczas suszy. Cieku wodnego nie ma na mapach dlatego musi to być okresowy.  W dodatku sąsiad po drugiej stronie chce się budować dużo powyżej mojego poziomu zero. Różnica ponad 1.5m. Będzie robił fosę wzdłuż granicy naszej działki.    Martwię się że mnie zaleje woda z każdej strony . Architekt robił adaptację nie wiedząc o tym cieku. I nie mam w planach podnosić terenu. Projektowany poziom zero domu jest 22cm powyżej poziomu drogi.    Co najlepiej zrobić w takiej sytuacji? 
    • Nikt nie podpowie z własnego doświadczenia, jakiego użyć produktu? Teorię znam, ale w praktyce nie lakierowałam nigdy drewna 😅 Blat kupiłam.    Ponieważ jestem w gorącej wodzie kąpana, termin remontu ustaliłam na długi weekend majowy    Muszę jeszcze jechać do firmy i zamówić płyty węglowe 🙂 W zamyśle mat, ale jeśli opcja w połysku powali mnie na kolana z zachwytu, nie wykluczam i tej 😉
    • Nie pracuję w polu, żeby musieć w ciągu dnia myć stopy 😆 Prysznic raz dziennie w zupełności wystarczy 🙂   Porady potrzebuję, moi drodzy.  Stanęło na tym, że blat będzie drewniany - dębowy. Będzie położony na metalowej widocznej ramie (całość utrzymana w stylu industrialnym). Coś w ten deseń:    Blat będzie zakupiony w opcji surowej. Nie chcę go olejować, bo to niewystarczające zabezpieczenie w łazience (kosmetyki, mydło, pasta do zębów mogą zostawić plamy).  Będę musiała go polakierować.  Potrzebuję informacji, czy znajdę lakier w opcji mat, który zabarwi mi surowe drewno na odcień rustykalny (dąb artisan na przykład). Nie chcę na nim żółtych refleksów. Ma iść w odcienie szare.  A może lakierobejca?  🤔 Podpowiecie coś?    Blat taki chce kupić:    
    • Ma ktoś jakiegoś pomysła? Dzień robi się coraz dłuższy a ja już teraz mam około 10 kWh nadwyżki dziennie, oczywiście w dni słoneczne. Do sieci tego nie dam, bo wejdzie najwyżej połowa, a resztę zeżre falownik na swoje fanaberie. Już wyczaiłem, że o wiele lepiej gdy pracuje w off grid-zie, bez połączenia z siecią. Nie ma tyle strat. Ale chociaż z wszelkimi czynnościami domowymi przeszedłem już na prąd (ostatni tydzień to rezygnacja z gotowania na gazie na rzecz indukcji), to nadwyżka ciągle się powiększa, wraz z długością dnia. Dlatego z ochotą przyjmę wszelkie pomysły na wykorzystanie tej nadmiarowej energii. Oczywiście nie w nocy, bo wtedy nadmiaru jest nie tak dużo. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...