Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
maCko1010

podloga na poddaszu

Recommended Posts

Witam.. dostalem w spadku strych nieuzytkowy w starej kamienicy..wszystko do remontu !! Podloga ktora tam jestnie nadawala sie do niczego wiec zerwalem stare sprochniale deski..wyglada to tak belka legar w dobrym stanie 30x20 pomiedzy legarami przybita w zdluz legara lata 10 cm od gorne krawedzi legara na latach deski i glina..zostalo troche wolnej przestrzeni miedzy glina a gorna krawedzia legara jakies 2-3cm..ale do rzeczy po kilku wizytach fachowcow wybralem metode na sucho czyli prostopadle ns legary bita lata 5, 5 cm na to plyta osb 25mm i pozniej jakis panel czy deska..ALE TROCHE NIE PODOBA MI SIE FAKT ZE 10Cm PRAKTYCZNIE PODNIOSE POZIOM MIESZKANIA!!! CZY DA SIE COS Z TYM INNEGO ZROBIC?????NIE CHCE LAC BETONU.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jaką masz wysokość pomieszczenia po doliczeniu tych 10 cm??


W najwyzszym punkcie 3m w najnizszym 1,85m..a musze jeszcze ocieplic dach i tam wolalbym przeznaczyc te 10cm..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Czy masz zamiar ten strych adaptować na mieszkanie?
10 cm wełny na dach (czym pokryty?) to trochę za mało...

Czy masz zamiar pozbyć się tej "gliny" (co odciąży strop) i izolować wełną czy styropianem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak chce to zrobic na mieszkanie..dach drewniany..wiem ze malo dlatego od gory dalem styropape 15..co do gliny niewiem moge wyrzucic nie musze slyszalem ze troche wyglusza..zawsze ja mozna wyrzucic ;) chcialem miedzy laty klasc jeszcze welne..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 cm podwyższonego mieszkania przez podłogę to naprawdę nic strasznego,n chyba że gustujesz w niskich pomieszczeniach,ale chyba akurat tutaj nie można wykonać tego inaczej aby było solidnie i na lata,prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dalej nie czytasz dokładnie:   teraz chyba widać - mam nadzieję. Widzę, że dalej też nie czytałaś - to nie jest artykuł o jednym firmowym systemie, tylko z różnymi źródłami. Następny fragment: "Zanieczyszczenia stałe Ze względu na często wieloletnią pracę instalacji bez czyszczenia jej wewnętrznych powierzchni i dużą powierzchnię wewnętrzną przewodów wentylacyjnych (którą można w przybliżeniu dla biurowców oszacować na 10% całkowitej powierzchni podłogi w budynku) na ściankach przewodów może zgromadzić się znaczna ilość zanieczyszczeń. Taka warstwa pyłu sprzyja nie tylko przeżyciu, ale przede wszystkim namnażaniu się drobnoustrojów. W nowych, przekazywanych do eksploatacji instalacjach znajdujący się w nich pył zgromadził się albo podczas produkcji przewodów,ich transportu, magazynowania, albo podczas montażu instalacji. W przewodach nawiewnych i wywiewnych zanieczyszczenia akumulują się w inny sposób (rys. 1). W przewodach nawiewnych gromadzą się na dolnej połowie przewodu, natomiast w przewodach wywiewnych warstwa pyłu pojawia się na całej powierzchni wewnętrznej. przewód nawiewny przewód wywiewny Ilość zakumulowanego pyłu zależy od wielu czynników, takich jak np.: stężenie pyłu w powietrzu zewnętrznym, udział powietrza recyrkulacyjnego w całkowitym strumieniu powietrza wentylacyjnego, w przypadku zastosowania recyrkulacji powietrza – stężenie i wielkość cząstek pyłu znajdujących się w powietrzu usuwanym z pomieszczenia lub grupy pomieszczeń, ilość filtrów powietrza i ich skuteczność filtracji, lokalizacja filtrów w instalacji, prędkość powietrza wentylacyjnego i turbulencja przepływu powietrza w przewodach wentylacyjnych, masa cząstki pyłu (np. droga transportu przez powietrze w przypadku pyłu lekkiego jest dłuższa niż pyłu cięższego, przy założeniu, że inne parametry wpływające na przepływ cząstek są takie same), gładkość/chropowatość wewnętrznej powierzchni przewodów, początkowa czystość wewnętrznej powierzchni przewodów, pojawienie się czynników sprzyjających adhezji cząstek pyłu (np. warstwa oleju, zawilgocenie przewodu lub powierzchni urządzeń), ilość i rodzaj kształtek wentylacyjnych, zamontowane w przewodach urządzenia do zdatniania powietrza, przepustnice itp."   Dalej możesz więcej przeczytać.   Chodzi o to, że wentylacja grawitacyjna to krótkie stosunkowo odcinki, pionowe - a więc zaleganie w nich kurzu, osadów i bakteri jest utrudnione, i ograniczone pod względem pow. przewodów wentylacyjnych. Wentylacja zintegrowana z rekuperatorem zcentralizowana (mechaniczna - to o wiele więcej rur, wiele o położeniu poziomym) - to o wiele więcej powierzchni dla kurzu osadów i drobnoustrojów.    Myślę, że może to jest zrozumiałe i logiczne. Co nie znaczy, że neguję wentylację mechaniczną - przy większym budynku i innych wymaganiach wentylacja mecjhaniczna jest przymusem i jedynym wyjściem. Natomiast przy domku jednorodzinnym - jest to dla mnie dyskusyjne - wszystko zależy od zagęszczenia tej wentylacji i od mądrego ustawienia takich pomieszczeń jak łazienki, kuchnia, pralnia, inne "uciążliwe" i rozplanowania całego domu. Np przy parterowym i zwentylowaniu wszystkich pomieszczeń tych poziomych odcinków wentylacji bedzie duzo. Z drugiej strony zapewnienie ciągu grawitacyjnego w budynku parterowym jest trudne, szczególnie przy płaskim dachu.    Ale - są filtry. I zastosowanie takich filtrów zapewne zmniejsza radykalnie możliwość zalegania zanieczyszczeń w systemach wentylacyjnych (i klimie) - oraz możliwość okresowego czyszczenia - czego zresztą wymaga i grawitacyjna wentylacja. Ale znowu czyszczenie pionowych i stosunkowo krótkich odcinkow wentylacji grawitacyjnej jest dużo prostsze chyba, niż czyszczenie sytemu wentylacji mechanicznej.   taki link: https://kotly.pl/czyszczenie-wentylacji-czy-jest-potrzebne/   Tak więc - jak pisałem - jest to wszystko nieoczywiste. Oczywiście dla mnie 
    • Więc po co wklejasz tu swoje memy i linki ?? Jeden filmik za dużo zapodałem ?? pokaż ile ich tutaj wstawiłem a ile Ty... Ale staram się nie nadużywać ..   Tak , zrobiłem to wybiórczo .......jeden filmik na cały wątek ...    
    • I tu możemy się licytować. Bo jest czym. Ale po co? Mnóstwo tego w necie, jednak przyznaj, że agresja czynna znacznie częściej następuje po stronie wyznawców PIS. Szarpanie, wyrywanie transparentów, wyrywanie mikrofonu dziennikarzowi .... oraz bardziej niewybredne słowa, niż te, o które Ci chodzi, również się zdarzają. Oglądałeś w necie?  Czy robisz to wybiórczo? Jak powiedziałam .... możemy się licytować i zarzucać na stronie linki ... tylko po co? Również apeluję o odrobinę sprawiedliwości. Poszukaj i przyznaj, kto jest bardziej chamski i agresywny.      
    • A widziałaś ten żelazny elektorat trzaska który wstawiłem na fejsie? yhjfhrthrth.mp4 Wstyd się przyznać ale toto jest z mojego miasta , dwa lata temu miałem nieprzyjemność poznać osobiście ........choć kto wie kto miał większą nieprzyjemność ...?? Pedałowania nie toleruję ..jak mi się przysiada do stolika w lokalu .
    • Witam   Zastanawiamy się nad kupnem domu (nowy dom w stanie deweloperskim). Ściany pustak 24cm + styropian 20cm. Okna 3 szybowe. Dom parterowy bez piwnicy. Po zakupie dom stałby nie użytkowany a co za tym idzie nie ogrzewany przez 3-4 lata. Zastanawiamy się nad kupnem właśnie teraz bo odpowiada nam projekt domu, jego lokalizacja, wielkość działki jak i jego cena. Mieszkamy za granica i dalsze inwestycje w dom w Polsce byłyby dopiero po sprzedażny domu w Anglii (za 3-4 lata). Ale nie wiemy czy z domem przez ten okres czasu nic się złego nie stanie? Co jakiś czas mógłby ktoś tam z rodziny podjechać i przewietrzyć. Ale to wszystko bo brak zainstalowanego ogrzewania. Jak to widza fachowcy. Proszę o opinie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...