Skocz do zawartości

woda


rafall

Recommended Posts

Napisano
Dziendobry mam pewien problem ponieważ jestem na etapie przyłącza wody do budynku ale niestety nie zostawilismy ani w budynku ani pod ławom żadnej rury gdzie woda miała byc w pięta w środku mam już wylewki zrobione prosze mi napisac czy jest jakaś inna możliwość niż kopanie pod fundament i rozkopywanie w budynku wylewki i kopanie dziury czy niemożna jej poprowadzic w ławie fundamentowej wiertając sie wiem ze chodzi o zamarzanie wody ale czy niema sposobu aby jom ocieplic lub obłożyć czyms aby nie zamarzało prosze o porade
Napisano
Cytat

Dziendobry mam pewien problem ponieważ jestem na etapie przyłącza wody do budynku ale niestety nie zostawilismy ani w budynku ani pod ławom żadnej rury gdzie woda miała byc w pięta w środku mam już wylewki zrobione prosze mi napisac czy jest jakaś inna możliwość niż kopanie pod fundament i rozkopywanie w budynku wylewki i kopanie dziury czy niemożna jej poprowadzic w ławie fundamentowej wiertając sie wiem ze chodzi o zamarzanie wody ale czy niema sposobu aby jom ocieplic lub obłożyć czyms aby nie zamarzało prosze o porade


Jak masz zrobić to zrób raz a dobrze. Czy wiercenie itd to o czy piszesz to myślisz ,że mniej roboty aniżeli kopanie pod ławą?
W miejscu gdzie ma wyjść rura wystarczy jak rozkujesz otwór tak aby wiertło (takie jak wierci się pod słupki pod ogrodzenie) weszło a od strony zewnętrznej robisz podkop pod ławę (i tak musisz kłaść rurę na co najmniej 1,2m ) jak się już podkopiesz pod ławę to z góry wiertlem na dół. W ten otwór dobrze jak dasz rurę osłonowa np 110 od kanalizy poziomo i pionowo (pionową część zakończ redukcją 110/50 i 50 wyjdź ponad posadzkę) łącząc ją dwoma kolanami 45 stopni tak aby wyszedł Ci kąt 90 stopni ale o łagodnym załamaniu. A potem tylko przepchnąć rurę od wody i gitara. Ta rura osłonowa przyda Ci się na przyszłość w razie jakieś awarii ,nie będziesz już musiał kuć posadzki aby wymienić rurę.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Lekko poszerzyć szczelinę, żeby dało się tam wcisnąć wężyk od puszki z pianką niskoprężna. Zabezpieczyć krawędź ramy okna taśmą.  Lekko zwilżyć wodą z rozpylacza całą szczelinę, także w głębi muru.  Piankę zaaplikować z umiarem, żeby pęczniejąc nie zdeformowała okna.  Po stwardnieniu pianki, ucinamy jej nadmiaru nożem i usuwamy taśmę z ramy okna.  Zamiast zagipsowania lepiej pokryć szczelinę akrylem wyciskanym z kartusza. W przeciwieństwie do silikonu akryl można malować. Do tego nie pęka on tak jak spoina z gipsu.   Opisałem całość najprościej jak umiem.  
    • Urzędnik ze starostwa ma rację. Tu najpierw potrzebna jest decyzja o warunkach zabudowy. Przy braku planu zagospodarowania przestrzennego to dopiero w WZ określane jest czy w ogóle dopuszczalna jest jakakolwiek zabudowa. To niejako pierwszy etap. Dopiero kolejnym jest procedura zgłoszenia opisana w ustawie prawo budowlane.  Tak przy okazji, najbezpieczniej jest ten blaszak zgłosić jako budynek gospodarczy. Chociaż wobec braku związania z gruntem w zasadzie nie jest to budynek, raczej obiekt budowlany. Ale opisana ww prawie budowlanym procedura dotyczy budynków. Jak się trafi ktoś bardzo czepliwy w starostwie to nie będzie chciał w tym trybie przyjąć zgłoszenia na coś co we wniosku nazwano inaczej niż budynkiem. 
    • W sytuacji gdy nie do końca wiadomo jaki materiał jest w którym miejscu pod wylewką oraz jaka jest wytrzymałość samej wylewki, najbezpieczniejsze będzie nieco mniej typowe rozwiązanie. Mianowicie przecinamy wylewkę szlifierką kątową wokół całej płyty stalowej, na której ma stanąć piec. W efekcie, nawet jeżeli izolacja pod płytą zostanie nieco sprasowana pod obciążeniem to w żaden sposób nie spowoduje to szkód. Reszta wylewki podłogowej nie będzie miała pęknięć itp.
    • Można dodać, że tę odsłoniętą powierzchnię ramy okna - czyli tę która jest w ścianie, można zwilżyć wodą z rozpylacza, aby pianka dokładnie do niej przyległa i zamknęła szczelinę którą teraz wieje. A wydrapać należy sporo, tak aby nie było trudności w manewrowaniu wężykiem.     PS. W latach 90-tych była w lipcu taka burza, że przez taką mikro szczelinę przy oknie wiatr wdmuchiwał mi tyle deszczu na parkiet, że nie nadążałem z wycieraniem szmatą do wiadra. Tak wiało.
    • Niezbyt fachowe jest to obsadzenie okna     Należałoby tę szczelinę powiększyć (wydrapać), od środka pomieszczenia na tyle, żeby rurką od dozownika pianki poliuretanowej (niskoprężnej!) można było zapełnić tę szczelinę... Ale najpierw dobrze zabezpieczyć ramę okienną przy pomocy taśmy malarskiej, coby jej nie zakleić zastygającą pianką, bo jej późniejsze usunięcie jest baaaardzo trudne... Nakleiłbym obok siebie ze dwa pasy taśmy ok 2 cm szerokości, dokładnie przy brzegu ramy. Również ścianę należy zabezpieczyć taśmą w odległości kilku milimetrów od szczeliny. Parapety i podłogi w okolicy okna osłoń folią malarską... Nie żałuj tej taśmy... I ostrożnie z pianką... Po stwardnieniu pianki, czyli następnego dnia, ostrym nożykiem, najlepiej tapeciakiem, usunąć tę część pianki, która "wypłynie", potem tylko zagipsować i pomalować...   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...