Skocz do zawartości

Podlaczenie odplywu brodziak do pionu glownego


japoni

Recommended Posts

Napisano
Witam, zamarzyl mi sie brodzik z plytek na rowni z podloga. Niestety odplyw prysznicowy jest zbyt wysoko. Czy jest mozliwe obnizenie odplywu poprzez podlaczenie go do pionu glownego? Kto ewentualnie moglby cos takiego wykonac. Prosilbym o namiary we Wroclawiu.

Pozdrawiam

Jan
Napisano
Czy podłączenie jest możliwe - bez dużej roboty, w postaci przeróbki pionu kanalizacyjnego - można odpowiedzieć po dokadnym obejrzeniu aktualnego podłączenia odpływu do pionu. Jeśli trójnik na pionie, do którego dochodzi odpływ jest dostatecznie nisko umiejscowiony, aby zachowany był odpowiedni spadek odplywu po wkuciu go w strop - to nie ma większego problemu: wkuwasz odpowiednio głęboko i montujesz icon_smile.gif Jeśli trójnik jest za wysoko, należałoby przerobić pion kanalizacyjny, co nie jest proste i tanie icon_sad.gif
Jak głęboko trzeba wkuć rurę odpływową, zależy od budowy syfonu i wielkości kratki ściekowej, lub wielkości odpływu liniowego.

http://www.viega.pl/xbcr/pl-pl/677862_Pros...uppe_PL_net.pdf
strony 27 i dalsze

W ostateczności można wpuścić w posadzkę odpływ z syfonem i pompkę odprowadzającą wodę na nieco wyższy poziom odpływu do pionu. Pompka bedzie pracować podczas kąpieli:)
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Witam, zamarzyl mi sie brodzik z plytek na rowni z podloga. Niestety odplyw prysznicowy jest zbyt wysoko. Czy jest mozliwe obnizenie odplywu poprzez podlaczenie go do pionu glownego? Kto ewentualnie moglby cos takiego wykonac. Prosilbym o namiary we Wroclawiu.

Pozdrawiam

Jan



jest to możliwe rozcinasz pion kanalizacyjny (uzgodnij z sąsiadami że by nie korzystali z wc, it.p) żeby cię nie zalało
po rozcięciu, montujesz trójnik a na górze specjalną złączkę z wydłużonym kołnierzem 110 którą wsuwasz na górną rurę a póżniej opuszczasz i wsuwasz w zamontowany trójnik , pion masz zpowrotem zmontowany to zajmie nie więcej jak 30 minut, zastosuj tylko pastę poślizgową są w hydraulicznym

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ja nie byłem, ale jak mnie ciapły dwie na raz, było to większę od osy, ale mniejsze od szerszenia, to adrenalinke niestety musiałem wziąć, długo walczyłem, ale przegrałem. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Nigdy nie miałaś bliskiego spotkania trzeciego stopnia z pszczołą? To prawie to samo. Uwaga! Uczulenie (lub nie) nie jest dziedziczne! Ja nie mam żadnego problemu z jadem pszczoły, ale moja córka ma! I to nie jest córka adoptowana (chociaż ona tak twierdzi. Mówi ze na pewno znaleźliśmy ją w oknie życia).  A sprawdzić warto wiedza nie szkodzi.
    • Ale ja mam na mysli takie naprawde duze szerszenie . Niekoniecznie takie duze jak pterodaktyle, ale cos wielkosci powiedzmy sarny lub dzika. Z proporcjonalna iloscia i jakoscia jadu.     Nie chce robic im gniazda na dzialce, nie chce ich tutaj. Maja mnostwo miejsca dookola, las i inne dzialki, z roznymi zabudowaniami . Nie chce zeby lataly po dzialce, jak tu beda dzieci. Nie wiem tez, czy nie jestem uczulona na ich jad, i nie mam ochoty tego sprawdzac. Nie przeszkadzaja, jak jestem sama, ale zaczelam sie martwic, kiedy bylo wiecej osob.    
    • Krochmal z mąki ziemniaczanej.   Przygotuj gęsty "kisiel" z 2 łyżek mąki na litr wody i wlej go do roztworu wapna. Dzięki temu wapno staje się "kleiste", bardzo trudno je zmyć i nie utrudni wymiany gazowej.     https://sklep.poradnikogrodniczy.pl/opaska-lepowa-na-drzewa-przeciw-szkodnikom-5-m-id-1562
    • Nieprawda. Gruba przesada. Ukąszenie szerszenia niewiele różni się od pojedynczego ukąszenia pszczoły czy osy. Chodzi mi o ilość i jakość jadu. Poza tym szerszenie tak samo jak i osy oraz pszczoły, nie są agresywne same z siebie. a jedynie wtedy, gdy czują się zagrożone i w samoobronie. Ja z osami na podwórku już się polubiłem, szczególnie w lecie, Kiedyś je tępiłem, a teraz lubię i w lecie robię im poidełka, w których mogą zaczerpnąć wody. Ważne wtedy aby ścianka takiego poidełka była ukośnie zbliżona do poziomu, bo woda szybko paruje i np. z wiaderka jest im trudno nabrać wody bez ryzyka utopienia się. A w takim poidełku, nawet jak poziom wody się cofa (z powodu parowania), to i tak mogą bezpiecznie podejść i skorzystać. Ktoś te nasze kwiatki zapylać musi, a pszczoły miodnej coraz mniej...   PS. Zrób im inną możliwość zakładania gniazda, to dom zostawią w spokoju. Jak? Znajdziesz w necie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...