Skocz do zawartości

Minimalna odległość od budynku na sąsiedniej działce.


Recommended Posts

Napisano
Witam,

Obecnie jestem na etapie adaptacji projektu domu do działki budowlanej (jestem jej właścicielem).
W planach, jedna ze ścian zewnętrznych domu miała znaleźć się w minimalnej możliwej odległości od granicy działki, to jest 4m (dla ściany z oknami, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r.).
Niestety, po drugiej stronie granicy działki (w odległości do 1,5 m), sąsiad postawił garaż (drewniany budynek, wolno stojący, bez okien). Po konsultacji z architektem okazało się że istnieje obawa, że przy rozpatrywaniu wniosku o pozwolenie na budowę, urzędnik powołując się na przepisy przeciwpożarowe, zażąda aby dom został dodatkowo odsunięty od granicy działki o kilka metrów.
Po 'przegooglowaniu' sieci znalazłem nieco informacji na ten temat, ale do końca nie jestem pewien czy właściwie je interpretuje.

Poniższe teksty zostały znalezione na: źródło

Cytat

„Ustawodawca przewiduje również możliwość postawienia bezpośrednio przy granicy działki lub w odległości nie mniejszej niż 1,5 m budynku gospodarczego lub garażu o długości mniejszej niż 5,5 m i wysokości mniejszej niż 3 m. Ściana od strony granicy nie może mieć otworów drzwiowych i okiennych.”

- czyli jak mniemam powołując się na ten zapis, sąsiad miał prawo postawiać garaż w takiej odległości od granicy w jakiej obecnie się znajduje.
 
Cytat

„Jeżeli ściana budynku gospodarczego lub inwentarskiego od strony granicy ma mieć otwory okienne lub drzwiowe, budynek ten musi być oddalony od ściany istniejącego (lub takiego, dla którego istnieje ostateczna decyzja o pozwoleniu na budowę) na sąsiedniej działce budynku mieszkalnego, użyteczności publicznej lub zamieszkania zbiorowego o min. 8 m.”

- tutaj mam wątpliwości, z tego zapisu wynika że jeżeli garaż nie ma okien (otworów) od strony granicy działki to zapis ten mnie nie dotyczy (odległość może być mniejsza niż 8m).

Cytat

„Kończąc, wspomnę jeszcze o przepisach przeciwpożarowych, które przewidują następujące odległości między ścianami zewnętrznymi budynków mieszkalnych:
8 m – gdy ściany zewnętrzne posiadają otwory okienne i nie są ścianami oddzielenia przeciwpożarowego;
6 m – gdy ściany nie mają otworów okiennych i drzwiowych i zwrócone są do siebie ścianami i dachami z przykryciami nierozprzestrzeniającymi ognia.
 
W przypadku gdy pomiędzy budynkami na obu działkach odległość jest mniejsza niż 6 m, wymagane jest, aby ściana od strony granicy była ścianą oddzielenia przeciwpożarowego.”

- tutaj znowu jest pewna nieścisłość, wydaje się że powyższe odległości powinny być zachowane tylko i wyłącznie jeżeli chodzi o dwa budynki mieszkalne, garaż takowym budynkiem nie jest.

Bardzo proszę o pomoc, generalnie nawet 'mój' architekt nie może mi jednoznacznie odpowiedzieć czy powinien przesunąć dom na odległość 8 metrów od ściany garażu sąsiada (twierdzi że to zależy od interpretacji urzędnika). Prosiłbym o jakiekolwiek informacje, jak to wygląda w praktyce, szczególnie jeżeli ktoś miał (ma) podobne doświadczenia.

Pozdrawiam
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Odległość domu jest normowana od płotu oraz drugiego domu a nie garażu. Kolejna sprawa to jak wypadają okna czy na dom sąsiada. Oraz jak spada dach.
Napisano
Cytat

Odległość domu jest normowana od płotu oraz drugiego domu a nie garażu. Kolejna sprawa to jak wypadają okna czy na dom sąsiada. Oraz jak spada dach.




Tak jak jest zacytowane - odległość domu od granicy działki to 3 m bez okien i 4 metry z oknami.
Garaż sąsiada nie ma okien - jeżeli Twój dom też nie będzie miał to sprawa jest prosta - 3m, jeżeli będzie miał to 4.
Warto sprawdzić, czy garaż sąsiada został wprowadzony do inwentaryzacji geodezyjnej. (spytać sąsiada). Jeżeli nie to masz kłopot z głowy.

pozdro
Napisano
Jezeli drewniak to samowola i nie ma planow i zgody oraz nie minal okres bodajze 5lat od postawienia tego drewniaka to chyba mozesz smialo zazadac rozbiorki - najlepiej idz do gminy do geodezji i przedstaw sprawe.
Napisano
a czemuż to drewniak nie może być zinwentaryzowany?
znaczy się postawiony na legalu?

a architekt to ogarnięty, że hej
na czym on projektuje?
wie co to mapa do celów projektowych?

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dwie ściany z żelbetu, każda po 18 cm, zapewnią bardzo dobrą izolacyjność akustyczną, lepszą niż wymagana. Ma się rozumieć, jeżeli zrobiono je dobrze, czyli nie ma w nich dziur, szczelin itp. Ale do wyjaśnienia pozostaje sprawa szachtów instalacyjnych i biegnących nimi instalacji. Po której stronie są te szachty? Jeżeli tylko po stronie łazienki sąsiada i żadne biegnące od nich rury, kanały, przewody nie przebijają ścian żelbetowych to problemu z akustyką w sypialni nie ma. Co innego jeżeli szachty są po stronie sypialni. Wtedy dźwięki będą się mogły przenosić kanałem tworzonym przez szacht. Czyli pomiędzy kondygnacjami. Ponadto, jeżeli z szachtów biegną rury przechodzące przez ścianę żelbetową, to one same i otwory wokół nich także stają się drogą przenoszenia dźwięków. Czy i jak faktycznie uszczelniono takie przejścia rur się w praktyce nie sprawdzi. Na ile skutecznie dźwięki są tłumione przez obudowę szachtu też nie sposób ocenić. Bo tu liczy się jakość wykonania szczegółów. Wystarczy jedna niewypełniona niczym szpara pomiędzy obudową szachtu i sufitem i dźwięk będzie rozchodził.  Najlepiej pójść do sąsiada i poprosić żeby na dany sygnał (z telefonu czy za 5 minut) spuścił u siebie wodę w sedesie i odkręcił kran przy wannie. Taki test praktyczny.  
    • Ten klej jak najbardziej może być. Tak naprawdę jakakolwiek tego typu masa będzie lepsza niż pozostawienie pustych przestrzeni wokół rurek. Oczywiście, lepsza pod względem odbierania z nich ciepła i przekazywania do pomieszczenia, bo powietrze działa jak izolator. Ma się rozumieć, że masa całości wzrośnie.  Kleju nie rozrabiałbym jako przesadnie rzadkiego. Raczej na gęstą masę do wciśnięcia szpachlą niż płynna, dosłownie do zalania. Masa z nadmiarem wody jest potem porowata i słaba. Chociaż nawet taka będzie dużo lepsza niż powietrze.
    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...