Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

mzewa

Uczestnik
  • Posty

    12
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O mzewa

  • Ranga
    Obserwator WybieramyDom.pl
  1. Witam , jestem właśnie w połowie podobnego remontu , dodatkowo z dobudową nowej części domu. Nasz dom ma 100 lat i nie jest podpiwniczony , parter to 50 cm ściany z cegieł klinkerowych. Sufity są identyczne jak twoje, z tym , że my zerwaliśmy trzcinę całkowicie, bo chcemy odsłonić strukturę , wyciągając belki na wierzch sufitów. Sufity będziemy izolować ponownie i zakładać od spodu płyty gk, od góry osb i nowa drewniana podłoga , Tobie radziłabym odsłonić podłogę od góry - na strychu i pozbyć sie tzw polepy, w jej miejsce włożyć styropian lub wełnę. Ponieważ ścianki poddasza u nas to była 1 cegła i wys 40 cm, nasz architekt zaplanował podniesienie kolankowej i poszerzenie ścianki o pustak porothermu, na tym położono wieniec spinając wszystkie mury. Teraz kolankowa ma 104 cm i grubość pustak-pustka-klinkier. Bylismy uparci na dachówke ceramiczną, na domu była taka 100 letnia, nasz dekarz przewymiarował więżbę, w ten sposób uniknęliśmy takze słupów , które wcześniej szatkowały nam poddasze. 40 metrowe poddasze dzielimy teraz na 20 metrowy pokój córki i 13 m łazienkę , korytarz i schowek. Dla bezpieczności ścianki działowe strychu w miarę możliwości będziemy prowadzić po istniejących belkach stropu Jeżeli chodzi o małą nadbudowę poddasza, to nie stropy są tu ważne ! i nie ma strachu, jeżeli architekt stwierdzi, że wasze ściany utrzymają nadbudowę to bierzcie sie do pracy Co do opłacalności, hmm, my to robimy z sentymentu do Rodzinnego Siedliska. Wiadomo że taki stary dom zawsze kryje jakieś niespodzianki, nam trafiła sie np całkowicie zjedzona belka stropu, którą musimy wymienić. jednocześnie nie wyobrażam sobie mieszkania w nowym domu, nasz stary ma swoja historie, która mnie intryguje. Dla mnie nie jest to tylko przebudowa, a raczej renowacja z odtwórstwem historycznym
  2. Ty mnie nie strasz, bo właśnie mam zamiar wrócić do mojego domu na dwa lata wszyscy mi zawsze mówili, że te uczulenia to od sierściuchów, a na wizyty u lekarza nigdy nie było czasu...
  3. to sie zgadza, załączono tam również mnóstwo zdjęć z realizacji ja również stawiam na winogrona , można go zobaczyć w moim avatarku to śliczny i zgrabny domeczek
  4. W moim rodzinnym domu zawsze były psy i koty, nierzadko równocześnie 2 psy i 3 koty, a alergia na sierść "wyszła" mi dopiero jak wyprowadziłam sie do innego miasta i nie miałam styczności ze zwierzątkami... jak przyjeżdżałam do domu na weekend to oczy wyłaziły mi z orbit, a w gardle miałam duszący kłak i kluchę. Więc przestałam odwiedzać rodzinkę Po 10 latach wzięliśmy kundelka ze schroniska, bałam sie, ale od dwóch lat nic się nie dzieje, mam nadzieje, że mi przeszło
  5. współczuje, ale tak jak pisze redakcja, może być wilgoć w murach... mnie tez to spotkało, stary zawilgocony budynek wyburzam, a obok stawiam nowy czytałam o iniekcji krystalicznej osuszającej mury, ale to drogi szpas i sa chyba tylko 2 firmy w Polsce wykonujace taka usługę
  6. a czy osoby, które już coś tam w życiu wybudowały nie mogą poradzić nowicjuszom !!!! ???? czytam i czytam i nie znajduje odpowiedzi.... to jak z tymi ścianami ????????: - jednowarstowa np. tylko 44-48 porotherm - dwuwarstwowa np. 24 poro + z zewnątrz ocieplenie styrop albo wełna ( albo wełna od wewnątrz ???) - trójwarstwowa ???? z czego ?? proszę odpowiedzieć jasno ! i jeszcze jedno: budować jak projekt przewiduje (24+izolacja), czy zmieniać wg własnego widzimisie???
  7. mam tak samo stracha przed budową, tym bardziej, że muszę najpierw sprzedać wszystko co mam, aby zacząć budowę tych moich 100 metrów na 6 arach... ech, jakby sie w totka wygrało to kupiłabym stary pałac i zrobiła hotel z restauracją, parkiem i stawy rybne, a tak...
  8. a u mnie wydział architektury i czegoś tam, w Urzędzie Miejskim............ ale sama znalazłam co chciałam ; §39. 1. Wszelką zabudowę mieszkaniową oraz inną przeznaczoną na stały pobyt ludzi należy lokalizować w odległości minimalnej: 1) 10 m od linii rozgraniczającej z terenami dróg klasy drogi zbiorczej, 2) 16 m od linii rozgraniczających z terenami dróg klasy drogi głównej, teraz jeszcze muszę sie dowiedzieć co za drogę mam przed działką , hahahahaha
  9. logicznie napisane, ale w Polsce nierealne, bowiem w planach zagospodarowania przestrzennego nie wspomniano ani słówkiem o linii zabudowy...... a w Urzedzie Miejskim cichaczem poinformowano mnie, że jak architekt ma chody w starostwie, to wszelkie projekty przejdą, jak sie DA to sie da, polska rzeczywistość.......
  10. ok, ale nie wiem czy startować z domkiem który włazi mi rogiem w strefę 4 metrów mniej więcej o 1,5 metra, czy może wybrać inny projekt , który włazi mniej, czy mam załączyć od razu kilka mapek z wyrysowanymi domkami, a urząd wyda mi pozwolenie według własnego uznania czyli warunków zabudowy ?? zapomniałam dodać, że na działce juz stoi jeden dom będę go wyburzać, ale najpierw muszę mieć gdzie mieszkać załączam mapkę sytuacyjną, zielone linie oznaczają magiczne 4 metry dom.bmp dom.bmp
  11. Witam, interesuje mnie kwestia odległości budynku od granicy działki i drogi Gdzieś wyczytałam, że odległość budynku od drogi- zewnętrznego krawężnika powinna wynosić minimum 6 metrów, odległość ściany z oknami musi wynosić 4 metry od granicy działki Pytam, czy jest możliwe otrzymanie pozwolenia na wybudowanie domu: zachowując odległość 6 metrów od drogi, ale nie zachowując od czoła tych 4 metrów?? Mam wąska działkę, która na dodatek jest z przodu ostro ścięta, budując równolegle do bocznych granic i zachowując tam żądaną 4 metrową odległość - za cholerkę nie wchodzi mi żaden ładny projekt z , co zrobić ???
  12. A nie mozesz postawić na razie Toi-Toia tu znajdziesz propozycje http://www.toalety.pl/
×
×
  • Utwórz nowe...