Ja bym jednak nie budował domu 20m2, a raczej coś około 50. Nigdy nie wiadomo, jak wyjdzie w życiu, może akurat sprowadzisz do siebie jakąś miłą mieszkankę :). A nawet jeśli nie, to na 20m2 nie urządzisz sobie w miarę przestronnej kuchni, do tego salonu na wypadek "najazdu" gości i sypialni. Dodaj pomieszczenie gospodarcze, kotłownię i tym podobne. Jak już się stawiać, to raczej tak, żeby mieć jakiś komfort mieszkania, a nie nie po prostu norkę. Choć - co oczywiste - kto co lubi