Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

zmstr

Uczestnik
  • Posty

    48
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    1

zmstr last won the day on listopada 2 2015

zmstr had the most liked content!

Reputacja

1 Neutralny

O zmstr

  • Ranga
    Członek Klanu WybieramyDom.pl

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. zmstr

    Napięcie w uziemieniu

    Mam takie "szczęście" do "specjalistów". Płytkarz położył dekory w łazience na zwykłym kleju, poprzebijały plamy i się nie przyznał, dobrze że zauważyłem, póki nie skończył pracy - poprawiał będzie ktoś inny na jego koszt, nie wypłaciłem całej kasy. Ekipę murarską wzywałem do poprawek dwa razy, bo a to się im "zapomniało" podmurować otworów okiennych i wychodziło mi na parterze, że mogłem sobie pewną część ciała na parapecie położyć, a to na poddaszu w rogu za kominem nie podmurowali ściany do wysokości dachu i musiałbym sobie chyba zasłonkę wieszać pomiędzy łazienką, a klatką schodową. Zdjęć trochę narobiłem, będzie z tego pewnie kiedyś wątek w wolnej chwili. Ekipę od drzwi zewnętrznych już opisywałem w odpowiednim dziale, a to jeszcze nie koniec, wezwałem do poprawek, bo się nie chcą zamykać, chyba że się pier*$%nie z całej siły (sorry za słownictwo, ale najlepiej oddaje co trzeba z nimi zrobić by się zamknęły) - pani stwierdziła, że szef się chyba nie zgodzi na wysłanie ekipy, bo niepotrzebnie "opisałem w internecie całą sytuację, pracownik ma po prostu taki temperament" - skończy się prawdopodobnie w sądzie (na szczęście nie będzie daleko na salę rozpraw, bo sam tam pracuję). Obecny elektryk to wg opinii wielu osób solidna firma, więc powinno być ok, jednakże dzwoniłem do kolegi z czasów technikum, który zajmuje się również zakładaniem instalacji w innym mieście i opowiadałem o całej sytuacji. Stwierdził, żeby sprawdzić jeszcze różnicówkę metodą na żarówkę, żeby dla świętego spokoju miec pewność, że jest założona prawidłowo.
  2. zmstr

    Napięcie w uziemieniu

    Obydwaj elektrycy ale pierwszy dorabiający po godzinach w PGE, a drugi zajmujący się instalacjami na co dzień jako jedyne, legalne źródło dochodu
  3. zmstr

    Napięcie w uziemieniu

    Musiałbym zobaczyć na zdjęciach, bo nie wiem szczerze mówiąc. Pytał mnie czy chcę puszkową czy bezpuszkową, wybrałem tą pierwszą, bo wydawało mi się, że to bardziej praktyczne Dzwoniłem do kolegi, który się budował przede mną, miał tego samego elektryka i taką samą sytuację. Puszczają na łącznik fazę przez żyły n i l.
  4. zmstr

    Napięcie w uziemieniu

    Ten co podprowadził wcześniej instalację powinien stracić uprawnienia... Ale teraz zagadka. Instalację już w domu kładł elektryk z dużą renomą w okolicy. Z tego co wiem, to w łącznikach oświetlenia powinno łączyć się przewód fazowy. Co w takim razie połączyć tu? Przecież gniazdka przy drzwiach na wysokości łokcia miał nie będę, więc to puszka dla łącznika
  5. zmstr

    Napięcie w uziemieniu

    Nie wiem, bo jestem w pracy od rana, ale wszystko jest podobno już w porządku. Info mam od żony. Pewnie podpiął przewody tak jak powinny być. Wieczorem będę wiedział, a dlaczego pytasz?
  6. zmstr

    Napięcie w uziemieniu

    Był elektryk, stwierdził że osoba przyłączająca dom oparła się na kolorach przewodów doprowadzonych do domu,a nie sprawdziła stanu faktycznego. Faza i zero były doprowadzone odwrotnymi kolorami przewodów
  7. zmstr

    Napięcie w uziemieniu

    Panowie, zanim przyjdzie elektryk, postanowiłem pomierzyć wszystko jeszcze raz tylko "zgłębić" szczegóły. Typu sieci nie znam Mierzę zwykłym multimetrem. Odkręciłem gniazdko - są 3 kolory kabli: niebieski, brązowy i zielono-żółty. Zakładając, że podpięte jest wszystko zgodnie z zasadami i brązowy to faza, niebieski zero, a ziel-żół uziemienie, pomierzyłem jeszcze raz napięcia. Faza + zero - 240v Faza + uziemienie - 240v Zero + uziemienie - 0v Czyli teoretycznie tak jak Pan Cezary mówi, ok. Jednakże obok jest instalacja c.o. i postanowiłem sprawdzić każdy z kabli z instalacją, wykorzystując jej metalowe elementy i tutaj już wyniki są (dla mnie laika) dziwne: Faza + rura - 0v Zero + rura - waha się od 200v w górę Uziemienie + rura - j/w Nie powinno być czasem tak, że Faza z rurą powinna dać jakiś wynik, a uziemienie/zero z rurą powinno pokazywać cały czas 0v? Chodzi mi po głowie taka myśl, czy czasem nie są odwrotnie podpięte faza z zerem, a dodatkowo zero (a faktycznie przez pomyłkę faza) zmostkowane gdzieś po drodze (np. w skrzynce) z uziemieniem?
  8. zmstr

    Napięcie w uziemieniu

    Retrofood, wiem że ma to zrobić fachowiec i elektryk już umówiony, ale obgryzam paznokcie, że mogłem zrobić coś głupiego z instalacją tymi kotwami w ścianie i dlatego pytam na forum zanim on się zjawi. Budujemy Dom - ale piła podłączona do innego gniazdka poza domem nie "kopie". Wyniki wizyty elektryka podam w wątku
  9. zmstr

    Napięcie w uziemieniu

    Witajcie Jestem już na końcowym etapie budowy, a w zasadzie wykańczania. Mam założone jedno gniazdko w kotłowni, skąd na przedłużaczach czerpię prąd do wykonywania prac wykończeniowych. Nie zwróciłem wcześniej uwagi na problem, albo po prostu go nie było. Otóż przedwczoraj poczułem prąd na obudowie małej piły stołowej, którą przyniosłem sobie do cięcia paneli. Szczęście, że spychałem trociny z blatu, a nie złapałem go, by go przestawić (choć kilka dni wcześniej podpiętą przestawiałem i było ok). Na elektryce się nie znam w ogóle, ale sprawdziłem miernikiem i w obydwu otworach gniazdka miałem 240v, jeden otwór plus bolec 240v, drugi otwór plus bolec 0. Skąd to się nagle mogło wziąć? Sprawdziłem na domu, czy z wystających kabli czasem nie zrobiłem gdzieś zwarcia pomiędzy dwoma kablami, ale nie. Wierciłem też śruby kotwiące schodów do ściany, czy wwiercenie się w instalację miałoby takie skutki? Sprawdzenie detektorem w tym miejscu jest nieefektywne, bo akurat jest to żelbetowy słup i żelbetowy strop.
  10. Ostrzeżenie raczej dla lokalnych potencjalnych kupujących. Kupiłem w tej firmie drzwi zewnętrzne jakieś 2 miesiące temu. Dom jeszcze niewykończony, otwierane raz dziennie, albo i rzadziej. Domykały się ciężko, aż po miesiącu odpadła górna uszczelka i o dziwo zaczęły zamykać się dobrze. Zgłosiłem temat do salonu, miał się w ciągu 14 dni ktoś pojawić. Minął miesiąc, zadzwoniłem się przypomnieć, wysłali kogoś i dzisiaj przyjechał. Mnie na działce nie było, była ekipa od wykończeń i ojciec. Dzwoni ten monter do mnie i na starcie z ryjem "To tyle km jedziemy żeby kurwa kawałek uszczelki przykleić" i że sobie sam ją mogłem założyć. Powiedziałem mu, że nie będę z nim rozmawiał w takim tonie i mniekilka to nie interesuje, ale z nowych drzwi same z siebie uszczelki nie odpadają. Po pół godziny zadzwonił drugi raz z pytaniem gdzie jest ta uszczelka, to mu powiedziałem, że przez 14 dni leżała iiw czekała w wiatrołapie, a teraz to nie wiem. Znowu zaczął swoje mądrości, że niemożliwe żeby drzwi się źle zamykały, a uszczelkę na pewno zdjęła jedna z ekip (pewnie by sprzedać na czarnym rynku i sobie życie ułożyć) i jeśli przez miesiąc nie odpadła, to sama z siebie nie mogła odpaść (tekst roku, normalnie każdemu w każdej dziedzinie trzeba powiedzieć, że jeśli jego produkt był ok przez miesiąc, to pozniej nie ma prawa się uszkodzić), poza tym mogłem ja wsadzić sam, a nie zawracać dupę jemu. Rozumiecie? Bo ja przestałem. Do tego potem miałem telefon z działki, że bardzo chamsko odnosił się do mojego ojca, który ma 7 dych na karku. Szczęście, że mnie na działce nie było, bo jestem nerwowy, a przez takiego buraka jeszcze bym sobie kłopotów narobił.
  11. zmstr

    Montaż schodów drewnianych

    Dzięki za odpowiedź Zabiegowe, bo mam baaardzo mało miejsca na schody. Te wpisują się w to miejsce idealnie: http://sowosz.pl/produkty/eqd-160r/
  12. zmstr

    Montaż schodów drewnianych

    Panowie, odgrzeję kotleta i zapytam - Jak Wam się sprawują te schody od Sowosza? Bo szukałem inspiracji, wszedłem na ich stronę i jak zobaczyłem cenę, to mnie zamurowało. Poty mnie oblewają coraz bardziej im bliżej końca budowy i końca pieniędzy na koncie, a tu taka oszczędność by mnie spotkała Tylko, że nie chcę oszczędności pozornej. Jeśli jednak są stosunkowo solidne, to nic mi więcej nie potrzeba
  13. Słuchajcie przyszedł mi do głowy pewien plan. Otóż kupując materiał na poddasze, sprzedawca doradził mi wełnę 20 plus izolację refleksyją 7 warstwową na krokwie. Wykonawca teraz twierdzi, że lepiej będzie to zrobić tradycyjnie, czyli wełna między krokwie + wełna na krokwie i normalna paroizolacja. Zamiast jednak oddawać rebonda, zastanawiam się, czy nie byłoby dobrym rozwiązaniem ocieplić za jego pomocą strych nad poddaszem. Wtedy nie sypie się wełna na głowę na strychu (bo raczej chyba nikt płytami k-g strychu nie wykańcza), a i szybkość położenia tej izolacji też będzie miała znaczenie. Współczynnik przewodzenia ciepła takiej izolacji to λ = 0,031 W/(mK). Tyle, że wtedy pomiędzy pokryciem dachu (blachodachówka + folia), a izolacją będzie przestrzeń równa wysokości krokiew - 16 cm.
  14. Przed mechaniczną trochę się bronię. Wolałbym grawitacyjną. Dzisiaj pojadę przedyskutować sprawę z kierbudem, bo wykluwa mi się powoli ostateczna wizja. Nawiewniki wpadną na 100%, a co do kanałów to ostatecznie myślę, że jeden puszczę z łazienki, jeden z kuchni na dole, a trzeci może najefektywniejszy byłby w przedpokoju na górze? Tylko powiedzcie mi jeszcze czy muszą być te systemowe, czy mogą być zbudowane z rur pcv przeznaczonych do kanałów wentylacyjnych? Wynalazłem takie w sklepach z wentylacją, dałbym fi 150, a na dachu zakończyłbym każdy jeden nasadą obrotową do wspomożenia wentylacji. Dobry pomysł?
  15. Ok, to dołożyłbym nawiewniki w każdym pomieszczeniu z oknem. Tylko jak teraz dołożyć kanały wentylacyjne. Z kuchni wyprowadziłbym przez strop do góry dwukanałowy komin, dzięki temu w jeden kanał puściłbym wywiew z kuchni, a w drugi kanał z jednego z pokoi na poddaszu dodatkowo. Gorzej z łazienką. Nie mam jak podzielić tego jednego kanału wentylacyjnego z kotłowni na pół, żeby oddzielić łazienkę. Rura z łazienki do góry o odpowiedniej średnicy z wlotem w łazience i jakimś grzybkiem na dachu? Brak mi pomysłów.
×