Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

kossy77

Uczestnik
  • Posty

    11
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O kossy77

  • Ranga
    Początkujący
  1. Zmodyfikowałem swój projekt i także podejście do tematu rozważając zbudowanie czegoś prostszego. Fragment poszerzonego komina z cegły jako część akumulujaca ciepło i na nim komin kombinowany, pustaki + rura żaro. Dla uproszczenia zabudowy cegieł od góry myślałem aby wstawić płytę szamotową i ja wykończyć jeszcze albo cegłami albo już samą ceramiką. Być może cegły będą konieczne aby zbytnio góra się nie nagrzewała... Do znawców tematu: co myślicie o tym?
  2. Nie, nie, mylisz się. Powoli odchodzę od tego pomysłu na rzecz czegoś bardziej przypominającego zwykły komin, tylko ze zwiekszoną objętością i masą u dołu. Ten mój pomysł pierwotny, z pozoru prosty w rzeczywistości jest dosyć trudny do wykonania na tzw. czuja. Robię właśnie rysunek nowej koncepcji. Z rur ceramicznych rezygnuję, znalazłem ciekawy eksperyment jaki wykonał na nich pewien forumowicz testując kilku producentów. Polecam: http://www.forumbudowlane.pl/vt/754/6/syst...to-czy-schiedel Noo, właściwie sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie... Dobry zdun weźmie jedną cegłą, drugą, opuka, ostuka, jedna wyda dźwięk bardziej głuchy, druga bardziej dźwięczny... i będzie wiedział ktora dobra a która nie. Którą wstawić w miejsce strategiczne, a którą w inne albo wogóle wywalić. Tylko tyle i aż tyle. Generalnie kiedyś robiono lepsze cegły, może lepiej wypalano, może z lepszej gliny. Dziś nie raz (nie tylko w przypadku cegieł), to aby szybko zrobić, aby szybko sprzedać. Nie zgodzisz się?
  3. Z większością się zgadzam, jednak niestety cegła czerwona cele czerwonej nierówna. Gdybym miał kupować cegly na komin nie wybrałbym się do pierwszego lepszego marketu budowlanego bo tamte cegły to niektóre się wręcz łupią w palcach, a udał do producenta po jakiś lepszy sort. I to nie jest tylko moje zdanie. Nie wiem doładnie jaką temperaturę będę miał na wyjściu, ale skoro przy drewnie wynosi ok 650 st., to myślę że przy średnim paleniu po przejściu przez metr rury stalowej spadnie może ze 200 st. Tak, wiem, na czuja, ale nie będę w tym celu kupował pirometru aby dokładnie zmierzyć. Większość systemów kominowych ceramicznych pracuje w takich warunkach i jak sądzę po miesiącu się zasmarkują?
  4. Przepraszam, pomyliłem sięz tymi 2000 stopni. Odporność termiczna do 1000 C przez 1 godz wg zapewnień producenta i to wszystko. A temperatura pracy ciągłej do 600 C.
  5. Ze specyfikacji producenta. Ale może mamy na myśli inne produkty. Albo producent przekłamuje...
  6. Napisalem to żartobliwie, komentując małą odporność rury ceramicznej na temperaturę. Nie mam pojęcia jaka temperatura będzie na wejściu do wymiennika (skoro już tak go nazywasz), nie wiem nawet jaka jest bezpośrednio na wyściu z kominka, raczej trudno to zmierzyć jak i policzyć. Poza tym że się ona zmienia w dużym zakresie zależnie od sposobu palenia i dopływu powietrza. Ale nie ma co dyskutować tak jakby to były jakieś warunki laboratoryjne. Po każdym sezonie instalacja byłaby czyszczona, palę tylko odpowiednim drewnem, tematu pożaru sadzy nie biorę więc pod uwagę, ważny jest taki dobór warstw materiałów tak żeby nic nie popękało w tej części akumulacyjnej konstrukcji. Właśnie wydawało mi się że dobieram warstwy o podobnej rozszerzalności cieplnej. Rury ceramiczne (odp. do 2000st), zwane też szamotowymi, dalej zaprawa taka którą się używa do klejenia tych rur, dalej albo cegła szamotowa albo zwykła czerwona ale taka lepsza, do budowania kominów niż muru. Wiadomo że będą powstawały gdzieniegdzie mikropęknięcia byleby to było w skali akceptowalnej z punktu widzenia stabilności i użytkowalności konstrukcji.
  7. Co do wymiany się zgodzę. Z tym że to będzie (mam takową 6m) rura żaroodporna w gatunku 1.4828 i nie będzie miała raczej ekstremalnych warunków, więc nie powinna się przepalić mówiąc wprost. Dużo ciepła przejąłby akumulator ceramiczny. Tak myślę. Temperatura wejściowa do akumulatora bardzo duża nie będzie. Z kominka spaliny prowadzone bedą rurą czarną metrowej wysokości + kolanko zatem część ciepła pójdzie w otoczenie. Sam kominek (na razie jest 6kW) docelowo nie będzie większej mocy niż 10-12kW. I teraz kwiestia czy w takich warunkach rura ceramiczna oblepiona zaprawą szamotową i obudowana cegłami też na zaprawie wytrzyma. To ciepło będzie się rozchodziło po całej masie, nie skupi się tylko na rurze. Tak jak przykładowo czajnik, do póki się gotuje z wodą nie spali się ;)
  8. Nie ma to jak konstruktywna krytyka. Z długością kanału akumulacyjnego mam o tyle problem że im dłuższy on będzie tym dłuższa będzie musiałabyć rura doprowadzająca spaliny a to z kolei obniży ich temperaturę. Pustaki kominowe muszę zastapić chyba cegłą ceramiczną, faktycznie one raczej są izolatorem... Dlaczego jako wypełnienie przestrzeni nie sprawdzi się żwir? (w sensie kamyki 10-20mm z wypełnieniem żwirem i piaskiem) Gdyby nie było zbytnio szczelin powietrznych, sam materiał dobrze akumuluje ciepło i nie będzie na sztywno. Może i nikt tak nie robi, ale to jeszcze nie powód... Na razie będzie kominek wolnostojący który był do tej pory, później też tylko większej mocy. Już teraz wiem że pustaki kominowe w miejscu akumulowania ciepła odpadają, w ich miejsce należałoby użyć raczej cegły. Rurę ceramiczną wolałbym zostawić w środku a skoro obudowa z cegły to w przestrzeń między rurą może zaprawę szamotową? Pozostaje mi sprawa "przełączania" komin zimny / komin ciepły.
  9. Dzięki, cenne uwagi. Gotowego systemu chcę uniknąć ze względu na koszty, a cześć materiałów do swojego projektu już mam. Dlatego kombinuję ;)
  10. Szukałem, rozważałem, kalkulowalem... i jakby nie liczyć nawet taki prosty system to wydatek ładnych kilku tys. zł. A że część materiałów mam, pozostałe do zakupu to koszt 700-800 zł dlatego zacząłem kombinować po swojemu. To co wymyśliłem to taka uproszczona wersja tych systemów, jednak jak czytam komentarze nie bez wad jak na razie.
  11. Witam forumowiczów. Od pewnego czasu chodzi mi po głowie pomysł postawienia komina akumulujacego ciepło. A że przebudowuję domek rekreacyjny i tak trzeba stawiac nowy komin to jest ku temu okazja. Wiem że są gotowe systemy do takich kominów ja jednak zamierzam zrobić to nieco inaczej i chciałbym zasięgnąć porady osób obeznanych nieco w temacie. Obudowa ciągów kominowych z pustaków kominowych systemowych, pierwszy kanał - odwrotny z rur ceramicznych, drugi - właściwy z ruru stalowej żaroodpornej. Całość obudowana cegłą pełną jako dodatkowa masa akumulacyjna. Zrobiłem poglądowy projekt. (W załączniku do pobrania.) A to moje dylematy: 1. Czym wypełnić przestrzeń w pustaku pomiedzy rurami aby dobrze było oddawane ciepło? Czy różne frakcje kamyków i żwiru pomiędzy nimi zdadzą egzamin? Czy trzeba jakieś keramzytowe zasypki? 2. W kanale pierwszym myślałem żeby rury ceramiczne "oblac" po zewnątrz zaprawą szamotową jako wypełnienie. Ale czy nie powstaną wtedy jakieś naprężenia i nie popęka? 3. Czy robić wyczystkę do kanału stalowego? 4. Czy odwrotny ciąg w kanale pierwszym nie utrudni rozpalania kominka? Dodam że wyskość komina stalowego 5m, fi 150mm, długość kanału ceramicznego ok 1m, moc pieca aktualnie 6kW, później może większy 9-12kW. Będę wdzięczny za wszelkie opinie i porady. pozdrawiam! Paweł
×