Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Dariusz858

Uczestnik
  • Posty

    10
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O Dariusz858

  • Ranga
    Początkujący
  1. Przepraszam, że nie odpisałem od razu ale czekałem do końca roku aby zrobić statystykę kosztów. Zużyta energia elektryczna w 2014 r. – 5754 kWh (według podlicznika) Cena energii – Taryfa G12r – 0,2306 zł/kWh (tylko taryfa pozaszczytowa) Koszt energii elektrycznej CO i CWU – 1326,87 zł Z czego na CWU około 4 kWh dziennie tj. 336,68 zł na rok. Do tych kosztów należy dodać koszt drewna spalonego w kominku ok. 2 m3 - koszt – 320 zł. Całkowity koszt ogrzewania wyniósł więc 1300 zł Układ zamontowany w dom jednorodzinnym, energooszczędnym, o 120 m2 powierzchni użytkowej. Utrzymywana temperatura wewnętrzna 22 stopni C. Głównym źródłem ciepła jest 11 kW powietrzna pompa ciepła firmy Daikin. Jako, że w duże mrozy (poniżej 15 stopni) pompa jest mało wydajna i nieekonomiczna układ wspomaga kominek z płaszczem wodnym sprzęgnięty (bufor ciepła) z układem popy ciepła. Ciepło w domu oddawane jest przez ogrzewanie podłogowe, kaloryfery oraz powietrze wentylacyjne. W układzie rekuperatora na powietrzu nadmuchowym zainstalowana jest nagrzewnica dzięki której powietrze ma w granicach 35-40 stopni. To rozwiązanie pozwoliło zmniejszyć wymiary kaloryferów o 1/3 co jest ważne przy ogrzewaniu niskotemperaturowym. Dodam, że ilość energii elektrycznej na cele grzewcze w roku 2014 była mniejsza w stosunku do roku 2013 o 4,1%. Wpływ na to miała pewnie aura. O ile koszty byłby większe gdyby nie było wentylacji mechanicznej z rekuperacją? Nie wiem ale na pewno są oszczędności nie małe, bo powietrze po rekuperatorze a przed nagrzewnicą ma ok. 18 stopni bez względu na to jaka panuje temperatura na dworze. Poza tym rekuperacja na wiele innych zalet poza ekonomicznymi choćby sterowność. Odpowiadając na pytanie, u mnie wentylacja jest częścią systemu a gdybym po raz drugi miał go budować to zmieniłbym niewiele i na pewno nie rekuperację. Szczęśliwego Nowego Roku dla czytających Dariusz Pawłowski
  2. Też poszukiwałwm takich informacji w czasie budowy domu miedzy innymi na Budujemy Dom. (Portal jeszcze przysyła mi ciekawe artykuły na skrzynkę, dlatego tu jestem) Od 3 lat mieszkam już w nowym domu z WM z rekuperacją. Jeśli ktoś chciałby znać moją opinię o rekuperacji proszę dać znać na pawlowski.dariusz@vp.pl
  3. Pompa ciepła i wentylacja mechaniczna

    Ostatnie mrozy dla mnie to pierwszy test moich instalacji. Pompę ciepła mam całkowicie wyłaczoną bo na grzałkach jest za drogo grzać. Wykorzystane będą w czasie jakiegoś dłuższego wyjazdu czy jak się nie będzie chciało dołozyć do kominka. Tak jak zakładałem poniżej -5 st uzywam kominka. Temperatury na zewnątrz dochodziły do minus 28 st a temperatura wody do ogrznia domu wystarczyła 50 st. Palenie w kominku w tak długim okresie jest jednak uciążliwe, chociaż jak się ma piec na węgiel też trzeba palić. Ogólnie instalacja się sprawdziła jesli chce Pani więcej szczegółów lub nawet zobaczyć (też jestem z mazowieckie - okolice Mławy) to zapraszam
  4. Pompa ciepła i wentylacja mechaniczna

    Fajnie się tak pisze jak Panowie, ale fakty są takie. Projektowo zapotrzebowanie na moc cieplną mojego domu to 12 kW (-20 st) a zaplanowano piec na gaz o mocy 24 kW. A u mnie przy -20 st wychodzi ok 6 kW i to z c.w.u. (Zapomiałem dodać, że w wyliczeniach powyższych jest również cwu). Rachunek mój po skończeniu sezonu grzewczego nie dojdzie 2 tys zł. I to jest źle? Dodam też, że sprzedajcy pompy ciepła, w swoich ofertach, dokonując analizy o opłacalośći stosowania PC w porównaniu z innymi źródłami ciepła, dla takiego domu jak mój, podają zapotrzebowanie 24000 kWh rocznie. Ja na pewno nie będę miał 20000. Pozdrawiam
  5. Pompa ciepła i wentylacja mechaniczna

    Panowie, przepraszam, ale obaj przesadzacie. Wy mówicie o teorii a ja o praktyce, a raczej o potwierdzaniu teorii w praktyce. Mówicie, że mój dom szybko się schładza. Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Oczywiście nie jest to dom pasywny, nie miałem zamiaru takiego budować, bo to jest przesada, efekty nie są współmierne do nakładów. W moim domu praktyka pokazuje, że w temperaturze zewnętrznej –5szt potrzebuję 100 kWh (360 MJ) energii cieplej na dobę aby mieć w domu 20-21 st. Jest to 4,2 kWh/h (15 MJ) czyli wystarczy zasilanie 4,2 kW. Czy to jest dużo? 11 kW powietrzna pompa ciepła doskonale sobie z tym radzi zużywając wraz z pompami obiegowymi ok. 30 kWh. Sprawdziłem spalanie w kominku. Przy temperaturze –12 st. spaliłem ok. 30 kg drewna kiepskiej jakości i uzyskałem ten sam wynik. Zakładam, że drewno ma 17MJ/kg a więc 15x30=510 MJ brutto. Zakładając nawet 80% sprawności kominka (tyle podaje producent w co nie wierzę) na dom zużyłem 408 MJ ciepła na dom. Myślę, że przy mrozie –20 st spalę 40 kg drewna czyli o 33% więcej i będzie to 544 MJ/dobę netto a 680 MJ/dobę brutto. Jak to się ma w kosztach: 1. Do –5 st pompa ciepła pracuje w nocnej taryfie (jest przewymiarowana więc wystarczy do temp –5 st). W skrajnym przypadku tj. w –5 st: 30kWh x 0,32 zł = 9,6 zł/dobę 2. Dla np. –12 st palenie tylko drewnem w kominku. 1 mp. drewna to 180 zł a więc 1 tona 360 zł czyli 1 kg to 0,36 zł. Czyli 30 kg x 0,36 zł = 10,80 zł/dobę a przy –20 st 40 kg x 0,36 zł = 14,4 zł/dobę. Do tego trzeba doliczyć zużytą energię na ruch pompek obiegowych czyli ok. 2kWh/dobę. Właśnie takie wyliczenia mają sens a nie czy są mostki czy nie. Oczywiście obliczenia obarczone są również pewnym błędem ale myślę, że nie większym jak 10%. Po skończonym sezonie będę miał obraz ile kosztowało mnie ogrzewanie, bo jest to uzależnione przede wszystkim od warunków pogodowych. W fazie projektowania trzeba zrobić pewne założenia ale praktyka i tak to skoryguje, a w budownictwie przede wszystkim, ze względu na niedbałe wykonawstwo.
  6. Pompa ciepła i wentylacja mechaniczna

    Czy dom się szybko wychadza? Nie myślę, że tak. Pobudowany w technologii Ytong jednowarstwowo ze współczynnikiem 0,25 a więc lepiej niż norma, strop 35 cm wełny mineralnej, w podłodze 12 cm steropianu, okna standard współczynnik 1,1. Muszę jeszcze co nie co docieplić ale to już kosmetyka. I może z tym 1 st/7h przesadziłem, jest trochę mniej ale nawet gdyby tak było taka różnica jest praktycznie niewyczuwalna. W rekuperatorze jest sprawność powyżej 80%, oczywiście temperaturowa a więc przepływ jest na pewno turbulentny (mam wskazania wszystkich temperatur na rekuperatorze). Nagrzewnica pracuje z mocą ok. 1,5 kW przy parametrach q=150m3/h, delta t=30st. Założenie: pracuje kominek bo jest –20 st, temp wody 70 st. Wynika to z wykresu Moillera. Oczywiście dane zaokrągone. Kolega zdaje sobie sprawę, że założenia teoretyczne nijak mają się do rzeczywistości. Dają ogólny pogląd ale aby wziąć wszystkie aspekty danej sprawy to się wszysko komplikuje. Np. pompy ciepła dobiera się o temperatur ekstremalnych w danych warunkach geograficznych ostrzegając przy tym aby ich bardzo nie przewymiarować ze względu na zbyt krótkie czasy między załączeniami. A co się dzieje jak temperatura jest zero lub plus 5 st? Moim zdaniem dlatego bufor jest konieczny. Takim buforem u mnie jest podłoga i zbiornik. Grzanie podłogi jest sterowane termostatem naściennym na którym jest ustawiona wyższa temperatura w czasie gdy włącza się PC. Dzięki temu podczas pracy PC podłoga na pewno odbiera ciepło a oddaje również w przerwach pracy PC. Zbiornik natomiast zasila w ciepło kaloryfery również wtedy gdy PC nie pracuje. Intensywnością pobierania regulują termostaty. To naprawdę dobrze działa. Warunki w domu są takie jakie ustawi sobie użytkownik. Ostatnio zastanowiała mnie inna sprawa przy powietrznych pompach ciepła. Otóż w temperaturach okołozerowych z dużą wilgotnością powietrza PC bardzo się zaszraniają. Oczywiście pompa sobie z tym radzi ale kosztem ciepła które wcześniej wytworzyła i jej efektywność dalej spada. Dane techniczne PC niestety nic nie mówią o wilgotnościach powietrza a jest to takie ważne, wszędzie tam gdzie powietrze jest schładzane, również w rekuperacjj.
  7. Pompa ciepła i wentylacja mechaniczna

    Jakie były założenia? Dom oraz ciepła woda ogrzewane są powietrzną pompa ciepła do temperatury zewnętrznej ok. –5 st. (ze względu na efektywność bo poniżej tej temperatury znaczne maleje COP pompy) a poniżej tej temperatury ma zastąpić ją kominek z płaszczem wodnym. A więc kominka nie uruchamia się tylko dla przyjemności, w pewnych warunkach jest on częścią systemu. Oczywiście w sytuacjach awaryjnych (np. choroba domowników podczas dużych mrozów) istnieje możliwość pracy pompy ciepła na grzałkach. Powietrze w domu wentylowane jest mechanicznie z wymianą ciepła w rekuperatorze. Pompa ciepła ogrzewa wodę w zbiorniku buforowym (co) oraz w bojlerze z wężownicą (cwu). Podgrzewa to oczywiście naprzemiennie tzn nie może robić tego równocześnie. Kominek może podgrzewać wodę w tym samym zbiorniku buforowym oraz bojlerze równocześnie. Z bojlera oczywiście woda trafia do kranów. Ze zbiornika buforowego natomiast ciepła woda zasila bezpośrednio kaloryfery, nagrzewnicę w układzie wentylacji mechanicznej jak również układ podłogówki poprzez układ mieszający. Kaloryfery oczywiście, że są przewymiarowane ale bez wspomagania nagrzewnicą musiałyby być 3 razy większe niż „normalnie” a są 2 razy (stąd piszę, że są mniejsze i 1/3) Pompa ciepła nie może pracować równocześnie z kominkiem (jej praca jest zakłócana przez zbyt gorącą wodę i pompę obiegową kominka) dlatego podczas pracy kominka jest po prostu wyłączna ręcznie. (Koszt instalacji automatycznego wyłączania PC jest wysoki, a i tak podczas uruchamiania kominka wymagane jest pewne zaangażowanie osób.) Czy system się sprawdził? Aktualnie jestem w trakcie optymalizowania systemu pod względem kosztowym. Cały czas zmieniam jakieś parametry a i zima jak dotąd nie dała możliwości sprawdzenia systemu. Ale jak na razie jestem zadowolony w domu mam 21 st. Aktualnie pompa ciepła pracuje tylko w nocnej taryfie tzn w godz 13-15 i 22-6. Proszę zwrócić uwagę, że jest to dziesięć godzin na dobę w układzie 2 godz praca, 7 przerwa, 8 godz praca, 7 przerwa. W czasie pracy trzeba zakumulować taką ilość ciepła aby starczyło na 7 godzin przerwy a więc sama PC musi być przewymiarowana. W moim wypadku (zew. do –5st) wystarczy nagrzewać wodę do 45 st i oczywiście w tym czasie musi być maksymalny odbiór ciepła przez kaloryfery i podłogówkę. Taki układ powoduje to, że temperatura podczas przerwy spada o ok. 1 st a podnosi się w czasie pracy PC. Zaletą jest to, że PC pracuje tylko w nocnej taryfie co znacznie ogranicza koszt eksploatacji. Gdy okazuje się, że PC nie jest w stanie dostarczyć odpowiedniej ilości ciepła, bo na dworze np. jest chłodniej, można wydłużyć jej pracę, ale już w dziennej taryfie, podnieść temperaturę wody lub uruchomić kominek. Podczas ostatnich mrozów (nocą –12 szt) PC pracowała od 13 do 15, o godz 16 rozpalałem kominek i paliło się do godz 22. Następnego dnia w domu miałem 20 szt. Zakładam jednak , że gdy temp przez cała dobę będzie poniżej –5st będę ogrzewał tylko kominkiem. Może wygląda to skomplikowanie, ale tak naprawdę system jest prosty, gdy temperatura w domu zaczyna spadać wystarczy rozpalić kominek. Muszę dodać, że w moim domu i tak dużo pali się w kominku bo to po prostu lubimy. A jak działa wentylacja z rekuperacją? Rekuperator ma dobry wymiennik aluminiowy, ciche i dobre 4-biegowe wentylatory. Jest przewymiarowany o 50% dzięki temu silniki pracują na najniższym biegu (jest cicho) i o dużej sprawności wymiany ciepła. Nie zdecydowałem się na jakoś rozbudowaną automatykę. Sterowanie podłączone jest do sterowania wentylatora w okapie w kuchni (sam wentylator został zdemontowany). Na ścianie wisi dobrej marki higrometr. Gdy wilgotność rośnie ponad normę po prostu można przełączyć na wyższy bieg rekuperatora. Wahania wilgotności jednak są tak niewielkie (48%-55%), że do tej pory nie korzystałem z tego. Za takim rozwiązaniem namawiali mnie użytkownicy rekuperacji, gdzie koszty automatyki czasem przewyższają koszty samego rekuperatora a okazuje się, że są niepotrzebne. O zaletach nagrzewnicy w układzie powietrza dolotowego już pisałem. Dodam tylko, że według obliczeń zyskam 1,5 kW na kaloryferach przy 20 st mrozie. To nie jest wcale mało. Są przecież systemy gdzie całe ogrzewanie jest w oparciu o recyrkulujące powietrze. Potrzeba go wtedy 4 razy więcej niż u mnie, ale dlaczego nie wykorzystać tego powietrza które już jest.
  8. Pompa ciepła i wentylacja mechaniczna

    Witam! Pani Aniu podam Pani kilka szczegółów odnośnie instalacji którą wykonałem. Na przykład nie spotkałem rozwiązania (przynajmiej na forach czy w ogóle w intrenecie) o połaczeniu systemów ogrzewania i wentylacji. Ten pomysł jest mojego autorstwa. W układ powietrza nadmuchowego wprowadziłem nagrzewnicę wodno-powietrzną. Dzieki temu powietrze wchodzące do domu jest ogrzane od temperatury ok 30 st podczas gdy PC jest ustawiona na 35st. (tyle wystarcza gdy na dworze jest temp do -5). Jaki jest zysk - przede wszyskim powietrze wychodzące z kratek nie chłodzi. Daje to spory komfort. Poza tym mimo, że sama nagrzewnica kosztuje to wyliczone i zainstalowane kaloryfery zmniejszyłem o 1/3 w stosunku do zainstalowanych bez nagrzewnicy i widzę, że są wystarczające a więc na pewno są nawet oszczedności. A dlaczego zrobiłem układ PC - kominek z płaszczem wodnym. Według wyliczeń powietrzna PC jest najbardziej efektywna gdzieś do -5 st. i na ten parametr zostały dobrane wszystkie elementy ogrzewania domu. Poniżej tej temperatury dobrze jest uruchomić (rozpalić) kominek. Wtedy do obiegu ogrzewania mozna wpuscić znacznie wyzsze temperatury wody, np 70 st. Kaloryfery są wtedy wystarczające. Jestem oczywiście w fazie testowania "swojej" instalacji ale ostani mróz pokazał, że się nie pomyliłem. Dwie doby grzeję kominkiem tzn pali się w nim przez jakieś 10 godzin. Temperatura w domu jest 21 szt (bo na tyle pozwalają ustawione termostaty) i do nastepnego rozpalenia spada o ok 1 stopień, Czyli jest super. Przy większych mrozach temperatura może spaść gdzieś o dwa stopnie do 19 ale to i tak przy ogrzewaniu podłogowym jest temeratura dla mojej rodziny wystarczająca. Mógłbym długo pisać, ale nie wiem czy moje doświadczenia kogoś zainteresują.
  9. Pompa ciepła i wentylacja mechaniczna

    Przeczytałem tę dyskusję na FORUM i myślę, że plany jakie ma Pani Ania są prawie takie same jake ja zrealizowałem. Od miesiąca mieszkam w nowym domu. Pewnie za późno piszę i Pani Ania już za pewne podjęła decyzję, ale dopiero dzisiaj znalazłem czas aby "odwdzięczyć" się portalowi BUDUJEMYDOM za cenne podpowiedzi podczas realizacji budowy domu. A jaki on jest? Parterowy z poddaszem użytkowym. Powierzchnia 120 m2 plus garaż. Technologia scian to Ytong Energo jednowarstwowo, strop terriva, ocieplenie stropu 35 cm wełny mineralnej, pod podłogą parteru 12 cm steropianu. Okna i drzwi standard. Ogrzewanie Pompa Ciepła powietrzna, trochę przewymiarowana (11kW) wspomagana kominkiem z płaszczem wodnym. Salon i łazienki ogrzewanie podłogowe, sypialnie grzejniki. Wentylacja mechaniczna z rekuperacją, wspomaga ogrzewanie (w sensie dosłownym). Pompa ciepła zaopatruje również w ciepłą wodę użytkową. Co prawda w tym roku jak dotąd nie ma zimy ale ja jestem zadowolony i to bardzo. Dobowo na CO i CWU zużywam ok 25 KWh energii elektrycznej (mam podlicznik). W nocnej taryfie ok 70% więc koszty są do przyjęcia. Naprawdę namawiam na tego typu rozwiązania.
×