Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

AgaK

Uczestnik
  • Posty

    14
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O AgaK

  • Ranga
    Początkujący
  1. Może jednak ktoś tu jeszcze zagląda?... Podbijam nasz wątek i proszę bardzo bardzo bardzo o przekazanie informacji dalej: http://dompraktyczny.blogspot.com/ Dziękuję
  2. Ja tym razem tylko z krótką informacją. http://dompraktyczny.blogspot.com/ Będę Wam wdzięczna za rozpowszechnienie tej informacji. Nie mamy roku na sprzedaż domu. Czas goni nas a Francik potrzebuje pomocy.
  3. Bardzo, bardzo Wam dziękuję Przepraszam, że poprzedni post taki suchy jakoś wyszedł, niebałdzo..choroba. Postaram sie poprawić, bo juz troche spokoju mam - krasnal poszedł spać. Jak pisałam Franula chodzi:) Ba...włazi wszedzie, gdzie sie da:) Ostatnio próbował na blat kuchenny (krzesło przesunął sobie od stołu do blatu i zanim sie zorientowałam juz kładł chuda nózię na blacie:) Jest fajnym smykiem, tylko teraz spedzają nam z oczu problemy z, nawijmy to sobie tak ogólnie, zachowaniem krasnala. Na pwn nakłada sie na to dużo czynników - Franula ma dość lekarzy, wyjazdów, ćwiczeń.. My tez, ale nie ma wyjscia. Mały ma problemy ze słuchem - od wrzesnia ub r nosi aparaty słuchowe, od 7.12 ma swoje własne, tylko dzieki zbiórce pieniędzy na zaprzyjaźniony forum. Problem jest taki, że wszystko wskazuje na to, że w 1 uchu jest uszkodzony slimak, w drugim jest neuropatia (miejsce uszkodzenia..chyba pień mózgu) - tu jest więcej znaków zapytania niz jasnych odpowiedzi. Ale ten problem ze słuchem powoduje, ze część dźwięków Franiu niedosłyszy a na niektóre częstotliwości reaguje b nadwrazliwie. Ustawienie aparatów słuchowych przy takich problemach jest mistrzostwem świata.. Problemy z nadwrazliwościa słuchową spowodowały że Franiu nie toleruje skupisk ludzkich, boi sie wyjść z domu.. Trudne to jest strasznie:( W połowie marca jedziemy z nim do Opola, gdzie 3 dni będzie diagnozowany przez zespół fachowców. Mam nadzieję, że dzięki nim uda się ustawić krasnalowi właściwa terapię. Myslałam, ze nawiekszym problemem bedzie rehabilitacja ruchowa. Nic bardziej mylnego.. Może tez dlatego, ze znaleźliśmy cudowną rehabilitantkę? Nie wiem jednak jak damy rade z resztą terapii. Na terapie słuchu jeździmy do Wrocławia (w sumie 4-5 godz w aucie w obie strony). A gdzie reszta? Zobaczymy. ALE: i tak jest 10000 razy lepiej niz ktokolwiek przypuszczał, że będzie!!!!!!!!:) To na zakonczenie jeszcze kilka zdjęć
  4. Witajcie:) Wpadam ino z krótkim meldunkiem o Franuli:) W ostatnim roku dośc dużo sie u nas wydarzyło, nie sposób opisać wszystkiego. Mam nadzieję, że zaglądacie na naszego bloga i pamiętacie o krasnalu:) Gdy Franulka skończył 26 miesięcy i 10 dni wstał i poszedł. Jakie to biblijne, prawda? Przed nami jeszcze dużooo pracy, jeśli więc ktoś z Was nie ma pomysłu na zagospodarowanie swojego 1% to będe bardzo wdzięczna za przeznaczenie go na Frania. Poniżej wszystkie dane. Pozdrawiamy Was serdecznie:) A tu zdjęcia z naszego styczniowego turnusu A tu najnowsze osiagnięcie krasnala:)
  5. 2 tygodnie temu Franula skończył 2 lata. Czas leci nieubłaganie. Niestety widoków na szykbie zakończenie rehabilitacji i terapii narazie brak, ale..jesteśmy na własciwej drodze, krasnal stale robi postępy. I to jest najwazniejsze. Od ponad tygodnie pisze blog Frania. Staram się spisac historię Franuli od początku. Mam nadzieję, ze jakoś mi się to uda. Zapraszam do poczytania w wolnej chwili:) www.dzielnyfranek.blogspot.com Jutro rano ruszamy w drogę na kolejny turnus. Pozdrawiamy serdecznie:)
  6. Kochani, wpadłam do Was, żeby się podzielić kolejnym osiągnięciem krasnala Wczoraj Franiu wstał przy krześle i zrobił kilka kroczków!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Idzie jak burza nasz dzielny facecik:) Pozdrawiamy Was serdecznie A przy okazji, jesli mogę, to ino o naszych aukcjach charytatywnych przypomnę.. Zapraszamy serdecznie:) http://allegro.pl/listing.php/user?us_id=19263495
  7. Franula zaczął raczkować!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wczoraj Dziś dopiero pisze, bo nie mogłam w to uwierzyć Jezzuuuu..jaka ulga:) To niesamowite, tyle pracy, ale jakie efekty!! Na pewno się spotkamy:) Już podaje dane do subkonta Frania: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” ul. Łomiańska 5 01-685 Warszawa 75 1240 1037 1111 0010 0957 3199 tytułem: darowizna na leczenie i rehabilitację Kossowski Franciszek Rany, ależ mnie dzisiaj radość rozpiera:)
  8. Myslę, co by Ci tu odpisać i nic wymyślić nie mogę. Franula kiedyś Ci sam podziękuje:)
  9. Nieee, jest refundowana:). Operować będzie ten sam zespół, co ostatnio w IMiDz w Wawie. Znają juz Frania i jego "możliwości", mam więc cicha nadzieję, że tym razem nie dojdzie do powikłań jak ostatnio. Wtedy "źle" zareagował na kolejne znieczulenie i wylądował na OIOMie, więc..boje się strasznie. Zbieramy na turnusy i te tarapię neurosensomotoryczna. 5 dni terapii to koszt 3 tys a 1 turnus to 7.500 tys, więc piszę do kogo i gdzie mogę o 1%. Franula robi naprawdę ogromne postępy. Psycholog ocenia go na 3,5 mies do tyłu w stosunku do wieku urodzniowego, fizycznie jest jakieś 7 mies do tyłu. I jeśli mogę tak przy okazji - od sierpnia na Allegro prowadzę aukcje charytatywne na leczenie i rehabilitacje Frania. Wszystkie wpłaty spływają na subkonto Frania w Fundacji. Serdecznie zapraszam:) http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=19263495
  10. To wątek pokojowy Jolka, masz 1000% racji. My przekonaliśmy sie, ilu przyjaciół mamy wokół siebie, na kogo możemy liczyć, na kogo niestety nie. Wot życie. Pooowolutku kończy sie rok 2010. Chciałabym Wam wszystkim najserdeczniej podziękować za pomoc i wsparcie dla nas. Każdy z was ma swój udział w postępach Frania. Mały był w tym roku aż na 5 turnusach rehabilitacyjnych, obok rehabilitacji ruchowej (NDT + PNF) włączyliśmy do jego terapii od 3 miesięcy neurosensomotoryczną integrację odruchów. Od tego czasu Franula wystrzelił do przodu jak rakieta:) Niestety jest to bardzo droga forma rehabilitacji, dlatego przyszłam tu, abyście - jeśli jeszcze nie macie określonego celu na 1% - pamiętali o naszym skrzacie w 2011. Lekarze twierdza, ze mały idzie jednak w mózgowe porażenie dziecięce, ale podkreślają też, ze dzięki ogromowi wykonanej dotychczas pracy jest szansa, że stopień tego porażenia będzie tak niewielki, że laik w ogóle nie będzie w stanie stwierdzić, ze Franiu ma mpd. My już nie patrzymy na prognozy lekarzy, wiemy, że musimy rehabilitować krasnala i tyle. Jeszcze tylko chwila strachu w 2011 r - kolejna, mamy nadzieję, że ostatnia, operacja Frania. I oby wreszcie zaczęło być w miarę normalnie. Bez szpitali. Oto strona Frania w Fundacji: http://www.dzieciom.pl/10684 Jeszcze raz dziękujemy Wam bardzo za pomoc:) A w nowym roku życzymy Wam przede wszystkim zdrowia i wszelkiej pomyslności:)
  11. Ja z sentymentu tutaj zaglądam:) Chciałam się podzielić dobrymi wiadomościami: od miesiąca Franula siedzi, od tygodnia sam siada Przed nami teraz długa i trudna batalia o jego nogi. Krasnal ma 15 miesięcy, waży 8650, a pierwsze słowo brzmiało (oczywiście!) MAMA:) Robaczek uwielbia samochody:) Tu strona Frania w Fundacji: http://www.dzieciom.pl/10684 Serdeczne pozdrowienia A&F
  12. Kochani, przede wszystkim przepraszam, że tak późno tutaj dotarłam. W sumie już prawie tydzień temu wróciłam z krasnalem z IMiDz, ale..czas.. jakoś nie chce być z gumy Chciałam Wam wszystkim bardzo serdecznie podziękować, wielu nie pierwszy raz zresztą. Dzięki takim ludziom jak Wy możemy zagwarantować Frankowi najlepsze leczenie i zrobić wszystko, by nie zaprzepaścić żadnej szansy. Możemy też normalnie funkcjonować jako rodzina nie obciążając się kolejnymi kredytami. Chcę Was zapewnić, że każdy grosz zostanie przeznaczony na leczenie i rehabilitacje Frania. Już za 3 tygodnie jadę z krasnalem na 2tygodniowy turnus rehabilitacyjny a zaraz potem czeka nas kolejna, trzecia od marca, hospitalizacja w IMiDz. Dzięki rehabilitacji Franula zrobił już duuuże postępy - od miesiąca obraca się z pleców na brzuszek! W drugą stronę jeszcze nie daje rady, ale..wszystko przed nami:) Pozdrawiam Was serdecznie i jeszcze raz dziękuję Agnieszka
×