Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty

Daniel 1511

Uczestnik
  • Posty

    11
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O Daniel 1511

  • Ranga
    Początkujący
  1. kupuje działkę i co dalej

    Moim zdaniem musisz złożyć od nowa. Mnie w końcu się udało i już mam decyzję, ale we wniosku wypisujesz wszystkie dane o planowanej inwestycji takie jak wielkość, czy ma to być dom czy też budynek gospodarczy. Na odpowiedź składają się opinie od urbanisty, melioracji musi być opisany sposób odbioru nieczystości odległość budynku do drogi i takie tam rzeczy. Więc to wszystko jest trochę skomplikowane, i przez to nie wydaje mi się żeby można było przepisać to z tamtych właścicieli, bo niby skąd oni mogli wiedzieć kto i jaką inwestycję tam będzie planował. Zaznaczam jednak że mogę się mylić, i ,lepiej żeby tak było bo ja miałem nie uregulowane sprawy z dojazdem, przez co wszystko się ciągło i trwało..pół roku. Ale udało się, cierpliwość w naszych urzędach to podstawa..
  2. Działka, jak zmusić gminę do przejęcia drogi???

    Witam ponownie. Decyzję "już" otrzymaliśmy,a jak załatwiliśmy to wszystko? A więc tak,nie obyło się bez porady u prawnika, a tam pani wyjaśniła nam że w tej sytuacji musimy mieć służebność do działki przygotowanej na drogę i wtedy będziemy mieć zgodę bo mamy dostęp drogą wewnętrzną. Tamci właściciele nie bardzo chcieli nam ją podpisać, ale w końcu udało się skłonić ich do tego, nie muszę chyba pisać że nie odzywają się już do nas..Oczywiście notariusz też nie był bez winy bo spisał taką umowę która w ogóle niema sensu, ale to w końcu rodzina sprzedających, więc ręka rękę myje. Gmina wyjaśniła nam że jak już będą tam zabudowania ,można będzie uznać że jest to interes publiczny i przejmie tą drogę,na co my liczymy aczkolwiek życie mówi nam że może być różnie ale to zmartwienie jeszcze nie na ten czas. Narazie mamy dojazd drogą prywatną z której w końcu mamy pełne prawo korzystać chociaż nie jesteśmy w żadnej części jej właścicielami więc nie ponosimy żadnych kosztów z racji tej służebności, mamy już warunki zabudowy, jesteśmy na etapie projektowania naszego własnego domu:) P.S Nie dajcie się wrobić tak jak my, sprawdzajcie wszystko dwa razy a najbardziej..znajomych
  3. Działka, jak zmusić gminę do przejęcia drogi???

    Nie mamy pojęcia, ale czekamy na rozstrzygnięcie już dwa i pół miesiąca wiec pewnie nie długo się dowiemy. Powiadomię o efektach..
  4. Działka, jak zmusić gminę do przejęcia drogi???

    Dokładnie to pani w gminie która zajmuje się tym powiedziała że wójt nie kazał wydać nam pozytywnej decyzji dlatego że działka nie ma dojazdu drogą publiczną. Chcę żeby właściciele podpisali nam służebność a on będzie uzbrajał ją w media i w końcu utwardzi i przejmie. Tyle że tamci właściciele nie bardzo są za tym, no i gdzie sens uzbrajać nie swoje tereny(bo przecież teraz to jest prywatna działka)a potem je przejmować. a jak właściciele zawołają zapłatę, a teraz chcą za darmo oddać. Myślę ze wójt chce od kogoś wysępić kasę, jak nie od tamtych to od nas. Ale na mnie niech nie liczy bo jak szukał sponsoringu na drogę to mógł chyba dogadać się z tamtymi przy odralnianiu?ja zakupiłem działkę i przy wpisach "obciążenia" pisało BRAK więc nic ode mnie nie dostanie! A co Wy o tym myślicie?
  5. Co do mnie to wójt nie chce zgodzić się na moją budowę ponieważ działka jako tako niby nie ma zapewnionego dojazdu, a jak powiedziała Pani w gminie pozwolenie można dostać jeśli są spełnione jakieś warunki między innymi publiczna droga dojazdowa.Wójt stwierdził że musimy ustanowić służebność, ale gdzie w tym sens skoro gmina i tak powinna przejąć drogę od właścicieli pola którzy za jego zgodą je odrolnili, i sprawa by się rozstrzygła dla wszystkich posiadaczy działek. myślę że to nieuniknione chyba że się mylę..? Patefon- nie rób zamętu,kolega pyta jak to załatwić a ty od razu czy próbował uzyskać pozwolenie na wjazd i 3 znaki zapytania. Myślałem że to forum jest właśnie po to żeby się dowiedzieć, a nie żeby ktoś wyśmiewał się z nieznajomości szczegółów prawnych na których żerują urzędnicy. Chotomowianka-moja desperacja też robi się coraz większa więc...może. Zobaczymy co będzie z moją decyzją.
  6. Zgoda takie znaki są właśnie po to, ale tutaj z tego co pisze kolega Aker 11 ludzie tam zamieszkali, zrobili mu to na złość. Nie atakuje Cię,po prostu tamten pomysł wydał mi się niezbyt trafny, a z drugiej strony nie imponuje mi takie podejście do sprawy ze trzeba władzy przyznać rację cokolwiek by nie ustaliła. I to skłoniło mnie do napisania tamtego postu. Właśnie ja nie mam klapek na oczach i zauważam błędy w prawie i stanowczo im się sprzeciwiam. Tak jak już pisałem płacimy za wszystko podatki. Zarobisz płać, kupisz płać jeździsz autem płać, kto wie może nie długo każą płacić za oddychanie, i co wtedy, też mamy przytakiwać że jest O.K? Ale jak trzeba coś zrobić dla ludzi którzy tworzą państwo zwane Polską tworzy się problem, może przez to że dla bogatego środki się znajdą, ale biednemu już braknie (tak jak sama pisałaś są równi i równiejsi), ale każdy chce żyć i kupując działkę budowlaną chyba logiczne jest że chce się tam budować, a nie uprawiać ziemniaki. Może powstrzymam się przed określeniem poziomu głupoty mojego wójta, bo brakło by wszelkich skali, sam utworzył działki budowlane a teraz nie chce wydać pozwolenia na budowę. Więc gdzie tu logika???
  7. Działka, jak zmusić gminę do przejęcia drogi???

    No i dochodzimy do mojego. Droga jest wytyczona, ale dojazd nie jest zapewniony ponieważ droga nie jest drogą publiczną bo Wójt ma kaprycho nie przejąć jej a to wydaje się być nieuniknione. Droga nie przejęta = brak zgody na budowę. Narazie sprawa jest w toku Wójt się wzbrania ale i ja i moi znajomi którzy więcej znają sie na wątku twierdzą że nie odważy się nie wydać pozwolenia. Nie wiem tylko czy służebność wchodzi w grę, jeśli ta droga prowadzi do kilku działek należących do różnych właścicieli, ale czekam już przeszło 2 miesiące więc pewnie nie długo się dowiem.
  8. a może zwyczajnie - przywieźć na budowę towar samochodami, których ciężar nie przekracza 6 ton? Marcyśka, a może trudno będzie podzielić gruchę z betonem na kawałki sześcio tonowe i nimi wjechać, albo wziąć pod pachę z tira który dowozi cegłę paletę ważącą kilkaset kilogramów i zanieść na działkę. A przywieźć busem 12 metrowy drut zbrojeniowy też nie będzie łatwo bo gdzie takiego długiego busa znaleźć.. denerwuje mnie to mam podobny problem jak pewnie niektórzy zauważyli, bo najlepiej jest wysysać z kogoś kasę ale jak trzeba im coś zrobić to do widzenia. Szkoda że jak przychodzi sołtys po podatek to nie pyta czy mamy fundusze na to tylko kasuje!
  9. Działka, jak zmusić gminę do przejęcia drogi???

    Czyli gmina może odrolnić ziemię i wysysać pieniądze z posiadaczy a ze swojej strony już nic dać nie musi? To według mnie świadczy tylko o niedołężności naszego prawa! I czy w tym wypadku Wójt nie powinien ustalić tego z właścicielami którzy odralniali ziemię, bo według mnie powinien odmówić tego a nie robić ludzi w balona tworząc działki bez dojazdu. Zresztą narazie chodzi nam o pozwolenie na budowę o utwardzaniu pomyślimy później . Wójt proponował podpisanie służebności, i stwierdził że będzie wtedy uzbrajał drogę a potem ją przejmie. Jednak właścicielom za bardzo to nie odpowiada. Poza tym to jak gmina może uzbrajać nie swoją drogę, czy nie wydaje się Wam że to kompletnie bez sensu i bez przyszłości bo przecież w końcu i tak będzie musiał ją przejąć i do tego wtedy posiadacze może nie będą chcieli jej przekazać za darmo tylko będzie musiał surowo zapłacić. Dodam do tego że nasza działka jest trzecią z kolei i są tam już dwa domy, zaraz przy "głównej"więc oni mieli z górki. Są też fundamenty na działce przed nami i oni dostali pozwolenie, więc gdzie sprawiedliwość??? Czy Polskie prawo naprawdę jest tak przeciwne rozbudowie państwa że kupując działkę budowlaną można tylko marzyć o budowie? BEZ POJęCIA P.S redakcja proponuje wykup ziemi,czyli dogaduję się z właścicielem kupuję drogę i gotowe. Przecież to tylko "działka" bo droga to nie jest, więc mogę ją kupić sam. Potem robię szlaban i nie wpuszczam pozostałych posiadaczy działek bo to przecież moja działka, a każdy wie że na swoją posesję wpuszczamy kogo chcemy, chyba że jest to policja z nakazem to musimy.Czy naprawdę gminę to nic nie obchodzi, i czy warto tyle manewrować przecież do osiedla w którym jest kilka domów i tak musi prowadzić droga publiczna więc co wójt chce tym osiągnąć?
  10. Witam. Mój problem wygląda tak że zakupiłem działkę budowlaną, która powstała w wyniku odrolnienia gruntów rolnych przez byłych właścicieli. Wszystko z daleka wygląda dobrze bo mniej więcej jest to pole o pow. przeszło 1h podzielone na 10 działek a po środku jest wytyczona droga. Okazuje się jednak że droga jest tylko na papierze, bo Wójt Gminy Sokolniki ma taki kaprys że nie chce przejąć tej działki, która stanowi jedyny dojazd do kolejnych 8 działek w tym i mojej, a w związku z tym ma opory co do wydania decyzji o warunkach zabudowy. Pytanie 1:Czy wójt osobiście godząc się na podział roli na działki może stawiać opór przed przejęciem drogi. , i co z tym idzie przed wydaniem zgody na budowę? Pytanie 2:Jeśli nawet wyda pozwolenie jak nakłonić go do przejęcia drogi i utwardzenia jej w celu nadania właściwego przeznaczenia gruntu? Bardzo bym prosił o podstawy prawne których mógłbym użyć w tych sprawach. Dodam że byli właściciele "drogi"chcą przekazać ją na rzecz gminy ZA DARMO jednak wójt ma sprzeciwy i proponuje że ją przejmie jeśli zasponsorują połowę jej budowy! Działki są typowo budowlane na 100%