Skocz do zawartości

Domowa siłownia


Recommended Posts

Napisano
Miałem kiedyś sprzęt i obciążenia więcej niż na siłowni do której teraz chodzę.
Miałem też zaparcie i ćwiczyłem dość długo.
Niestety to za mało.
To nie dawało mi satysfakcji, w porządnej siłowni są lustra na całą ścianę.
Jest lepszy sprzęt.
Treningi to ciężka praca, nie potrafiłbym oglądać filmu i skupić się na ćwiczeniach, nawet radio czasami przeszkadza, chyba że tylko i wyłącznie muzyka.
Poza tym, trzeba to polubić icon_biggrin.gif

Jestem całkowicie za treningami poza domem !
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
ja mam pokoju atlas i trochę i trochę ciężarów
nie ćwiczę regularnie ale i tak częściej niż gdybym miał wykupiony karnet
cierpię na chroniczny brak czasu
w domu jak mam pół godziny włączam sobie muzę i ćwiczę
jak się wybuduję jedno pomieszczenie będzie przeznaczone na siłownie
moja druga połowa zapowiedziała, że na wszystkich ścianach mają być lustra
ja też jestem za lustrami i u nas nie ma problemów z motywacją
u mnie gorzej jest z kręgosłupem ale na coś trzeba umrzeć

jeżeli ktoś nie ma motywacji to mu nic nie pomoże czy to w domu czy na siłowni
ten, kto ma motywacje do ćwiczeń wykorzysta nawet krzesła, butelki z wodą itp
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
No dokładnie, każdy jest inny i ma inną motywację i zacięcie ja kupiłem sprzęt, poćwiczyłem w domu ok.1,5 roku i sprzedałem go dalej. A skończyłem ćwiczyć bo zabrakło mi i czasu i chęci. Myśle że gdybym chodził do publicznej siłowni to moja "kariera strongmana';P skończyłaby się podobnie

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam.  Jak radzić sobie z ciekiem okresowym? Woda spływa z działki sąsiad do rowu w drodze dojazdowej do mojej działki. Mimo to ziemia w drodze jest grząską i nie da się przejechać. Moja działka tylko w części jest na tym samym poziomie co droga dojazdowa. Jakieś 7 metrów od drogi w głąb mojej działki robi się spadek. Jakieś 40 cm. Mimo to moja działka wydaje się ok. Architekt wykonał badania i nie wykrył wód gruntowych. Badania wykonano podczas suszy. Cieku wodnego nie ma na mapach dlatego musi to być okresowy.  W dodatku sąsiad po drugiej stronie chce się budować dużo powyżej mojego poziomu zero. Różnica ponad 1.5m. Będzie robił fosę wzdłuż granicy naszej działki.    Martwię się że mnie zaleje woda z każdej strony . Architekt robił adaptację nie wiedząc o tym cieku. I nie mam w planach podnosić terenu. Projektowany poziom zero domu jest 22cm powyżej poziomu drogi.    Co najlepiej zrobić w takiej sytuacji? 
    • Nikt nie podpowie z własnego doświadczenia, jakiego użyć produktu? Teorię znam, ale w praktyce nie lakierowałam nigdy drewna 😅 Blat kupiłam.    Ponieważ jestem w gorącej wodzie kąpana, termin remontu ustaliłam na długi weekend majowy    Muszę jeszcze jechać do firmy i zamówić płyty węglowe 🙂 W zamyśle mat, ale jeśli opcja w połysku powali mnie na kolana z zachwytu, nie wykluczam i tej 😉
    • Nie pracuję w polu, żeby musieć w ciągu dnia myć stopy 😆 Prysznic raz dziennie w zupełności wystarczy 🙂   Porady potrzebuję, moi drodzy.  Stanęło na tym, że blat będzie drewniany - dębowy. Będzie położony na metalowej widocznej ramie (całość utrzymana w stylu industrialnym). Coś w ten deseń:    Blat będzie zakupiony w opcji surowej. Nie chcę go olejować, bo to niewystarczające zabezpieczenie w łazience (kosmetyki, mydło, pasta do zębów mogą zostawić plamy).  Będę musiała go polakierować.  Potrzebuję informacji, czy znajdę lakier w opcji mat, który zabarwi mi surowe drewno na odcień rustykalny (dąb artisan na przykład). Nie chcę na nim żółtych refleksów. Ma iść w odcienie szare.  A może lakierobejca?  🤔 Podpowiecie coś?    Blat taki chce kupić:    
    • Ma ktoś jakiegoś pomysła? Dzień robi się coraz dłuższy a ja już teraz mam około 10 kWh nadwyżki dziennie, oczywiście w dni słoneczne. Do sieci tego nie dam, bo wejdzie najwyżej połowa, a resztę zeżre falownik na swoje fanaberie. Już wyczaiłem, że o wiele lepiej gdy pracuje w off grid-zie, bez połączenia z siecią. Nie ma tyle strat. Ale chociaż z wszelkimi czynnościami domowymi przeszedłem już na prąd (ostatni tydzień to rezygnacja z gotowania na gazie na rzecz indukcji), to nadwyżka ciągle się powiększa, wraz z długością dnia. Dlatego z ochotą przyjmę wszelkie pomysły na wykorzystanie tej nadmiarowej energii. Oczywiście nie w nocy, bo wtedy nadmiaru jest nie tak dużo. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...