Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
DIDnieruchomosci

Agencja nieruchomości Częstochowa

Recommended Posts

Biuro Nieruchomości DiD Sławomir Deptuła zajmuje się sprzedażą oraz wynajmem nieruchomości na terenie Częstochowy i okolic. Należymy do najstarszych agencji w Częstochowie - istniejemy od 1991 roku. Agencja obsługuje zarówno nabywców indywidualnych jak i instytucjonalnych. Posiadamy licencję 699 wydaną przez Urząd Mieszkalnictwa Rozwoju Miast, dzięki czemu mają państwo gwarancję rzetelności. Firma należy do Bielsko-Częstochowsko-Katowickiego Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomościami, to najliczniejsze, po warszawskim Stowarzyszenie Pośredników w kraju. Zapewnia to między innymi udział w seminariach dotyczących rynku nieruchomości. Pośrednicząc w sprzedaży nieruchomości DiD Sławomir Deptuła oferuje Państwu szeroki wachlarz domów i mieszkań zarówno do wynajęcia jak i na sprzedaż, lokali, oraz działek budowlanych i rekreacyjnych. Wieloletnie doświadczenie oraz współpraca z rzetelnymi biurami, rzeczoznawcami, doradcami finansowymi, bankami i kancelariami notarialnymi pozwala dostarczyć nabywcom usługi najwyższej jakości. Dzięki zatrudnieniu wykwalifikowanych pracowników, otrzymają Państwo w pełniwysokiej klasy obsługę. Otrzymają Państwo profesjonalne pośrednictwo, oraz możliwość wynajmu, kupna i sprzedaży mieszkań, domów, działek, lokali różnego typu.
Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą: www.diddeptula.pl Edytowano przez DIDnieruchomosci (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Żadne argumenty broniące.   Daggulka - nie odległy - kilka dni. Zwolniona tuż przedświętem, miała się zgłosi zaraz po! I nie uogólniam - jak co poniektórzy tutaj - są dobre szpitale z porządnymi lekarzami i resztą - zazwyczaj zależy to od szefostwa. Niemniej - spróbuj tych złych oskarżyć - nie masz najmniejszych szans.   I naprawdę mogę ci tu jeszcze kilkanaście przykładów dobrych i złych opisać. Z autopsji.  No to w Polsce jest ich w takim razie setki tysięcy. Procedury trzeba poprawiać - ale degeneratów trudno wyplenić, skoro bronią ich korporacje i "obrońcy praw obywatelskich". A politycy przy tym też własną rzepke skrobią.  HAHA - mówisz że z miłości odstrzeliwują  zwierzaki.  No to pewnie inaczej pojmuje miłość Dla mnie myśliwy amator, z wiedzą czy bez, po egzaminach i z wprowadzającymi - jest godny najwyższej pogardy, bo czerpie przyjemność z zabijania. A już używanie dzieci do nagonki to zboczenie chyba a przynajmniej deprawacja. Tak to oceniam.    Bobiczek - wytłumacz mi - jakim dowodem miłości do zwierząt jest zastrzelenie zdrowego zwierzęcia, jeszcze nagonionego, wystraszonego, albo zaszczutego przez psy przed śmiercią. I jeszcze to fotografowanie się z trupami zwierząt.  Zero miłości. Chyba że miłość to żądza mordowania.
    • Zenek. Przykro się to czyta Cóż mogę powiedzieć — w każdym zawodzie znajdą się dobrzy ludzie i tacy bez śladu empatii, którzy nie powinni tej pracy wykonywać. Niestety. Natomiast odległe terminy operacji wynikają z ogólnie złej kondycji finansowej służby zdrowia.   I tu się zgodzę. Też jestem „przeciw".
    • Pleciesz bzdury - może opowiem: Od końca: 1. Moja mama 84 lata - przywieźli karetką do domu trzęsącą się z zimna. Przewróciła się, złamała rękę i miała krwiaka w głowie. Powrót wyglądał tak, że sanitariusz wywiółż ją w wózku w slafroku i czekał przed karetką na drugiego 10 minut, bo tamten poszedł załatwiać papiery. Na polu było -10 stopni mrozu. Ledwo udało i się uratować mamę od zapalenia płuc. Nie pozwolili mi jechać karetką, kazali pojechać do domu i czekać. No tomsie doczekał. Procedury takie mają??? 2. W szpital była 3 tygodnie. Tylko dlateg, że to wypyskowałem. Bo chcieli ja wypisać, gdy krwak ie jeszcze nie rozpuscił. Procedury??? 3. Całkowicie źle jej złożyli reke, zrosła się krzywo w przegubie. Ale mieli czas by to sprawdzić - nie zrobili tego. 4. Poprosiłem o zbadanie słuchu - mama jest w takim stanie że cięzko ją zawiźć do badania, nawet karetką. Laryngologia była piętro wyżej. Prosiłem się tydzień - pielegniarka zbadał łuch. Żadnej konsultacji lekarskiej, żadnego badania zatok (zwracaliśmy na to uwagę) - a mamie sie mocno słuch pogorszył. Procedury????? 5. Sprzątająca stawiała kubel z brudną wodą na kastlikach pacjentów przy łóżkach. Mama zwróciła uwagę, że przecież tam mają jedzenie. Usłyszała, żeby sobie ządziła u siebie w domu. Była przy tym szefowa oddziału. Ani słowa. Procedury??? 6. Mama ma ograniczony ruch w łokciu - nie jest w stanie sięgnąć do ust - więc trzyma np, łyżkę w lewej ręce. No ale właśnie tę rękę złamała. Pielęgniarka musiała jej podawać jedzenie, kiedy mnie nie było. Na siłę pchała jej tę zdrową ale niesprawną rękę do ust twierdzą ze na złość nie chce sama jeść. Nie skutkwało kilkakrotne delikatne tłumaczenie i prośby. Dopiero opi....liłem po chamsku starszą pielęgniarek i ordynatora, bo nawet nie chcieli pozwolić, bym im wytłumaczył, że mama ma żelaza w tym łokciu kiedyś całkiem rozwalonym) i zagroziłem konsekwencjami - dopiero zrozumieli. Taka prostą sprawę. Procedury??? Trzeba ciężkich słów, by doszło do zakutych pewnych siebie i swej władzy nad pacjentem wykszytałconych przecież palantów? 7. Żarcie zwykle niedobre, ziemniaki prawie surowe, no ale to do przeżycia. 8. Sąsiadke mamy z rozległym  krwiakiem na mózgu, leżącą, samotną - wypisali przed N.Rokiem do domu, bo sie nie zmieściła na operację. Mozna ją było przytrzymać, bo nie była wstanie wstać. No ale po co - no to już nie wróciła - umarła. Procedury???   Daggulka - PROCEDURY?????  
    • Poniosło Cię. Wśród myśliwych nie ma amatorów, tam jest wszystko przemyślane, przepracowane no i kosztowne. Dwóch wprowadzających, wskakujesz tylko na wolne miejsce, które zwalnia się dla Ciebie przeważnie w wyniku zestarzenia się poprzednika, te wszystkie egzaminy dotyczące "srebrniaków" i całej innej leśno-zwierzęcej populacji, prace społeczne na rzecz koła.... Tam nie trafiają ludzie nie kochający lasu i zwierząt, nie dbający o ten las i nie posiadający o nim wiedzy większej, niż się nam wydaje. No i rzecz jasna odstrzał zwierzyny, można nazwać mordowaniem - ale niewiele w tym prawdy, chociaż brzmi tak, jak zabrzmieć powinno. Czyli tak okrutnie!  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...