Skocz do zawartości

ile wełny w strop a ile w dach


Recommended Posts

Napisano
dom będę miał z poddaszem użytkowym
poddasze będzie służyło jako siłownia, sala ćwiczeń, będą tam stały piłkarzyki, ping pong itp
w projekcie jest ocieplenie stropu drewnianego 20 cm wełny i chyba tyle samo dachu
na poddaszu raczej w ogóle nie będę grzał ( tej zimy w domu jeszcze nie odkręcałem w całym domu grzejników oprócz łazienki )
czy gdybym strop ocieplił 30 cm wełny a na dach dałbym tylko 10 cm
to zimą dałoby się tam wytrzymać
będzie się tam utrzymywać temp powyżej zera czy jednak dać 20 cm wełny i w stropie zostawić 30 cm
nie ukrywam że zależy mi na jak największej przestrzeni gdzie będzie wysokość wynosiła 2m
Napisano
Cytat

dom będę miał z poddaszem użytkowym
poddasze będzie służyło jako siłownia, sala ćwiczeń, będą tam stały piłkarzyki, ping pong itp
w projekcie jest ocieplenie stropu drewnianego 20 cm wełny i chyba tyle samo dachu
na poddaszu raczej w ogóle nie będę grzał ( tej zimy w domu jeszcze nie odkręcałem w całym domu grzejników oprócz łazienki )
czy gdybym strop ocieplił 30 cm wełny a na dach dałbym tylko 10 cm
to zimą dałoby się tam wytrzymać
będzie się tam utrzymywać temp powyżej zera czy jednak dać 20 cm wełny i w stropie zostawić 30 cm
nie ukrywam że zależy mi na jak największej przestrzeni gdzie będzie wysokość wynosiła 2m


miałem podobny problem jesli chodzi o oszczędnści w wysokości pomieszczeń. 10 cm to za mało i zima bedzie trudno wytrzymac. Ja zastosowałem 15 cm Ekofibru bo tak mi doradzono i i tez myślałem że to bedzie mało a jest Ok.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam.  Jak radzić sobie z ciekiem okresowym? Woda spływa z działki sąsiad do rowu w drodze dojazdowej do mojej działki. Mimo to ziemia w drodze jest grząską i nie da się przejechać. Moja działka tylko w części jest na tym samym poziomie co droga dojazdowa. Jakieś 7 metrów od drogi w głąb mojej działki robi się spadek. Jakieś 40 cm. Mimo to moja działka wydaje się ok. Architekt wykonał badania i nie wykrył wód gruntowych. Badania wykonano podczas suszy. Cieku wodnego nie ma na mapach dlatego musi to być okresowy.  W dodatku sąsiad po drugiej stronie chce się budować dużo powyżej mojego poziomu zero. Różnica ponad 1.5m. Będzie robił fosę wzdłuż granicy naszej działki.    Martwię się że mnie zaleje woda z każdej strony . Architekt robił adaptację nie wiedząc o tym cieku. I nie mam w planach podnosić terenu. Projektowany poziom zero domu jest 22cm powyżej poziomu drogi.    Co najlepiej zrobić w takiej sytuacji? 
    • Nikt nie podpowie z własnego doświadczenia, jakiego użyć produktu? Teorię znam, ale w praktyce nie lakierowałam nigdy drewna 😅 Blat kupiłam.    Ponieważ jestem w gorącej wodzie kąpana, termin remontu ustaliłam na długi weekend majowy    Muszę jeszcze jechać do firmy i zamówić płyty węglowe 🙂 W zamyśle mat, ale jeśli opcja w połysku powali mnie na kolana z zachwytu, nie wykluczam i tej 😉
    • Nie pracuję w polu, żeby musieć w ciągu dnia myć stopy 😆 Prysznic raz dziennie w zupełności wystarczy 🙂   Porady potrzebuję, moi drodzy.  Stanęło na tym, że blat będzie drewniany - dębowy. Będzie położony na metalowej widocznej ramie (całość utrzymana w stylu industrialnym). Coś w ten deseń:    Blat będzie zakupiony w opcji surowej. Nie chcę go olejować, bo to niewystarczające zabezpieczenie w łazience (kosmetyki, mydło, pasta do zębów mogą zostawić plamy).  Będę musiała go polakierować.  Potrzebuję informacji, czy znajdę lakier w opcji mat, który zabarwi mi surowe drewno na odcień rustykalny (dąb artisan na przykład). Nie chcę na nim żółtych refleksów. Ma iść w odcienie szare.  A może lakierobejca?  🤔 Podpowiecie coś?    Blat taki chce kupić:    
    • Ma ktoś jakiegoś pomysła? Dzień robi się coraz dłuższy a ja już teraz mam około 10 kWh nadwyżki dziennie, oczywiście w dni słoneczne. Do sieci tego nie dam, bo wejdzie najwyżej połowa, a resztę zeżre falownik na swoje fanaberie. Już wyczaiłem, że o wiele lepiej gdy pracuje w off grid-zie, bez połączenia z siecią. Nie ma tyle strat. Ale chociaż z wszelkimi czynnościami domowymi przeszedłem już na prąd (ostatni tydzień to rezygnacja z gotowania na gazie na rzecz indukcji), to nadwyżka ciągle się powiększa, wraz z długością dnia. Dlatego z ochotą przyjmę wszelkie pomysły na wykorzystanie tej nadmiarowej energii. Oczywiście nie w nocy, bo wtedy nadmiaru jest nie tak dużo. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...