Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Kurosaki

Uczestnik
  • Posty

    7
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Kurosaki

  1. Po prostu sceptycznie podchodzę do płyty wiórowej w łazience, która jednak ma jakąś chłonność wody. Może to pęcznienie nie jest duże, ale jest. Styrodur nie pęcznieje w ogóle. Jest wytrzymały na całej powierzchni, a nie jak płyta osb - kierunkowo. Pod osb należy dawać konstrukcję nośną w postaci kantówek/legarów. Płyty np. ze styropianu ekstrudowanego można kłaść bezpośrednio na betonie. Skoro osb jest drewniane, to oczywiście jest większe prawdopodobieństwo pojawienia się jakiś pleśni czy grzybów. Owszem płyta osb - 4 jest mega odporna na wilgoć, ale jej cena też już jest bardzo wysoka. Co do izolacji akustycznej płyty ze styroduru są pod tym względem dużo lepsze niż osb. Czyli reasumując pod względem samego montażu (bez konstrukcji nośnej), izolacji termicznej, izolacji akustycznej, ochrony przed pleśnią, grzybami, ochrony przed wilgocią płyty osb nawet jeśli jest to OSB - 4, wychodzą słabiej, a sam koszt wychodzi taki sam (bo trzeba doliczyć jeszcze kantówki, wsporniki, kliny, śruby itd.). Pamiętaj też, że nie jest to mieszkanie w cieplutkim bloku z nowego budownictwa, tylko stara około stu letnia kamienica. Może do bloku mieszkalnego takie płyty dałby radę i z tego co mówisz dają, to do kamienicy nie wiem czy są wystarczające.
  2. Nie chodzi o to, że chcę się tak izolować Sąsiad grzeje w mieszkaniu Właśnie to drugie piętro daje mi do myślenia i coraz bardziej jestem pewien, że taką grubą izolację stosuje się w sytuacji gdzie robimy łazienkę na gołym gruncie. A co do wełny, będę ją miał na pewno w pokojach i być może w kuchni, ponieważ tam na pewno już będzie płyta OSB na kantówkach a między nimi wełna mineralna. Ale do łazienki, tak jak pisałem nie wiem czy chciałbym te płyty OSB. W przyszłą środę spotykam się z architektem budowlanym i na pewno będzie wiedzieć jak to rozwiązać. Dam znać co zostało postanowione i być może ktoś z takim samym problemem będzie miał gotową odpowiedź
  3. Dziękuję Panom za pomoc. Generalnie chodzi mi o to czy muszę mieć ten styropian grubości 10 cm. Sam oczywiście nic nie będę robił na własną rękę. Nie jestem szaleńcem ryzykującym katastrofę budowlaną, ale intryguje mnie ten temat, ponieważ na pewno coś z tą podłogą muszę zrobić. Gdybym chciał robić wylewkę 5 cm, to całość ważyłaby ok. 1000 kg. Więc to na pewno odpada. Słyszałem też o płytach xps a konkretnie ultrament. Są one już ze zbrojeniem, wodoszczelne, izolują termicznie, odporne na pleśnie i grzyby. No i z racji tego że są one z ekstrudowanego styropianu są bardzo twarde a przy tym lekkie. Oczywiście trochę kosztują, ale może coś takiego można by było zamontować. Po sprawdzeniu płaszczyzny podłogi, jeśli okaże się że są to górki i doliny to jednak będę musiał jakoś to wyrównać. Może jakąś cienką warstwą samopoziomującej wylewki cementowej np. firmy Weber. Na to jakaś folia np. w płynie, na to klej, płyty ultarment, które można położyć taśmami, klej do glazury i glazura. Nie wiem czy miałby to sens, ale na pewno nie obciążałoby to bardzo stropu. Płyty OSB może byłyby tańsze, ale nie mam zaufania do jakiejś sklejki :/ Lepsze byłyby te płyty Ultrament. Są drogie ale pewniejsze od OSB. Co do linku do suchego jastrychu, to owszem dobra opcja, ale jednak potrzebne jest równe podłoże (max +/-0,5 cm różnicy). A ja czuję, że te podłogi będą krzywe, jak to w starym budownictwie. Więc czym mógłbym to ewentualnie wyrównać nie obciążając przy tym stropu? I czy ten ultrament byłby dobrym rozwiązaniem? Na pewno obuduję tymi płytami stelaż do kibelka, bo są nawet gotowe konstrukcje do tego. Mniej roboty niż przy zielonych płytach gk
  4. Kafle na OSB, tak patrząc z perspektywy wytrzymałości i możliwości odkształcenia nie są chyba dobrym podłożem dla kafli w łazience. Tak myślę, ale oczywiście mogę się mylić. Starą podłogę muszę rozebrać, ponieważ kładzione będą nowe instalacje pod hydraulikę. Na początku chciałem zrobić tam po prostu wylewkę, i na to wszelkiego rodzaju folie w płynie itd. Ale później czytałem właśnie, że muszą być izolacje termiczne typu styropian xps, że musi być zachowane minimum wylewki 5 cm itp. Co do stropu, jest on drewniany. Kafle na OSB były kładzione ponieważ poprzedni właściciel miał tam kuchnię, a ja w tym miejscu chcę łazienkę.
  5. W tej chwili na podłodze mam kafle które leżą na płycie OSB (18 mm), pod tym jest (chyba, bo jeszcze nie zbijałem tych kafli), tak jak w całym mieszkaniu decha a ta leży na legarach 5 cm. A co do tej warstwy, to też mi się wydaje że są to zalecenia dla gruntu. A to mieszkanie które mam jest na drugim piętrze, więc nie wiem czy jest sens robić aż takie grube warstwy. Dlatego pytam, ponieważ nie jestem budowlańcem, nie znam się na tym a chciałbym zrobić tę podłogę dobrze
  6. Witam, Jak w temacie, sprawa dotyczy podłogi w łazience na 2 piętrze w kamienicy. Jestem w trakcie remontu mieszkania w kamienicy i zastanawiam się jak zrobić w nim podłogę w łazience. Wchodziłem na inne fora, szukałem informacji w internecie i szczerze mówią jak byłem zielony tak nadal jestem. Informacje jakie znalazłem mówiły, że według sztuki budowlanej kolejne warstwy podłogi w łazience powinny wyglądać następująco: Folia paro izolacyjna, styropian xps minimum 10 cm, folia polietylenowa, zbrojenie, wylewka minimum 5 cm, na dla pewności jeszcze może być położona folia w płynie na to klej i kafle. Cała taka konstrukcja będzie mieć zatem nawet i 18-20 cm. Czy mieszkając na drugim piętrze, muszę te wszystkie warstwy kłaść. Pytam bo gdybym zastosował się do tych wytycznych do łazienki byłby schodek 10 cm. Nie będę przecież szlifował betonu, żeby zyskać tych kilka centymetrów, bo jeszcze do sąsiada się dokopię. Proszę o pomoc. Pozdrawiam, Mateusz
×
×
  • Utwórz nowe...