Skocz do zawartości

KSwia

Uczestnik
  • Posty

    9
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez KSwia

  1. O coś takiego właśnie chodzi, lecz w zamyśle żony szyby miałyby stanowić barierę od podłogi do sufitu. Czy to ma sens?
  2. Na kolanach pewnie tak ;) Elfir, przecież ja lekko złośliwie, ale z sympatią, pisałem poprzedni komentarz Chciałem w nim przekazać, że takie łóżka są bardziej efektowne, niż funkcjonalne. No bo zamiast tego można zrobić sobie bardzo ładne łoże z szufladami na pościel pod materacem. Odpowiedni model, odpowiedni wystrój i będzie wyglądać równie efektownie co to lewitujące. A kurzu mniej w sypialni będzie.
  3. A dlaczego nie chcecie, żeby to były płytki?
  4. Bez przesady taki efekt można osiągnąć bez dużego udziału PhotoShopa. Oświetlenie robi tutaj dużo dobrego, ale ono też może być na stałe w łazience, a nie tylko na czas zdjęcia. A co do kłopotu kolegi to ja go nie rozumiem. Kolor takiego gresu wydaje mi się, że widziałem w każdym sklepie, w którym można kupić gres. Mylę się?
  5. Mogę podłączyć się pod ten wątek? Nie chcę zakładać niepotrzebnie kolejnego, a tu mowa o czymś, co jest poniekąd powiązane z moim tematem. Mianowicie jestem przed generalnym remontem łazienki. Żona nim dowodzi, więc ja sprawdzam, czy wszystko, co sobie wymyśliła ma ręce i nogi z praktycznego punktu widzenia. I tak całe życie ;) Do rzeczy: co sądzicie o kabinie prysznicowej składającej się z dwóch szyb przylegających do glazury na ścianach? Te szyby miałyby być od podłogi do sufitu tak, że po zamknięciu byłoby się praktycznie odciętym od reszty łazienki. Wewnątrz jest (byłaby) kratka wentylacyjna, więc podczas kąpieli nikomu nie groziłoby uduszenie się. Ale co z odprowadzeniem wilgoci z takiej kabiny? Czy sama kratka i otwarte drzwi po kąpieli wystarczy? Czy lepiej, gdyby takie szyby nie dochodziły do samego sufitu? Czy w ogóle to jest jakiś problem, czy go wyolbrzymiam? Ma ktoś z Was taką kabinę?
  6. Nadają się też dla osób, które mieszkają w bloku, gdzie nie ma centralnego ogrzewania wody i tę ciepłą uzyskuje się z piecyka gazowego. Szczególnie jakiegoś kiepskiego. Zmniejsza się dzięki temu zużycie wody, gazu i zszarganych nerwów przy kolejnym rachunkach za wodę i gaz. Wiem, bo rodzice przetestowali i są zadowoleni. Narzekają tylko na częstą konieczność odkamieniania głowicy (?) baterii. Tak w ogóle to dzięki wam za ten wątek, bo mam możliwość zadania pytania i - mam nadzieję - uzyskania odpowiedzi. W czym rzecz: Żona wyszukała sobie wymarzoną baterię łazienkową. Poczytała pewnie kilka mądrych artykułów o termostatycznych no i wybrała właśnie taką. Podobno idealnie będzie pasować do całego wystroju łazienki. Aż się boję zapytać o ten "wystrój". Mniejsza... Powiedzcie mi na co naprawdę zwracać uwagę przy wyborze baterii termostatycznych? Co powiecie o tej wybranej przez moją żonę? Nie jest najtańsza, ale cena jest dla mnie do zaakceptowania, o ile będę miał pewność, że kupuję coś, co jest warte swojej ceny. Na innych forach o tej firmie można przeczytać dobre opinie. A jakie jest wasze zdanie? Warto?
  7. KSwia

    Kanapa - problem

    Ale te nóżki to nie wyglądają na zbyt wytrzymałe :/
  8. A to coś podnosi się, żeby można było pod tym odkurzyć, czy trzeba na kolanach zbierać kurz spod tego łoża? Jak dla mnie to bajer, o którego gra nie jest warta świeczki.
  9. Mistrzostwo świata, ale jednocześnie również coś, co widzę u sąsiada mojej siostry...
×
×
  • Utwórz nowe...