Mogę podłączyć się pod ten wątek? Nie chcę zakładać niepotrzebnie kolejnego, a tu mowa o czymś, co jest poniekąd powiązane z moim tematem. Mianowicie jestem przed generalnym remontem łazienki. Żona nim dowodzi, więc ja sprawdzam, czy wszystko, co sobie wymyśliła ma ręce i nogi z praktycznego punktu widzenia. I tak całe życie ;) Do rzeczy: co sądzicie o kabinie prysznicowej składającej się z dwóch szyb przylegających do glazury na ścianach? Te szyby miałyby być od podłogi do sufitu tak, że po zamknięciu byłoby się praktycznie odciętym od reszty łazienki. Wewnątrz jest (byłaby) kratka wentylacyjna, więc podczas kąpieli nikomu nie groziłoby uduszenie się. Ale co z odprowadzeniem wilgoci z takiej kabiny? Czy sama kratka i otwarte drzwi po kąpieli wystarczy? Czy lepiej, gdyby takie szyby nie dochodziły do samego sufitu? Czy w ogóle to jest jakiś problem, czy go wyolbrzymiam? Ma ktoś z Was taką kabinę?