Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

andruts

Uczestnik
  • Posty

    6
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O andruts

  • Ranga
    Początkujący
  1. Zawsze zaraz przy fundamencie można wykonać na około niego kanał odprowadzający wode by nie "podlewała" nam go. Np wylewając betonowe koryto w kształcie rynny na około kopuły następnie przykryć je odpowiednio wyciętą kratką i obsypać kamieniem o większej średnicy niż dziury w kratce. Rozwiązanie estetyczne proste i w miarę tanie. A jak juz kolega Autorus napisał fundament jest cofnięty względem kopuły. Nie wiem czy widziałeś ten filmik pokazujący sposób nanoszenia pianki PUR na kopułe. Pozdrawiam.
  2. A czy ktoś kiedykolwiek rozważał budowe kopuły ze styropianu a dokładniej odpowiednich kształtek wykonanych w dobrej jakości twardego gęstego styropianu ? Kopuła jest konstrukcją samonośną więc napewno wytrzymała by pewne obciążenie (aby wiedzieć jakie dokładnie trzeba by wykonać obliczenia statyczne) koszt metra kwadratowego ściany o grubości 25cm wykonanych z kształtek to jakieś 50zł. A w cenie zawarty jest materiał izolacyjny i konstrukcyjny bo obie te role pełni styrobian. Montaż okien też prosty. Wycinamy dziurę wkładamy okno i opiankowujemy. Kształtki kleić do siebie a zewnętrzną i wewnętrzną strone pokryć siatka i zaciągnąć np klejem. Żeby nam nikt od kopuły przez ściane nie wszedł odpowiednia wierzchnia warstwa tylnu wzmacnianego siatką. Swoją drogą toksyczność styropianu.. Ale za to minimalne koszty budowy. Tylko co z wytrzymałością To takie moje wolne myśli które przyszły mi do głowy w danej chwili..
  3. No niestety winobluszcz łysy w zimie i szybko rośnie bluszcz zielony cały rok i rośnie stosunkowo dużo wolniej Mam nadzieje że udokumentujesz te prace fotograficznie Ja też jestem zainteresowany budową domu kopuły i jest to poniekąt moje marzenie ale wiedze na ten temat dopiero gromadzę. Pozdrawiam andruts ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Przeszukując dysk znalazłem dwa zjd. Na jednym pokrycie kopuły zrobione jest z gontu bitumicznego i wygląda to ładnie i solidnie a na drugim przykładowe obłożenie kamieniem. Może akurat Ci do czegoś natchnie
  4. Odmiany zimozielonych bluszczów: Bluszcz kanaryjski "Gloire de Marengo" - odmiana o liściach osiągających nawet 20 cm szerokości. Liscie zielone, lśniące posiadają kremowo-białe i srebrnoszare plamy. Bluszcz kolchidzki "Dentata Variegata" - plamiste, zielonobiałe, duże liscie. Bluszcz kolchidzki "Sulphur Heart" - liscie rozmiarem podobne do gatunku, jaśniejsze z lekkim przbarwieniem na żółto pośrodku liścia. Bluszcz Pastuchowa "Ann Ala" - liscie zielone, ubarwieniem podobne jak u bluszczu pospolitego, o kształcie podłóżnym, trójkątnym. Bluszcz pospolity "Arborescens" - odmiana która się nie pnie, lecz tworzy piętrowy, kulisty krzew. Bluszcz pospolity "Bruder Ingobert" - liscie średniej wielkości, białe, z zielonymi wcięciami od brzegu liścia i przy nerwie głównym. Bluszcz pospolity "Congesta" - odmiana mająca pionowe, nie pnąca się łodygi. Liscie są gęsto osadzone w rzędach, na łodygach. Odmianę tę można sadzić w ogródkach skalnych. Bluszcz pospolity "Conglomerata" - liscie zielone, małe, kształtu sercowego. Bluszcz pospolity "Crispy" - liscie zielone, małe, powcinane. Bluszcz pospolity "Dentata Variegata" - odmiana o dużych liściach, biało obrzeżonych. Bluszcz pospolity "Erecta" - odmiana znacznie słabiej rosnąca od typu. Liscie mniejsze, pędy wyprostowane. Bluszcz pospolity "Glacier" - liscie mają obrzeże w postaci białego paska. Roślina wytwarza długie pędy. Bluszcz pospolity "Goldheart" - złocistożółta plamka na każdym liściu, odmiana wrażliwsza na mrozy. Bluszcz pospolity "Harald" - odmiana pstrolistna. Liscie są ciemnozielone z białymi plamami występującymi od brzegu liści. Bluszcz pospolity "Hibernica" - silnie rosnące pnącze o wyjątkowo dużych liściach. Bluszcz pospolity "Ivalace" - liscie błyszczące, ciemnozielone, postrzępione na kształt pięcioramiennej gwiazdy. Bluszcz pospolity "Königer" - liscie są mocno powcinane, zielone. Bluszcz pospolity "Little Diamond" - liscie małe, brzegi liści przebarwione na biało. Bluszcz pospolity "Minima Luzzi" - liscie są nakrapiane na biało i żółto. Bluszcz pospolity "Ovata" - odmiana botaniczna o owalnych, zielonych liściach. Bluszcz pospolity "Pedata" - odmiana o małych liściach. Bluszcz pospolity "Procumbens" - odmiana botaniczna o liściach zielonych, silnie rosnąca. Liscie gęściej osadzone niż u gatunku. Bluszcz pospolity "Sagittifolia" /Koeniger's Auslese/ - odmiana pochodząca z Anglii. Niektóre okazy mają kremowe przebarwienia na brzegach liści. Bluszcz pospolity "Spetchley" - liscie bardzo małe, z kształtu przypominają literę T. Bluszcz pospolity "Sulphur Heart" - liscie duże, kształtu trójkątnego, z nieregularnymi, żółtymi przebarwieniami na całym liściu. Bluszcz pospolity "Tenerife" - liscie małe, brzegi liści przebarwione na biało. Bluszcz pospolity "Thorndale" - ma dosyć duże ciemnozielone liscie z jaśniejszym unerwieniem. Odmiana silnie rosnąca i dobrze krzewiąca się. Odmianę te można stosować jako roślinę okrywową. Jest odmianą średnio odporną na mróz. Bluszcz pospolity "Triloba" - liscie mają barwę purpurowo-zieloną z białymi żyłkami, trójklapowe. To tak ogólnie. A tu troche dokładniej o niektórych odmianach. Bluszcz i winobluszcz ma przyrost taki jak kolega wyżej napisał . Co to utrudniania osuwania się śniegu z kopuły myśle że i tak sam jej kształt będzie utrudniał osadzenie się śniegu. U szczytu kopuł planujesz okno tak ? Jeśli tak to i tak musisz liczyć się z tym że okno to będziesz musiał odśnieżać w zimie wiec przy okazji zrzucało by sie zalegający śnieg na kopule A apropo zalegania śniegu na dach. Ma kolega jakieś obliczenia podające jaki ciężar może spoczywać na kopule ? Jakie obciążenie wytrzyma ? Pozdrawiam andruts
  5. Witam. Niestety nie posiadam żadnego doświadczenia w tej dziedzinie.. A swoją wypowiedź opieram głównie na informacjach zgromadzonych z różnych forów i osób które ściany swych domów mają pokryte bluszczem. Niegdyś dom mojej prababci był pokryty bluszczem a dokładniej jedna z jego ścian. Dom był drewniany wybudowany w latach 20. Gdy ściągnięto bluszcz ze ściany którą był pokryty była ona w znacznie lepszym stanie niż trzy pozostałe. To taki naoczny przykład -z opinii zamieszczanych w internecie można stwierdzić że jak najbardziej pozytywnie. Niestety nie mam żadnych odnośników do fachowej literatury, więc temat wymaga poszperania w literaturze. -na pewno sposób ułożenia liści będzie powodował ograniczanie kontaktu wody opadowej z powierzchnią kopuły. Co do kondensacji wilgoci pod bluszczem/winobluszczem z tego co czytałem rośliny te pobierają wilgoś na całej swej powierzchni tzn. wszystkimi przylgami więc powinny odprowadzać nadmiar wilgoci z tynku. -kopła ciężar ludzia po niej chodzącego wytrzymać powinna bez problemów , więc ja to widze tak: opieramy drabine o kopułe wychodzimy na nią lub bezpośrednio z drabiny dokonujemy prac ogrodniczych Bluszcz rośnie szybko więc trzeba uważać by przylgami nie poprzyczepiał sie do futryn i okien. Ale tu wystarczy dwa razy w roku dokonać cięcia sanitarnego. Postaram się poszukać jakiś "bardziej naukowej" publikacji na ten temat i zamieścić ją tutaj na forum. Chodź uważam że najważniejszym argumentem za powinna być opinia kogoś kto już wypróbował takie rozwiązanie. Chodź pokrycie bluszczem kopuły i ściany to nie do końca to samo.. Pozdrawiam serdecznie andruts.
  6. Witam. Prześledziłem Twój wątek i zasadniczo założyłem konto w tym celu by zaproponować a w zasadzie bardziej zadać Ci jedno pytanie. Mianowicie widze że zastanawiasz sie nad wykończeniem kopuły. A gdybyś tak wykorzystał rozwiązanie zaproponowane przez architekta i pokrył kopułe tym tynkiem o szarym odcieniu i obsadził ją całą bluszczem ? Zastanawiałeś sie wogóle nad takim rozwiązaniem ? Wydaje sie być najtańsze bardzo przyjemne dla oka a po za tym niesie ze sobą wiele korzyści. -bluszczu odgrywa role dodatkowej izolacji zimą i latem. Przez co ułatwia nam utrzymanie optymalnej temperatury -zapobiega nadmiernemu namakaniu ścian. Po przez liście ktore układają sie jak "dachówki" ograniczając w ten sposób kontakt wody ze ściana. -osuszają dodatkowo ściany ponieważ bluszcze pobieraja wilgoć na całej swojej powierzchni -odpadają nam problemy z zaciekami na ścianach i z ich odświeżaniem -jest to bardzo estetyczne rozwiązanie Co Ty o Tym sądzisz? Pozdrawiam andruts.
×