Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

murata

Uczestnik
  • Posty

    7
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O murata

  • Ranga
    Początkujący
  1. Bardzo ciekawy post. Zwłaszcza ostatnia część cytowanego tekstu przykuwa moją uwagę. Nie wiem jak kwestie cenowe w EIB, ale prawdopodobne, że akurat tutaj nie rozmija się to z prawdą. Jeśli zaś chodzi o wyższość urządzeń EIB nad pozostałymi rozwiązaniami to "możliwości dalszej rozbudowy w późniejszym okresie" nie jest atutem tylko tego systemu, bo zdaje się, że większości przypadków tak można. Dochodzi do tego pewnie nieco rzadziej bo ceny są o cały rząd niższe i inwestora stać na to by od razu zainstalować 100%. Choć oczywiście pewnie spora część tych rozwiązań realizowana jest etapowo. To też brzmi ciekawie bo generalnie jako tako wszystkie te systemy automatyki domowej służą do tego samego celu co EIB. Różnice w działaniu, koncepcji, funkcji mogą nawet być bardzo różne ale zasadniczo to ta sama kategoria urządzeń do tego samego budynku. *** Wracając do "dylematu organizacyjnego" to warto przy budowie inteligentnego domu zadbać by urządzenia typu, piec, rekuperator, automatyka okien dachowych i drzwi garażowe itp. miały w konstrukcji przewidziane "sterowanie zewnętrzne". Chodzi o proste wyprowadzenia do manipulacji stanów logicznych trybu pracy sterowników do tych urządzeń. Czasami takie urządzenia są wyposażone w wyjście z jakimś tam protokołem firmowym i to rozwiązanie będzie dobrze współpracować z tym jednym typem protokołu. (Chyba że są to protokoły przemysłowe to tutaj są możliwości pisania odpowiedniego softu) Są również takie z centralkami do ustawiania stanów logicznych (i te są najbardziej uniwersalne). Całkiem sporo zaczyna się ich pojawiać na rynku, ale już teraz oferta taka jest całkiem spora. Trudno się połapać czasami w katalogach, ale warto spytać. Bardzo ułatwi to integrację z danym systemem IB a sprzętu jest na rynku całkiem dużo. Czasami nawet producent reklamuje swój sprzęt jako współpracujący z "EIB" ale często tak nazywana jest ta prosta centralka wejść do automatyki. Czasami dany producent udostępnia coś takiego w formie dodatkowego wyposażenia. *** ps. To brzydko tak upubliczniać czyjąś korespondencje nawet zawodową...
  2. Dokładnie... automatyka domowa czy jak to nazywają "inteligentny dom" to pewna idea na którą rynek można powiedzieć odpowiada już teraz całym wachlarzem rozwiązań. Cena tutaj w jakimś konkretnym stopniu jest z korelowana od oczekiwań i możliwości przyszłego systemu. Oczekiwania zwykle są skrajnie różne. Od po prostu usprawniania i automatyzacji kilku obwodów elektrycznych po rozwiązania które wnikają i integrują wszystkie instalacje domowe. Wiedza, doświadczenie, sprawność i pomysłowość instalatora ma ogromne znaczenie. Trzeba być jednak też realistą i nie forsować na siłę realizacji wymyślnych funkcji na stosunkowo prostym sprzęcie. Proste elementy automatyki to koszt czasami kilkudziesięciu złotych [np. automat schodowy], trochę więcej zaoferują proste sterowniki czy właśnie centrale alarmowe [kilka set do kilku tysięcy złotych]. Pewien skok jakościowy oferują już konkretne systemy IB, a ich ceny rozciągnięte są już na bardzo dużej płaszczyźnie cenowej (pewnie gdzieś od 4000-5000 do ? złotych) Tutaj jeszcze kilka uwag na temat pewnego sposobu myślenia o idei IB, które często spotyka się z zarzutami absurdu typu "dom mądrzejszy od właściciela". To właśnie mądry właściciel każdego domu wybierze kilka rozwiązań, które uzna za faktycznie przydatne i realnie usprawnią korzystanie z domu. Tutaj mowa o tych "truizmach" jak ergonomia, możliwość minimalizacji kosztów energii i wzrost poziomu bezpieczeństwa (ppoż, sswin, cctv).
  3. Jeśli chodzi o centralizację systemu Nexo to sprawa wygląda następująco. Wszelkie procesy logiczne automatyki faktycznie odbywają się w centrali systemu czyli płycie głównej która swoją budową i sposobem instalacji bardzo przypomina płytę systemu alarmowego. Nie mniej jednak system jest doposażony w kartę magistrali która pozawala na włączenie do obrębu całego systemu urządzeń magistralnych montowanych na ogół w puszkach instalacyjnych bezpośrednio w okolicy konkretnych odbiorników lub sensorów. Każde z urządzeń magistralnych mające za zadanie zasilić jakiś konkretny odbiornik posiada swój własny program wykonawczy odpowiedni dla danego odbiornika [roleta, elektrozawór, oświetlenie typu wł/wył, lub ściemnianie itp.]. Niezależność urządzeń magistralnych jest po to by właśnie wyeliminować dyskomfort związany z ewentualną awarią jednostki centralnej [w takim przypadku oświetlenie i rolety działają na klawisze lokalne, urządzenia które normalnie powinny działać działają] oraz po to by system można było integrować ze zwykłą standardowo wykonaną instalacją elektryczną. Zgadza się, elegancka mataloplastyka, design to są ważne dla klienta elementy wystroju wnętrz. Jednak systemy spoza towarzystwa KNX (a KNX'owe pewnie również) na ogół pozwalają na używanie dowolnych elementów "białego montażu" innych równie znakomitych i również współpracujących z towarzystwem KNX (Berker). Jednak ceny naprawdę funkcjonalnych urządzeń są bardzo trudne do zniesienia dla jeszcze dla wielu dlatego polecałbym rozwiązania firmy np. TEM ze Słowenii. Można na ich bardzo eleganckim systemie przycisków wielokrotnych zrealizować całkiem sporo funkcji przycisków programowalnych. Z przestarzałością KNX to bez przesady... Założenia tego systemu powstały wiele lat temu i z założenia muszą być zkostniałe po to by wielu producentów mogło zachować kompatybilność, ale trudno zaprzeczać wielu zaletom takiego rozwiązania. Trudno też młodym producentom wprowadzać na rynek na raz cały wachlarz rozwiązać który byłby odpowiednikiem dla doświadczenia wielu lat setek firm z towarzystwa KNX i dlatego systemy te idą bardziej w kierunku integracji jeszcze bardziej uniwersalnych elementów rynku instalacyjnego. Czyli wychodzą z założenia, że najlepiej skoncentrować się na procesach, logice czyli sensu automatyki, a kwestie sensoryki i białego montażu pozostawić bardziej w rękach decyzji konkretnego klienta dając mu do wyboru właściwie wszystko z tradycyjnej {nie inteligentnej} linii urządzeń instalacyjnych. Testować na klientach nie trzeba, wystarczy się samemu do tego sprzętu po prostu przekonać. Pozdrawiam Murata
  4. Myślę że pobieżnie to na pewno bo mowa o Nexwell, a nie Mexwell Oczywiście, że moje porównanie było na wyrost, nie mniej jednak istnieją "obiektywne" przesłanki, aby bronić tego porównania. Zwłaszcza na polu struktury systemu, sposobu integracji, programowania, montażu, szybkości magistrali, relacji ceny do możliwości i przede wszystkim rzeczywistych potrzeb klienta. Oczywiście nie mylmy kwestii "multimedialnego domu" firmy Crestron od idei "Inteligentnego Domu" który po prostu ma zarządzać automatyką domową. Oczywiście urządzenia "wykonawcze" czy "czujniki" KNX faktycznie w niektórych wykonaniach imponują, nie mniej jednak do Nexwell'a w dość swobodny sposób można dołączać urządzenia, o nie mniej ciekawych funkcjach i designie wyprodukowanych na bazie standardowych urządzeń automatyki domowej z poza towarzystwa KNX. Nie bez znaczenia jest też fakt, że system Nexwell jest równocześnie bardzo nowoczesnym alarmem i w pełni wykorzystuje sensorykę systemu alarmowego do funkcji automatyki. Tutaj żeby nie być goło słowny polecam lekturę wątku na elektroda pl poświęconemu Nexwell'owi. Aha i żeby nie było, jestem daleki od tego by mówić, że coś jest lepsze lub gorsze. Jest inne... dla jednego inwestora lepsze będzie to a drugiego tamto.
  5. murata

    inteligentny dom

    Wracając do motywu oszczędności w inteligentnych instalacjach. Dla mnie jest to bardziej funkcja ciekawej optymalizacji, a przez to i źródło oszczędności. Jeśli ktoś jest bardzo rozrzutny jeśli chodzi o pozostawione zapalone światła lub wietrzy pokój, który jest ogrzewany na 100% to faktycznie inteligentny dom może mu pomóc zaoszczędzić sporo złotówek. Jednak o jakiś konkretnych wyliczeniach nie znając budynku, zachowań mieszkańców absolutnie nie może być mowy. Jeśli chodzi o oszczędność np. na zastosowanym oświetleniu to faktycznie można to wyliczyć, ale już nie można wyliczyć tego jak efektywnie dane światło zostanie wykorzystane. Teoretycznie światło powinno palić się tylko i wyłącznie w tedy jakaś osoba przebywa w pomieszczeniu. W sterowaniu ogrzewaniem powinno brać się pod uwagę, bezwładność cieplną ogrzewania, porę dnia, przebywanie domowników, rola pomieszczenia w życiu tych domowników, czy właśnie sytuacja wietrzenia, czy nawet nasłonecznienia itp. No i tutaj systemy tzw. inteligentnych budynków faktycznie idą z pomocą. Tyle że inteligencja systemu domowego to bardziej inteligencja instalatora, programisty, w połączeniu z przemyślanymi instrukcjami od klienta. Samo zainstalowanie systemu nie jest gwarancją jakichkolwiek oszczędności. Jeśli ktoś mówi, że "Inteligentny Dom" zastępuje instalacje elektryczną to ma chyba na myśli kompleksową usługę instalacji systemu pod konkretny system danego producenta, który dodatkowo faktycznie wymaga specjalnie poprowadzonej elektryki. Na ogół to działa bardzo niekorzystnie na cenę i pracochłonność wykonania takiego systemu... Jednak nie wszystkie systemy wymagają jakiejś specjalnej infrastruktury elektrycznej. W tym miejscu chciałbym polecić system NEXO firmy Nexwell, który właśnie bardzo ładnie integruje się z klasyczną instalacją elektryczną, chociaż jest systemem z przewodową magistralą komunikacyjną. Co do ilości automatyki w domu... to bez wątpienia już teraz jej ilość jest znaczna, nie zależnie od tego czy jest ona zintegrowana (czyt. INTELIGENTNY DOM) czy nie. Jakby celem samym w sobie inteligentnych instalacji jest to żeby w ogólnie nie zauważać tej automatyki, tylko żeby ona sama realizowała wszelkie powtarzalne funkcje i to w związkach logicznych które obejmują równocześnie np. rolety, oświetlenie, ogrzewanie, alarm, wideodomofon, bramy wjazdowe... tylko po to by właśnie nie mieć 6pilotów tylko 1, żeby zakomponować oświetlenie z roletami na najbliższą kolację z ukochaną nie szukając 5przycisków na ścianie tylko 1.
  6. Aby sensownie wdrożyć system inteligentnego domu to o instalacji takiej wypadałoby pomyśleć... tak mi się wydaje... minimum, 2miesiące przed tynkami. To jest wydaje mi się minimalny okres, żeby przejrzeć ofertę producentów, rozeznać swoje potrzeby co do takiej instalacji, poznać wstępne kosztorysy, wybrać system i wykonawcę. Oczywiście najfajniej jeszcze jest gdy elektryką, automatyką bram, rolet, ogrzewania, alarmem, wideodomofonem i inteligentnym domem zajmie się jedna ekipa. To jest ważne głównie z punktu widzenia kompatybilności przeróżnych podsystemów i składowych komponentów. W ten sposób można dużo łatwiej i taniej integrować dom w jeden solidny wygodny i funkcjonalny system. Jeśli będzie to robić wiele osób to jak mi się wydaje pojawi się wiele problemów, albo wyniki wdrożenia będą bardzo trudnym kompromisem ceny i możliwości. Jeśli chodzi o ceny podzespołów bardzo funkcjonalnych systemów to widełki są dość szerokie. Zestaw startowy - optymalny pełny - bardzo bogaty 5tyś - 15tyś - 30tyś - Wykonane na komponentach polskich producentów. 15tyś- 100tyś - 200tyś - Wykonane na komponentach znanych firm zachodnich. O większości firm można poczytać na: www.automatyka-budynkowa.com www.inteligentnydomek.pl Polscy producenci to między innymi NEXWELL, DOMITO, VERSO, HOMIQ. Gorąco polecam rozwiązania Nexwell.
  7. Skoro czytasz o Domito, to poczytaj też o Nexwell i Verso. Również znacznie taniej, a możliwości nie mniejsze jak nie większe, niż przy systemach zachodnich. Zwłaszcza Nexwell który w ramach podstawowej inteligentnej instalacji oferuje system alarmowy i panel dotykowy. Ogólnie polecam polskie systemy bo te zachodnie choć sprawdzone to już mają trochę lat na karku i są jakby z innej ery. To tak jak by kupować sobie teraz ekskluzywny odtwarzacz VHS zamiast solidnego DVD. Po prostu to wynika z różnicy pokoleń i możliwości z nimi związanych, a w elektronice wiadomo co dekada to przełom.
×