Cześć wszystkim,
Potrzebuję porady ekspertów przed zakupem materiału. Wybieram między blachodachówką w arkuszach a modułową. Poniżej szczegóły inwestycji:
Kąt nachylenia: 43 stopnie (dach stromy, mocno eksponowany).
Wymiary: Główna połać ma 690 cm długości.
Ograniczenie: Max arkusz dostępny w wybranej powłoce to 600 cm, więc przy arkuszach na wymiar i tak wchodzi łączenie poprzeczne.
Przeszkody: Na dachu mam okno połaciowe, komin oraz systemowe kominki wentylacyjne (plastikowe).
Dodatki: Do pokrycia jest też ganek (widoczny na foto, ok. 400x300 cm) z koszami.
Kolor: Antracyt mat.
Moje pytania do Was:
Przy kącie 43 stopnie dach jest "jak na dłoni". Czy przy łączeniu arkuszy (600+90 cm) nie będzie widać brzydkiego uskoku? Czy modułówka z fabrycznym przetłoczeniem nie wypadnie tu estetyczniej?
Jak czarny mat zachowuje się przy docinaniu wokół komina i okna? Przy arkuszach 6-metrowych ekipa ma trudniej z manewrowaniem – czy często zdarzają się uszkodzenia powłoki przy takiej długości?
Czy przy takim kącie i ganku z koszami, różnica w odpadzie materiału między modułem a arkuszem będzie bardzo odczuwalna w portfelu?
Co byście położyli na moim miejscu, żeby za 5-10 lat nie było problemów ze szczelnością na łączeniach poprzecznych?
Z góry dzięki za każdą merytoryczną opinię!