Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

inuyasha

Uczestnik
  • Posty

    12
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O inuyasha

  • Ranga
    Początkujący
  1. Dokładnie. Jak ty wszystko wiesz kolego. Wyrazy uznania i składam dzięki No to lecę po sekator...
  2. 4-te, ostatnie czyli. Grzejnik jest na dole. Zaś rura od grzejnika wędruje do góry na wysokość 3/4 wysokości ściany. Też komedia. Chciałbyś mieć rurę jako karnisz? Ja średnio. Ciekawi mnie natomiast jaka jest/była tego funkcja. I czy mogę to spokojnie ukroić, tak żeby spółdzielnia nie twierdziła że uszkodziłem blok. Albo co gorsza, żebym faktycznie go nie uszkodził.
  3. Cześć. Pytanie do kogoś kto zna się na blokach z wielkiej płyty - coś takiego wystaje mi ze ściany i mknie aż do sąsiada. Co to jest do chorery?
  4. Problem został już zażegnany, przynajmniej doraźnie. Tak więc dziękuję za wszelkie odpowiedzi i podpowiedzi. W ramach rewanżu przesyłam dowcip o grzybie. https://www.youtube.com/watch?v=L-896a18PAs Właśnie o rurę też mam pytanie... Ale to w osobnym wątku
  5. Fakt faktem, informacyjny sknera ze mnie, niemniej nie z wyboru Blok nie wiem jak jest docieplony, ale rozumiem że to istotna informacja w kontekście ustalenia jaka jest, ekhm, etiologia grzyba, że tak powiem. Narożnik sąsiadów jest ok. Co do rury spustowej... Bardzo trudne pytania zadajesz kolego, choć zapewne niezbędne dla trafnej diagnozy problemu. Rozumiem, że takie info uzyskam u administratora budynku/spółdzielni?
  6. Krawędź budynku, że tak powiem. To jest mieszkanie skrajne w samym narożniku bloku.
  7. O tapetowaniu z mojej strony mowy nie było, jedynie o zrywaniu dotychczasowych, starych tapet :) Poniżej kilka zdjęć. Po takim odgrzybieniu jaką farbę warto zastosować?
  8. Fakt, grzyb jest tam również, choć nie w jakiejś wybitnej ilości. Dzięki, przyjrzę się temu. 4-te piętro, obecnie to śmierdzi już w całym mieszkaniu bo musiałem to wszystko wywietrzyć. Natomiast ten murowy, najostrzejszy, gryzący pył jest właśnie w pokoju w którym zerwałem tapety, a wszystkie ściany przeszlifowałem i przemyłem mydłem malarskim (uprzedzę, że to nie kwestia nadmiaru zawilgocenia po myciu, bo przy tej temperaturze i wietrzeniu ściana była sucha w mig). To jest czwarte piętro, więc chyba nic z tych rzeczy. Wrzucę dziś foty i b
  9. Nie wiem jakie kleje były stosowane w PRL, ale kleiło się chyba nie tylko na wodę z mąką kartoflaną. Być nawet może to nie kwestia tapet, a ścian właśnie - tam gdzie są dziury, gdzie odpadł tynk, pojawił się pył - a tego jak czytam są już różne szkodliwe rodzaje, np. azbestowy. Generalnie w całym mieszkaniu śmierdzi takim surowym murem jak z piwnic. Przy okazji, czy taki protokół malowania ma w ogóle umocowanie w rzeczywistości? zdjęcie tapet > szlifowanie > mycie >gruntowanie > szpachlowanie > szlifowanie > drugie gruntowanie > malowanie
  10. Cześć, Odremontowuję stare mieszkanie w czteropiętrowcu - po zerwaniu tapet, które mają z 30 lat odpadło sporo tynku i czuję się podtruty po kilku dniach pracy tam. Czy takie ściany mogą uwalniać jakieś trujące opary?
×
×
  • Utwórz nowe...