Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

iwona_89

Uczestnik
  • Posty

    3
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O iwona_89

  • Ranga
    Początkujący
  1. Ale jednak jakiś ogródek jest. A na mój ogródek wychodziłoby tylko 1 okno najemcy i okno z klatki. W mieszkaniu nie ma ogródka. Ale fakt, w porównaniu z "normalnym" domem jest to ograniczenie prywatności
  2. Dla mnie to byłaby alternatywa dla mieszkania. Wcześniej myślałam o mieszkaniu, ale pandemia totalnie zmieniła moje patrzenie na tę sprawę. Ciągle pracuje zdalnie i tak raczej na długo pozostanie, dużo przebywam w domu. Zawsze mieszkałam w domu. Perspektywa przebywania ciągle na 40-50m2 trochę zaczęła mnie przerażać. Jakbym się w remoncie zmieściła w kwocie 150tys to finansowo bym dała radę. Na pewno będą jakieś prace z instalacjami, bo chce je całkowicie rozdzielić. Jedynie wspólny chodnik, wejście główne, a od niego od razu będą 2 drzwi prowadzące do mieszkania na dole i na
  3. Temat bardzo mnie interesuje. Rozważam zakup domu kostki ze względu na dobrą lokalizację. Ja, młoda kobieta singielka. Do wyboru mam albo kupno mieszkania albo właśnie taką kostkę. Kostka ma piwnicę + 2 piętra. Typowo dworodzinny dom. Łącznie ok 140m2, po 70m2 na piętro, na każdym piętrze kuchania i łazienka. Standardowo wszystko do remontu. Remontuję oba piętra, ja mieszkam na dole, górę wynajmuję. Dzięki temu mam kasę na spłatę kredytu, a oprócz całkiem sporego kąta dla siebie to jeszcze ogródek. Co myślicie o takim pomyśle? Mądre to? Czy głupie i lepiej sobie darować i
×
×
  • Utwórz nowe...