Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

mirekmass

Uczestnik
  • Posty

    6
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O mirekmass

  • Ranga
    Początkujący
  1. Ok dzięki za informację . Sąsiedzi są w porządku więc nie powinni mi robić problemów.
  2. Z tego co wiem od sąsiadów to był kiedyś jeden klocek parterowy a potem go przedłużono o te moja część. Dopiero później podzielono je notarialnie na pół i dobudowano górę w tamtym po lewej stronie. To nie był gospodarczy budynek. Po prawej mam dwie komórki które bym chciał zburzyć i zamienić na dwa pokoje. Nie wiem jak to wygląda z pozwoleniami jeszcze ale chyba jak coś istniało już w tym miejscu to da się to przerobić na mieszkalny? Tu jeszcze takie dwa zdjęcia żeby lepiej widzieć z daleka. Aa i z tyłu sąsiad też ma przyklejone do mnie jakieś szopy na drewno itp. Po rozbudowaniu całość by miała około 80 m2 i to by mi już starczyło.
  3. Ok dziękuję za odpowiedzi trochę się uspokoiłem. Będę obserwować nadal czy nic się nie powiększa
  4. Aha no to słabo, tak to już wyglądało jak kupiłem. Czy to bardzo poważny problem? Inwestować w rozbudowę? Na tym obok z piętrem nie widać żadnych pęknięć ale moga być ukryte pod styropianem, nie wiem tego.
  5. Słabo widać te pęknięcia z dalszej odległości. Zdylatować, co to znaczy?
  6. Witam, zakupiłem mały domek parterowy w zabudowie blizniaczej. Docelowo chciałbym go powiększyć ale w bok nie do góry. Mieszkam w nim od około 3 lat i widoczne na zdjęciach pęknięcia w tynku od zewnątrz były od początku. Nie zauważyłem aby się coś powiększyło jednak wracam do tego myślami. Widać też małe jakby rysy od środka budynku ale nie w takim samym ułożeniu jak od zewnątrz. Nie wiem jak głęboki jest fundament ale tereny, na których stoi ogólne są podmokłe dlatego nie ma piwnic. Widoczna w salonie na suficie jest też chyba szyna? Widać ją przez całą długość pokoju. Jakby się lekko odbija. Boję się trochę inwestować w dom, który być może... nie wiem pęknie mi w pół. Domek jest mały ma 45 m2 a powstał w 1970 roku. Wziąłem go ze względu na niską cenę a także możliwość rozbudowania. Pytałem znajomych budowlańców co o tym myślą i każdy bez wyjątku stwierdził że przeżywam a co miało osiąść to już dawno osiadło. Proszę o jakąś pomoc, opinie. Nie wiem co o tym myśleć. Z góry dziękuję za odpowiedź. PS. Mogę podesłać więcej zdjęć w razie potrzeby
×
×
  • Utwórz nowe...