Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Ramcimcim

Uczestnik
  • Posty

    14
  • Dołączył

  • Ostatnio

Posty napisane przez Ramcimcim

  1. 39 minut temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

    Proponuję sprawdzić wszystkie miejsca do których jest dostęp po wyjęciu panelu z przyciskiem spłukującym. Wyciek może być gdzieś indziej, a ujawnia się akurat tam, gdzie ostatecznie spływa woda. A problemem może być ostatecznie równie dobrze cieknący zawór napełniający. Jeżeli to nie przyniesie efektu to do spłuczki i sedesu trzeba będzie się dostać rozbierając zabudowę.

    A czy nie jest tak, że woda cieknąca z innego miejsca np spłuczki wypływała by gdzieś pod zabudową ?

     

    35 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo i instalacje napisał:

    Nieszczelność prawdopodobnie na połączeniu miski ze spłuczka co wymaga zdjęcia misy i sprawdzenia stanu i uszczelek. Ślady ewentualnych przecieków mogą być widoczne jako np. skrystalizowane zacieki.

    Chyba postaram się dzisiaj zdjąć mise i sprawdzić uszczelki. Żeby ją sciągnąć wystarczy odkręcić śruby mocujące, czy powinienem spodziewać się dodatkowych zabezpieczeń w postaci kleju, sylikonu ?

  2. Cześć,

     

    Potrzebuję Waszej rady. Około pół roku po zainstalowaniu podwieszanego zestawu podtynowego Grohe, gdzieś pod spodem zaczęła wydostawać się woda. Dzieje się to po spuszczeniu ale mam wrażenie, że nie tylko. Miejsce wydostawania się wody to moment połączenia sedesu ze ścianą/zabudową pod spodem. Zastanawiam się czym jest spowodowany owy wyciek, no i, że nie wyszedł od razu tylko po dłuższym czasie. 

    Proszę o rady co zrobić w takiej sytuacji.

  3. 11 minut temu, MrTomo napisał:

    Właśnie to miałem napisać, bo

     

    I ta hala pod spodem

     

    :scratching:

    Pytanie z czego murowana jest ta scianka.

     

    Możliwe, że odkrywka od strony sypialni powiedziałaby coś wiecej.

     

     

    Wszystkie ściany w cały mieszkaniu są suche, ta też była spoko jak kupowałem mieszkanie, wcześniej byłą tam wanna. Dopiero po remoncie zaczęło wychodzić to co wyszło.

    Zastanawiam się gdybym zrezygnował z tego walk-in i wstawił wanne z nowym odpływem uchroniłbym się od skuwania kafli...

  4. 3 minuty temu, MrTomo napisał:

     

     

    Jesteś pewien, że tam żadna rurka nie leci...?

     

    Może fachowiec zrobił Ci psikusa.. Wszystko było ok? :D 

     

    Rurka idzie tam gdzie deszczownica, była tylko przedłużana. Na tej ścianie raczej nic nie idzie, po drugiej stronie jest połączona z pustą ścianą i drzwiami więc na pewno nie.

     

    Nie jestem pewny niczego co robił ten fachowiec bo po czasie właśnie wychodzą tego typu smaczki, szkoda gadać :P

     

  5. 5 minut temu, MrTomo napisał:

    Jedyne co mi przychodzi do głowy, to sposób montażu tego stelaża.

    On jest przykręcony (wiercone otwory)? Może tu jest jakaś nieszczelność?

    Ale żeby aż taka?

    Chyba, że przy samej podłodze.

    Trochę nie widać na fotce jak to jest zamocowane

    Masz rację, stelaż jest wwiercony w fugę do ściany, od początku nie było sylikonu na tej stronie, też początkowo winiłem to, zasylikonowałem szczelnie. Dokładnie o mogło być to ale kurcze, zbyt dużo wody tam nie wlatywało, tak myślę.

    Moge jakoś wysuszyć ścianę i sprawdzić czy to było to?

  6. 3 minuty temu, uroboros napisał:

    Czy w tej ścianie są rurki do baterii prysznicowej?

     

    To gdzie jest ta płyta

     

    Ta płyta jest od strony sypialni.

    Co do rurek to tak były ale nie na ścianie która jest wigotna.

    Wygląda to tak na przeciwko wejścia do prysznica jest ściana z deszczownicą, po lewej szyba, po prawej ściana która właśnie sąsiaduje z sypialnią i od tamtej strony jest wilgotna.

    4 minuty temu, MrTomo napisał:

    Może np. być jakiś błąd w montażu odpływu, syfona itp. i tam od spodu coś przeciekać?

    Albo izolacja przeciwwilgoci nie sięga na ścianę tylko jest na podłodze

    Ta folia w płynie byłą na podłodze i ścianach.

     

  7. Dzień dobry,

     

    Około 5 miesięcy temu miałem robiony remont łazienki, uparłem się na prysznic typu walk-in.

    Z tego co wiem " fachowiec" wykonujący remont, zastosował klej, sylikon oraz fugę firmy Atlas, wszystkie wodoodporne i hydrofobowe,  była również folia w płynie, na to kafelki, odpływ liniowy.

     

    https://www.atlas.com.pl/produkt/atlas-plus-nowy-456-1940/

    https://www.atlas.com.pl/produkt/atlas-fuga-elastyczna-461-1667/

    Po około 5ciu miesiącach na ścianie sąsiadującej z łazienką właśnie od strony prysznica zaczęły pojawiać się bąble na farbie. Okazało się że ściana prawie na całej długości jest wilgotna.

    Moje pytanie brzmi: co robić dalej? Dorzucić więcej sylikonu na łączeniach, odpływie plus więcej fug. Czy może ścianę w sypialni rozkuć, zdjąć stary karton gips wtedy wysuszyć, dodać jakaś izolację i nową płytę GK? Dodam, że kucie świeżo wyremontowanej łazienki jest dla mnie na tą chwilę nie do pomyślenia.

    Z góry dziękuję za wszystkie sugesie.

     

     

×
×
  • Utwórz nowe...