Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

IlonaH

Uczestnik
  • Posty

    7
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O IlonaH

  • Ranga
    Początkujący
  1. Plamy występują na wszystkich ścianach (zewnętrznych i wewnętrznych).
  2. Występuje na wszystkich ścianach. Dołączam zdjęcie standardu deweloperskiego.
  3. Dziękuję bardzo za pomoc. Już kilka osób mówi, że to może być związane z punktem Rosa i nieprawidłowo działającej wentylacyją. Akurat wentylacja w mieszkaniu działa ok, niedawno była sprawdzona. Ja nawet słyszę jak ona działa. Mamy też wentylacyjne zawory w oknach, które są zawsze otwarte. Jak ja rozumiem, muszę teraz robić pomiary. Dołączam też informacje o materiałach scian, może to da więcej szczegółów: bloczki wapienno-piaskowe Silka E-18 A+ grubosc 18 cm, strop lany monolityczny. Dziękuję bardzo za pomoc wszystkim.
  4. Załączam zdjecia. Budynek jest nowy. Kupilismy jedno z ostatnich mieszkań i mieszkamy od 1 lutego.
  5. Wiem, ze cięzko, ale juz nie wiem co robić. Zapytałam, bo myslałam, ze ktoś moze mial podobny wypadek. Wilgoć w 2ch wypadkach wyszła kiedy na ulicy była wysoka wilgoć powietrza. Perwszy raz nie padało, ale były upały i wysola wilgoć. Drugi raz - deszczy przez kilka dni i też wysoka wilgoć. Moze ktoś też poleci eksperta, który moze wyjechac na miejsce i zbadać (Kraków). Dzięki jeszcze raz.
  6. Witam. Mieszkam na parterze w nowym budynku. W środę po raz drugi (ostatnio to samo się zdarzyło 2 miesięcy temu) na ścianach w całym mieszkaniu (3 pokoje, 72 m2) na poziomie ~40 cm od podłogi poszły plamy od wody. Plamy bardzo szybko się pojawiają i znikają w ciągu 24 godzin. U sąsiada w mieszkaniu obok dzieje się to samo, ale nie na wszystkich ścianach. W dwóch mieszkaniach naprzeciwko wszystko jest sucho. Zgłosiliśmy problem do zarządcy mieszkania. Po stwierdzeniu zarządcy, że problem jest wewnątrz mieszkania, 2 miesięcy temu, kiedy się to zdarzyło po raz pierwszy, zrobiliśmy dużo testów, żeby znaleźć wyciek (pysznić, zlewy, zmywarka, pralka i td.). Plamy się nie pojawiły. Robiliśmy też badanie termowizyjne wilgoci (Podczas badania nie stwierdzono śladów termicznych zawilgoceń. Pomiary wilgotności na głębokość 4 cm nie wykazały zawilgoceń ścian jak również pod płytkami: w rejonie spłuczki, umywalki, prysznica. Brak śladów wycieków z instalacji wodnych mieszkania.) W środę, kiedy się to zdarzyło po raz kolejny, badanie termowizyjne wilgoci było zrobiono znów i już wszystkie ściany wykazały zawilgocenie. W czwartek, zawilgocenie zostało tylko na 2 ścianach (jedna graniczy z korytarzem, druga z ulicą). W czwartek (wczoraj) robiliśmy testy cieniowe gorącej, zimnej wody i ogrzewania w moim mieszkaniu i w mieszkaniu sąsiada. Wszystko jest ok. Zarządca nie chcę nic słyszeć, że problem jest w nieprawidłowej izolacji budynku, bo pod mieszkaniami jest garaż i gdyby to był problem izolacji, wycieki pojawiły by się najpierw w garażu. Druga rzecz, że około 6 m. temu, w mieszkaniu naprzeciwko, pomknęła rura i zalała 3 mieszkania na parterze obok, moje mieszkanie jest znaczna dalej i plamy się pojawiły tylko na jednej ścianie (ta, która jest zawilgocona i teraz i graniczy z korytarzem). Suszenie było zrobiono w 3 mieszkaniach, w moim nic nie zrobiono, bo firma ubezpieczeniowa stwierdziła, że to nie jest potrzebne. Suszenia korytarza też nie było. Zarządca twierdzi, że to nie jest skutki tego zalewu, bo w mieszkaniach naprzeciwko wszystko jest sucho i nie ma zawilgocenia korytarzu. Proszę pomocy w znalezieniu problemu. Czy to problem izolacji? Jak przekonać zarządcę zrobić ekspertyzę? Do kogo się zwracać? Czy to skutki pierwszego zalewu? Dziękuję bardzo za pomóc. Pozdrawiam, Ilona
×
×
  • Utwórz nowe...