podbijam prośbę. ja jestem zwolennikiem dużych szarości, czerni i bieli. to ostatnie zdjęcie coś wspaniałego. póki co w planach remont łazienki pod koniec nadchodzącego lata. jestem na etapie szukania gresu i planowania jak zrobić u siebie prysznic bez brodzika. Kiedys znajoma opowiadała o prysznicu wysuwającym się ze ściany w szpitalu w Szwecji albo Norwegii, Skandynawii w każdym razie. Coś czego u nas nie ma nawet u bogatych, a tam w szpitalu. Ktoś coś słyszał o takim rozwiązaniu? No i to, co mnie najbardziej w tym momencie interesuje, dobór płytek? Jaki producent, gdzie kupować?