Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty

tsitkowski

Uczestnik
  • Posty

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O tsitkowski

  • Ranga
    Początkujący
  1. Chciałbym wypowiedzieć się na temat prześmiewczego artykułu Pana Gregosiewicza i ostrzec szanownych czytelników przed poglądami tego Pana: 1) Większość artykułów krytycznych na temat Radiestezji opiera się na krytyce teorii o specjalnym "promieniowaniu" radiestezyjnym, 2) są też inni poważni radiesteci i naukowcy, jak np. prof. Yves Rocard (francuski fizyk jądrowy uważany za ojca francuskiej bomby atomowej), którzy poszli innym tropem, niż cytowani naukowcy przez Pan Gregosiewicza. Tak więc Rocard nie zajmował się nieistniejącym promieniowaniem, a szukał przyczyny różdżkarstwa w inny sposób. Twierdził on, że przyczyną odruchu różdżkarskiego jest gradient ziemskiego pola magnetycznego. Wykazywał on to na podstawie swoich badan doświadczalnych. Tak więc informacje Pana Gregosiewicza o tym, że nikt nie udowodnił przyczyn różdżkarstwa są nieprawdziwe, 3) Musimy uczciwie powiedzieć, że jeżeli hipoteza Radiestezyjna jest po prostu błędna (a może być), to nie oznacza wcale, że nie istnieją inne związki przyczynowo skutkowe powodujące ruchy przyrządów radiestezyjnych oraz nie istnieje fenomen różdżkarstwa i wahadlarstwa, 4) W ten sposób można udowodnić, że cytowani naukowcy wykazali się dość dużą krótkowzrocznością i brakiem intuicji naukowej oraz owczy pęd za niewłaściwie postawionym procesem badań zjawiska różdżkarstwa. 5) Również powoływanie się na eksperyment "Stodoła" nie ma zupełnie sensu, ponieważ starano się badać nieistniejące zjawisko promieniowania radiestezyjnego, a trzeba było wysilić się trochę i badać zupełnie inne zależności. 6) Może gdyby Pan Gregosiewicz miał trochę większe rozezenaie w tematyce różdżkarstwa i wahadlarstwa, nie zdecydował by się na napisanie takiego artykułu, trzeba się jeszcze trochę dokształcić i przeczytać choćby pozycje prof. Rocarda, 7) Zainteresowanego tą tematyką czytelnika odsyłam do moich opracowań na temat wahadlarstwa, które umiewściłem na stronie www.radiestezjatomaszsitkowski.pl . Może pomoże to czytelnikom znaleźć inne spojrzenie na zjawiska nazywane do tej pory może nie słusznie Radiestezją, a których treścią jest posługiwania się różdżka i wahadłem, 8) Chciałbym mieć nadzieję, że moja odpowiedź zakończy niezdrowe zainteresowanie artykułem Pana Gregosiewicza oraz to, żeby artykuł od 2005 wałęsał się po internecie i rozsiewał nienawiść do różdżkarstwa i wahadlarstwa. 9) Na koniec mam jeszcze jedna bardzo ważną tezę, nie dotyczy ona tylko Pana Gregosiewicza. Chodzi o to, że jest zupełną pomyłką opatrywać swoje artykuły stopniami naukowymi w dziedzinach innych, niż ta w której robiło się specjalizację. Sam tytuł profesrora i stopień dr hab. nie upoważnia do wszchwiedzy na każdy temat. To jest po prostu śmieszne. Zachowajmy swoje tytuły do swojej specjalności.