Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Tomek1990

Uczestnik
  • Posty

    17
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O Tomek1990

  • Ranga
    Początkujący
  1. Witam Wszystkich. Pewnie mnie pamiętacie hehe i jaki problem z grzybem miałem i być może jeszcze będę mieć ( oby nie ) . Otóż mieszkanie jest dawno po " odnowie " plus założona została wentylacja. Ocieplanie budynku będzie w wrześniu. No ale do rzeczy. Pisaliście mi , że zrywanie płyt to podstawa i , że trzeba tynki kuć. A więc pozrywałem płyty w łazience z znajomym który pracuje w budowlance ( facet sporo siedzi w fachu - dla Was pewnie i tak osoba która się na niczym nie zna ) . Pod płytami nie było w ogóle grzyba. Pamiętacie jak moja łazienka wyglądała aż czarno. Mam zdjęcia p
  2. Cześć Wszystkim Jako , że nie było mnie w domu tylko w wyjeździe teraz po powrocie mam czas na działanie . Będę mieć całe 5 dni wolnego , także mogę się zająć zrobieniem wentylacji oczywiście z kimś kto się na tym zna ( mam paru znajomych ) . No ale chciałbym znać Wasze zdanie jaka wentylacja u mnie będzie najlepsza ? Mieszkam w domu gdzie pode mną jest jeszcze jedna rodzina. Widziałem u nas na dzielnicy wiele wentylacji takich brzydko wyglądających czyli rury takie na ścianie ale też sporo kratek. Tak więc chciałbym w ten okres majówki zrobić wentylacje . Zrobić ją w kuchni i łazience
  3. Daruje sobie dalej tą konwersacje , gdyż jak widać nie ma najmniejszego sensu . Szkoda tylko , że niektóre osoby w ogóle nie czytają tego co ja piszę albo czytają do połowy i stąd takie a nie inne wnioski. Użytkownik " MTW Orle " napisał , że wygłaszam mądrości tutaj. Mógłbyś mi pokazać gdzie je wygłaszam i gdzie napisałem , że Ty lub inni nie mają racji ? Pisze wyraźnie od kilku postów wyżej , że rozumiem i zdaję sobie 100% sprawę , że wentylacja to podstawa i nie można jej nie posiadać a chwile później czytam , że wentylacja nic dla mnie nie znaczy - masakra. Ciekawe czy Ty w ży
  4. Sorki ale masz problemy z dokładnym czytaniem ? Przecież wiem , że wentylacja to podstawa tak jak mi to pisaliście i wentylacja będzie zakładana już niedługo a Ty mi piszesz , że bym tylko malował pozostając głuchym na nasze rady. Ręce opadają. Piszesz , że skupiam cała uwagę na zamalowaniu. Ale po co ja mam zrywać płyty skoro to ... może już nie wyjdzie czy rozumiesz to ? Jak mam Ci udowodnić , że w ogóle grzybem nie śmierdzi w pokojach tylko w tym jednym gdzie jest gorzej. Mam Ci adres podać ? Pewnie napiszesz , że węch człowieka przyzwyczaja się i po prostu już tego nie czujecie. Ok masz
  5. Dzień dobry nie było mnie jak widać sporo czasu i chciałem Wam o czymś napisać. Rozumiem , że takie akcje potępiacie i macie zakodowane w głowach , że to złe itp itp...jestem tego świadom , że dla Was jedyne rozwiązanie to kucie tynków. No ale przejdźmy do sedna sprawy. Dzień po moim ostatnim poście u mojego taty był znajomy. Facet z 50 lat bardzo długo pracuje w budowlance ( wykończenia wnętrz ) . Wiadome , że dla Was to będzie :scratching: nie fachowiec i zwykły ogórek ale on będąc w pomieszczeniach tych dwóch co grzyba praktycznie w ogóle nie ma ( są takie plamy wilgotne ) powiedział , ż
  6. Sprawa wentylacji jest dla mnie jasna po tych Waszych odpowiedziach jestem bardziej świadomy tego , że to konieczność i tego się trzymamy. A jeśli chodzi o wentylacje to jaka jest najlepsza ?okna teraz już będą cały czas rozszczelnione a w dzień gdy ciepło uchylone. Pierw zrobimy łazienkę tzn skujemy tynki , oderwiemy płyty bo to najtańszy koszt - jest mała. A reszta niestety na następny sezon.
  7. Mamy żal do siebie jak i do tego "fachowca " , że nie powiedział co i jak najlepiej zrobić tylko dał płyty umył grzybobójczym środkiem i heja...a już w tedy mogło się tynki kuć a w tedy było tego grzyba naprawdę bardzo mało . Do siebie zaś mamy żal , że nie poczytałem na ten temat nie pytaliśmy o jakieś rady itp...no ale cóż człowiek uczy się na błędach które teraz będą srogo kosztować. Rozmawiałem z sąsiadką z dołu i jej świętej pamięci mąż ( budowlaniec ) xxx lat temu kuł tynki a nawet wyrzucił jakąś supremę z nich i oni problemu grzyba nie mają . Widać kucie tynków to nie unik
  8. Te ściany były myte anty grzybem kupionym w sklepie a nie octem . Zdaje sobie z tego sprawę i czytałem już na internecie , że grzyb jest szkodliwy dla zdrowia i trzeba coś z tym zrobić. Jako , że niestety stać nas na razie jedynie na wykonanie ocieplenia budynku w te wakacje + zrobienie porządnej wentylacji sprawa kucia ścian odłożona jest na następny sezon. Lecz do tego czasu chciałbym jakoś to " zmyć " jakimś specjalnym środkiem + zamalować , żeby to ładniej wyglądało a dwa , żeby to gówno było schowane choćby przez kilka miesięcy. Nie wiem czy się uda czy nie ale na chwilę o
  9. Widzę , że nie ma sensu dyskutować na tym forum dalej . Zamiast pomocy to są tylko teksty typu " jaki to syf w domu " " jakie to błędy zrobiłeś " " to i tamto " . jeśli nie chcesz pomóc nie pomagaj. A to , że pisałem , że przed założeniem płyt grzybu nie było a teraz , że przed płytami smarowany grzyb był preperatem to nie było go tyle co teraz jest. Było go bardzo bardzo mało i tak zapobiegawczko miało być . Ja się na tym nie znam ani rodzina. Robił nam to znajomy. Fakt ładnie wyremontował za mniejsze pieniądze ale widocznie coś źle zostało zrobione . Lub mog
  10. Ok rozumiem , że sprawa nie wygląda ciekawie a więc trzeba się za to na razie prowizorycznie zabrać , żeby to wyglądało przed ociepleniem budynku a po dopiero niestety na drugie wakacje zacząć brać się za to od strony kucia ścian. Póki co doradźcie mi jak doraźnie pozbyć się tego ? Chciałbym kupić farbę i wymalować te pomieszczenia ale może czymś to zmyć pierw ? polecicie coś ? zmyć a dopiero później wymalować, żeby to dziadostwo chociaż z kilka miesięcy nie wychodziło . Tata mówi , że grzyba wcześniej nie było a jak był to taki , że np. w rogu troszeczkę . Mówi i jest w 100% przekonany ,
  11. Witam postanowiłem , że jeszcze raz szczegółowo napiszę co nieco. Jeśli chodzi o nazwę tematu " ogromny problem " to może faktycznie trochę przesadzam bo grzyba nie ma wszędzie na całych ścianach... Niżej opiszę gdzie i jak grzyb występuje i załączę zdjęcia najgorszych miejsc oraz opiszę co było robione z budynkiem jakimi metodami i co ma być robione. Co było zrobione : Nowy dach , rynny, okna Jeśli chodzi o ocieplenie budynku to na razie ocieplona jest tylko tylna ściana ( bez okien ) + budynek został w całości otynkowany tynkiem porą zimową i problem zaognił się po nałożeniu
  12. Mamy też strych na którym na górze leży piasek ... piasek taki żwir ... nie wiem co on tam robi ale tata mówi , że to od czasów wojny i , że już tam był jak się wprowadzili. Normalnie żwir.... prawie na całej powierzchni. To może przyczyniać się do grzyba ? I po co on tam mógł być ? Dach mam zrobiony nowy ( jeszcze adem wymieniał + papa ) . Rynny nowe. Generalnie najgorzej jest w łazience bo tam ściany są czarnawe. O dziwo w kuchni grzyba w ogóle nie ma....dziwna sprawa. Reszta pomieszczeń nie ma tragedii. Może przesadzałem trochę. Grzyb jest na bieżąco ścierany ( myty ) tak więc myślę ,
  13. " ten, ktory juz jest, bedzie tak dlugo, dopoki nie wyremontujesz (zerwiesz plyty, polozysz nowy tynk) " w sensie , że trzeba tynki skuć tak ? masakra :/ A gdzieś na stronkę trafiłem , że za pomocą urządzeń jakoś grzyb wyciągają z ścian . Ściema czy prawda lecz mega drogo ? Tata coś mówił , że wentylacja taka z silniczkiem chyba lub taka na zasadzie otwórz/zamknij A jak teraz pomaluje sobie ściany ( koszt farby nie duży ) to za ile ten grzyb wyjdzie ? za ile przez farbę przebije się ? wytrzyma z pół roku chociaz ? : )
  14. Ok rozumiem trochę też poczytałem o tym. Czyli jak ocieplimy budynek , założymy wentylacje to i tak już nie pozbędziemy się nigdy grzyba ? bo czytałem , że on siedzi w ścianach i trzeba kuć tynk...niestety nie ma takiej opcji by było to robione. Grzyb będzie zawsze ?
  15. 1.) No wentylacja będzie założona w wakacje dopiero. Teraz już i tak wiele to nie zmieni. To duży koszt ? wentylacja do łazienki i kuchni ? 2.) Teraz każde okna mają opcje " odszczelnienia " lecz niestety u mnie nie są cały czas odszczelnione bo budynek tak szybko traci temperaturę z powodu braku ocieplenia , że nie wyrobiłbym z opłatami za gaz. np. u Wujka w bloku ma cały czas praktycznie zakręcone kaloryfery a jeszcze za gorąco bo on właśnie ma cały blok ocieplony 15 stką + wiadome od sąsiadów grzeje. Ja nie mogę mieć cały czas odszczelnionych okień w pomieszczeniach. Wietrzym
×
×
  • Utwórz nowe...