Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

kalcyt

Uczestnik
  • Posty

    14
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    1

kalcyt last won the day on marca 27 2014

kalcyt had the most liked content!

Reputacja

2 Neutralny

O kalcyt

  • Ranga
    Początkujący
  1. Żebyś jeszcze się postarał pisać otwartym tekstem, to już by całkiem miło było.
  2. Obawiam się jednak, że pod taką warstwą zostaną stworzone idealne warunki do rozwoju grzyba. Poza tym, czy nie nastąpi przyspieszone niszczenie ścian?
  3. Dajmy spokój temu biciu piany. Nie wspominałem o obniżaniu temperatury, ogrzewam gazem już kilka sezonów a teraz się zastanawiam nad dociepleniem z zewnątrz. To tyle, czego tu chciałem się dowiedzieć. W jakimś innym forum przeczytałem, że nie ma wielkiego sensu docieplanie takich murów, jakie są i mnie i chciałem się upewnić. Podobno są to ściany dwuwarstwowe z pustą przestrzenią w środku. Widzę, że masz jakiegoś konika, ale jeszcze do końca go nie ujeździłeś. To że Ty nagrzejesz taką ścianę gazem ,to myślisz że dobrze robisz a jak mam sobie ogrzewać mieszkanie, żeby jej nie nagrzać? Widzę, że wszedłeś na inny, nieosiągalny dla mnie poziom wiedzy. Więc mi podpowiedz, bo też bym chętnie sobie obniżył rachunki za gaz. Co do histerezy - jaką histerezę masz ustawioną u siebie i dlaczego taką a nie inną? Wiesz co, bo ja się zaczynam gubić we własnym wątku, a to nie rokuje dobrze. Jesteś zwolennikiem ocieplania ścian od wewnątrz?
  4. Do czego zmierzasz? Że mam sobie ogrzewanie wyłączyć? Przecież cały ten wątek dotyczy docieplenia ścian, żeby zmniejszyć straty ciepła.
  5. Kolego drogi Mimo że w większości swoich wypowiedzi masz rację, to jednak chyba z akumulacją mijasz się z prawdą. Przecież akumulowanie ciepła przez ściany jest niezależne od naszego "chcenia". Zresztą jak sobie Twojego ostatniego posta przeczytałem, to zastanawiam się czy masz ogrzewanie gazowe. Powiedz mi, co Ty rozumiesz pod pojęciem "bezwładność ekonomiczna"? Bez obrazy, ale czytam Twojego posta po raz kolejny.... Chyba pisałeś to na szybko, bez zastanowienia się nad sensem wypowiedzi. "Masz pełną sterowalność systemu poprzez histerezę w sterze ,a duża akumulacja tylko ją utrudni i przyniesie większe zużycie gazu " Przeczytaj to sobie uważnie kilka razy i zastanów się, co o tym sądzić.
  6. Nie zgodzę się z Tobą. Przecież ściany odbierają ciepło kiedy ogrzewanie jest włączone. Potem je oddają, więc o co cho Tobie z histerezą? Poza tym dwa posty wyżej napisałeś o akumulacji w ścianach wewnętrznych, więc próbuję szukać związku logicznego w Twoich wypowiedziach. Na tę chwilę wygląda na to, że jedna myśl wyklucza drugą.
  7. To nie do końca tak jest. Jedna ze ścian wewnętrznych ma jakąś dziwną konstrukcję. Trzcina jakaś w niej jest. A tynku na tym tyle co kot napłakał. Więc w sumie zostaje jedna, a w niej z kolei szacht kominowy, bo swego czasu pod pomieszczeniem była kotłownia.
  8. Wiesz, od środka wolałbym nie ocieplać. Po pierwsze koszt porządnego materiału jest bardzo wysoki. Po drugie nie ma przekonania do czegoś takiego jak znajomej stworzono - folia, wełna, płyty g/k. Po pierwsze nie wiadomo, co się dzieje ze ścianami pod tym wszystkim. Po drugie nie istnieje u niej akumulacja ciepła w ścianach, więc komfortu cieplnego za wielkiego to ona nie ma.
  9. Po kolei - żeby sprawdzić straty muszę wynająć kogoś z kamerą termo. To koszt. Nawet bez kamery wiadomix, że trzeba ocieplić powiedzmy styro 10cm. Jak się dorzuci to, co miałoby pójść na wynajęcie kamery, to spokojnie wystarczy na 15 cm styro. Tu jakiekolwiek tłumaczenie to dramat. Jak ocieplałem od strony klatki ścianę, to mi sąsiad z góry wymyślił, że jak ja tę ścianę ocieplę, to wilgoć z piwnicy powędruje do niego. Z zasadności docieplenia budynku niby wszyscy sobie zdają sprawę. Ale mają zakodowane w głowach, że najpierw trzeba by zaizolować budynek od wilgoci. Wg mnie owszem, ale to nie jest konieczne, bo wilgoć tutaj bierze się raczej z braku wentylacji w mieszkaniach i osadzania się bytowej. Nie miałem kasy na zmianę podłóg. W tym roku to zrobię. Będzie papraniny, bo pewnie duuużo szlaki trzeba będzie wyautować. Co do bloczków, to rozumiem, że i tak musiałbym nimi od środka ogacić ściany.
  10. Spoko, z tą kamerą chodziło mi jedynie o to, że mógłbym wybierać grubość styropianu. Więc jak kamera nie będzie używana, to za pieniądze zaoszczędzone na wynajęciu można zwiększyć grubość styropianu z powiedzmy 10 do 15cm. Cała reszta formalności będzie wymagać mnóstwa zabiegów dyplomatycznych. Generalnie była już propozycja docieplenia całego budynku, ale temat zdechł. Mnie generalnie strona południowa nie zamraża. Akurat od tej strony nie ma podpiwniczenia. Natomiast północna część to dramat.
  11. Czemu mówisz, że mała skuteczność? Stropy z cegły. Bloczki mogą być troszkę drogie...
  12. Dzięki. Właśnie jest tam wspólnota, ale za nic nie potrafią się dogadać. Widziałem już kilka takich dociepleń pojedynczych lokali. Są wykończone takim gustownym blaszanym "daszkiem". Muszę sprawdzić koszt takiego sprawdzenia kamerą termowizyjną. Może się jednak zdarzyć, że będzie to tyle, co różnica między styro 10 a 15cm No sąsiedzi pewnie będą zazdrościć i robić pod górę bo im bryłę budynku zaburzysz ;) Z tą zazdrością to jest tak, że samemu nie, ale jak ktoś zaczyna, to się rzuca kłody. Już miałem jazdę z jedną robótką na części wspólnej... Ale się udało skłonić do podpisania zgody.
  13. Jani 63, dzięki za posta, ale niby coś napisałeś, a w sumie niczego się nie dowiedziałem od Ciebie. Technicznie jest to dość proste, gorzej będzie z formalnościami. Jest tu mieszana własność lokali i zawsze są jazdy. "A grubość izolacji dobierz tak, aby przenikalność cieplna tej ściany była adekwatna do całości" Gdybyś w wolniejszej chwili rozwinął myśl, bo zupełnie nie wiem, o co chodzi. Wiesz, w pytaniu dość jasno poprosiłem o szczegółowe porady. Czy przypadkiem nie popełniłem błędu zakładając konto na tym forum? W miarę proste pytanie, a tylko jedna odpowiedź i to jeszcze taka...zwiększająca ilość postów.
  14. Witam Mieszkam w ok. 100-letnim budynku. Ściany zewnętrzne są tam bardzo grube (ponad 0,5m). Mieszkanie jest na parterze, część pomieszczeń od północy. Zastanawiam się, czy nie ocieplić ścian od zewnątrz. Tylko nie wiem, czy tak grube mury się ociepla. Wczesną jesienią ub.roku ociepliłem stropy w piwnicy. Zauważyłem, że gazu spaliłem mniej, ale to też może być związane z w miarę łagodną zimą. Latem mam zamiar obniżyć sufity, gdyż 2,9m jest fajne, ale nie przy ogrzewaniu gazem. Wracając do tematu - czy takie ściany się ociepla i ew. jaką grubość styro byście zalecali? Pozdrawiam
×