Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

sztruksikowa

Uczestnik
  • Posty

    1
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O sztruksikowa

  • Ranga
    Początkujący
  1. Nie będę porównywać, bo nie jestem specjalistą, ale napiszę o swoim doświadczeniu ogrzewania domu gazem i rachunkach. Mam odczyty dobowe z ostatniego miesiąca oraz mięsięczne z bieżącego kresu grzewczego. Mamy dom 121 m2, parter i poddasze użytkowe. Na dole ogrzewanie podłogowe, kuchenka gazowa. Góra grzejniki (4 sypialnie) + łazienka i garderoba podłogówka. Woda ciepła z zasobnika podłączonego do pieca gazowego De Dietrich MCRII o poj. chyba 100 albo 120 l. Ściany budynku Phorotherm 25 cm + 15 cm styropian (nie wykończona elewacja), poddasze ocieplone po sam sztyt watą (tutaj niestety dokładnie nie pamiętam), ale chyba ok. 20 cm. Sufit na poddaszu z regipsów, ale między poddaszem a strychem przestrzeń nie jest ocieplona. Wykonawca doradził, żeby ocieplić cały dach, aż po sztyt, a nie tylko przestrzeń stropową - to być może własnie było błędem, ponieważ w dwóch sypialniach na górze, tej nad garażem i tej nad mini tarasem jest dość chłodno zimą, a latem w sypialni nad garażem bardzo gorąco. mamy zamiar ocieplić ten stropodach przed następnym sezonem. Do rzeczy. Zużycie gazu w tym sezonie było następujące: 01.10.2013 - 01.12-2013 248,109 m3 02.12.2013 - 29.12.2013 260,874 m3 30.12.2013 - 27.01.2014 247,518 m3 28.01.2014 - 22.02.2014 217,399 m3 W ostatnim okresie prowadziłam zapisy dobowe zużycia gazu, ponieważ wg mnie zużywamy go za dużo. Robiłam różne zmiany i sprawdzałam zużycie. Przestawiłam piec na działanie bez czujnika pokojowego, niestety wychodzi jednak więcej niż z czujnikiem, ustawiałam całodobowo jednakową temp. też wychodziło więcej, w końcu wróciłam do ustawień temp. dziennej i nocnej i kontroli włączenia pieca na czujnik pokojowy, bo wg tych ustaw wychodziło najkorzystniej, tzn. w ostatnich tygodniach kiedy jest już cieplej w dzień i nie za zimno w nocy zużycie dobowe kształtuje się między 5,5 - 8,0 m3. W okresie koniec stycznia i początek lutego kiedy były mrozy zużycie wahało się na poziomie 8,0 - 12 m3 na dobę. Ta cała kontrola wzięła się stąd, że w poprzednim roku jakimś cudem zużyliśmy bardzo dużo gazu od listopada 2012 do października 2013 było to 2766 m3, a wg prognozy miało być 1900 m3, z tego wyszła niedopłata na 2825,05 zł. Teraz nasz zaliczka prognozowana wynosi 695,91 zł i zawiera się niej mniej więcej ok. 260 m3 gazu miesięcznie. Jak widać póki co mieścimy się w prognozie, w miesiącach cieplejszych pewnie zużycie będzie dużo niższe, ale pytanie jest takie, czy teraz to które mamy jest normalne wg Was drodzy forumowicze. Nie chcę płacić za gazy rocznie 8000 zł bo teraz tyle wyjdzie. Podam jeszcze stany licznika z okresu letniego 2013: 09.04.2013 - 01.05.2013 94,528 m3 02.05.2013 - 05.06.2013 120,116 m3 06.06.2013 - 19.07.2013 107,527 m3 20.07.2013 - 15.10.2013 303,928 m3 Co Wy o tym sądzicie? Aha czujnik ustawiony jest na górze sypialni w dzień od 05:00 do 22:00 na 20C, natomiast noc była ustawiona na 18C, teraz od mesiąca ustawiona jest na 19C. P.S. W tym roku w grudniu przed świętami posatwiliśmy kominek z rozprowadzeniem ciepła na górę do tej zimnej sypialni nad garażem i tym kominkiem si tez dogrzewamy.
×